Jak sobie radzicie z krytyką ?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Jak sobie radzicie z krytyką ?

Post autor: Natuśka » 21 lut 2014, 22:22

Torvik pisze: "jestem skrytykowany,
więc popełniam jakiś błąd, może mam okazję się dzięki tej krytyce zmienić na lepsze".
Zazwyczaj staram się podchodzić do krytyki w ten sposób.
Ale również zależy kto krytykuje i w jaki sposób. Jeśli wiem, że robi to przekornie, specjalnie, złośliwie to... zlewam to po całości :razz:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Jak sobie radzicie z krytyką ?

Post autor: ulka1986 » 21 lut 2014, 22:39

Jeśli ktoś mnie krytykuje to dla mnie znaczy że coś jest nie tak i muszę przeanalizować swoje zachowanie. Ogólnie to uważam że każdą krytykę trzeba umieć przyjąć na klate :wink: i zależnie od sytuacji, czyli jeśli jestem słusznie krytykowana to popracować nad sobą, a jeśli nie słusznie to wyjaśnić swoje poglądy i argumenty tlumaczace mnie, a jak nie działa to na ring :wink:
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Jak sobie radzicie z krytyką ?

Post autor: Ania406 » 21 lut 2014, 22:49

Konstruktywną krytykę bardzo sobie cenię. To dla mnie informacja zwrotna, na której mogę pracować. A jak ktoś mnie krytykuje na zasadzie "jesteś głupia", to tylko pozostaje się uśmiechnąć i olać. Poza tym ważne jest nauczyć się rozróżniać, to co ludzie przekazują - czy to jest o mnie, czy o tej osobie, pomyśleć nad formą przekazywanej treści i dopiero wdawać się w dyskusje. Np. mówię mojemu współpracownikowi "denerwuje mnie jak dużo dzieje się w pracy, a Ty jesteś nie wiadomo gdzie". Na pierwszy rzut słychać krytykę, zarzut wobec tej osoby, że nie robi tego co powinna. Ale to przecież jest także o mnie "ja potrzebuję, żebyś był na miejscu, potrzebuję Twojej pomocy w pracy" i już z krytyki robi się rozmowa o potrzebach. Dużo zależy od formy komunikacji :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

McCarty

Re: Jak sobie radzicie z krytyką ?

Post autor: McCarty » 22 lut 2014, 09:32

Różni ludzie tutaj są, każdy reaguje na swój sposób, ale jednak wszystkich łaczy coś na forum.
Jeśli chodzi o mnie to boli mnie jak ktoś robi to w bezczelny albo arogancki sposób. Ja ogólnie do błedu potrafię się przyznać i krytykę jestem w stanie zrozumieć. Ale w pewnych sytuacjach to wolę odpuszczać, bo jak ktoś działa na moją szkodę i pisze, żeby mi napisać coś nieprzyjemnego, to napewno to nie jest dobre. Jeśli np. ktoś mnie krytykuję za to, że jestem za Lechem, a on za Wisła, bo jest najlepsza. Nie podając argumentów. To jak tu rozmawiać?
Dobrze by było robić tak jak napisał Corleone, nie zwracać uwagi i już, ale z drugiej strony przejść obojętnie obok, też chyba nie dobrze.

Awatar użytkownika
puphead
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 23 lis 2012, 18:49
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Jak sobie radzicie z krytyką ?

Post autor: puphead » 22 lut 2014, 16:20

albo czwarty:

On/Ona i ja to dwa odmienne byty i raczej normalnym jest, ze nie wszystko robimy/pojmujemy identycznie.

W moim przypadku jest to cos pomiedzy pierwszym, a czwartym.
"Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving.”

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 633
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Jak sobie radzicie z krytyką ?

Post autor: Dżordż » 25 lut 2014, 11:14

Raczej ciężko, ponieważ chory jest nadwrażliwy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”