Strona 1 z 4

Stres

: 28 lut 2015, 15:35
autor: karolek
Witam,
czy ktoś może z Was może wie jak wpływa stres na nawrót choroby.

Re: Stres

: 28 lut 2015, 15:39
autor: kaskaaa1502
nasze choroby bardzo nie lubia stresu z tego co zauwazyłam na własnym przykładzie. chwila stresu (mimo ze jestem w remisji) kosztuje mnie kilka dni bólu i częstszych wizyt w :wc: w ogóle uwazam, że stres nie służy nikomu. ani zdrowym, ani chorym

Re: Stres

: 28 lut 2015, 16:02
autor: karolek
napisze jak to u mnie bylo.
rok temu bralem antybiotyk przez 20 dni i po zakonczeniu kuracji gralem w hokeja, niestety dostalem krazkiem dosc mocno w kostke i tydzien chodzilem o kulach. po tygodniu krew, biegunka, szpital i diagnoza CU. przez rok bylo w miare spokojnie, raz dziennie toaleta, czasem raz na dwa miesiace dwa razy toaleta ale generalnie fajnie-spokojnie. tydzien temu znowu mecz hokejowy i niestety znowu wylapalem krazkiem w kostke. trzy dni chodzenie o kulach ale na drugi dzien bole brzucha i mocne parcie. toaleta niby raz dziennie ale czuje ze caly czas mnie cisnie.
czy to moze byc stres, czy po bolu kostki ten moj pogorszony stan z jelitami ?
pomyslalem ze pojde dzisiaj znowu pograc i sie odstresowac moze to pomoze?
jak leze w domu po pracy to mysle tylko o jednym -kibel.
bede wdzieczny za porade.
pozdrawiam

Re: Stres

: 28 lut 2015, 16:53
autor: kaskaaa1502
a moze Twoje "zaostrzenia" po grze jest spowodowane zbyt duzym wysiłkiem fizycznym? podobno kazdy wysiłek pobudza perystaltykę jelit (tak ostatnio usłyszałam)

Re: Stres

: 28 lut 2015, 17:08
autor: karolek
wiesz, ja gram praktycznie dwa razy w tygodniu przez min.5 miesiecy (od listopada do marca). zauwazylem ze wlasnie granie poprawia moja psychike i jelita pracuja wtedy fajnie. niestety ale kontuzje czasem sie zdarzaja i to mnie martwi.

Re: Stres

: 28 lut 2015, 17:17
autor: kaskaaa1502
no to nie mam pojecia o co chodzi. moze ktos inny sie wypowie

Re: Stres

: 28 lut 2015, 17:47
autor: obyty.z.cu
Bo sport ogólnie jest ok.,pod warunkiem że bez forsowania na siłę.
Ma dawać dobrą zabawę i luz.Każda kontuzja to stres do organizmu,czyli podświadomie wkręcanie sie w myślenie "jestem chory" ,no i nakręcanie sie typu "już nigdy"..
Trzeba myśleć pozytywnie ,ale tez nie spieszyć się z tym ponownym....
Dobra rehabilitacja to ćwiczenia na luzie psychicznym.
karolek pisze: niestety ale kontuzje czasem sie zdarzaja i to mnie martwi.
takie jest życie,czasem wystarczy sobie odpuścić,nie zawsze gra na maxa jest odpowiednia.
Z drugiej strony jeśli sobie wmówisz że choroba = kontuzja to do kitu.
Wg Prawa Murphyego
Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno.
Złota zasada Murphy'ego - zasady określa ten kto ma złoto.
http://www.teksty.jeja.pl/476,prawa-murphyego.html

Re: Stres

: 01 mar 2015, 20:01
autor: Oleander
Witam,

Stres to powód wszystkich chorób cywilizacyjnych. Naucz się żyć szczęśliwie. Są do tego różnego rodzaju szkolenia z rozwoju osobistego, motywacji. Mnie udał sie pozbyć Crohna, a przynajmniej wiem, jak utrzymać się przez 2 lata w remisji. Poza tym mój gastrolog stwierdził, iż nie mam już tej choroby...

Re: Stres

: 02 mar 2015, 08:58
autor: gumol
Ja myślę że stres ma ogromny wpływ na NZJ. W grudniu miałem zaostrzenie, które poprzedziła bardzo stresująca sytuacja w pracy i jestem pewny na 99%, że to właśnie ona była przyczyną zaostrzenia. Teraz staram się myśleć pozytywnie każdego dnia i w każdej sytuacji. :rock:

Re: Stres

: 02 mar 2015, 09:36
autor: cordo
A zauważyliście może korelację, że w okresach luty - marzec, wrzesień-grudzień bardziej się stresujemy i co za tym idzie choroba zaczyna się odzywać? Coś jakby nie tylko stres, ale również okres, pora roku...

Re: Stres

: 02 mar 2015, 12:41
autor: obyty.z.cu
to jest jak z wit. D..jest Słońce nie potrzeba suplementacji.
Nadchodzi jesień,zima i organizm produkuje jej za mało,czyli suplementacja wskazana.
Analogicznie z chorobami..jest piękna pogoda,ciepło - nie masz czasu na chorowanie,albo odsuwasz je na później.Nadchodzi zima,chłód i ponuro,nie chce się wychodzić na pluchę..to wsłuchujesz się w swój organizm ,a on od razu alarmuje,chce być dopieszczony :wink:
Dlatego wielu z nas tak dobija stres.

Re: Stres

: 02 mar 2015, 17:02
autor: alex0101
Stres ma niestety niesamowite znaczenie. Po każdym super nerwowym wydarzeniu dostaję w prezencie nową przetokę albo kolejnego ropnia :roll: Tylko jak całkowicie go wyeliminować, chyba schować się jedynie w chacie w środku lasu.

Re: Stres

: 02 mar 2015, 17:09
autor: Oleander
Jest wiele sposobów.... Zmiana tego wprowadzi Cię w stan nazwijmy to trwałej remisji, stres powoduje również raka...po prostu padło na jelita...

- medytacje
- zen w wersji filozoficznej, bez religii
- książki/szkolenia z inteligencji emocjonalnej
- zmiana inner game
- wewnętrzne wizualizacje
- NLP


Ogólnie, szeroko rozumiany rozwój osobisty, lecz od specjalistów, a nie przypadkowych osób w internecie w stylu " Jesteś zwycięzcą".

Żywieniowe - wszystko co podnosi poziom kortyzolu - hormonu stresu

- kawa i pochodne pobudzacze
- mięso

Temat żywienia jest dość obszerny, wymaga dużej siły woli, ale efekt warty wysiłku.

Re: Stres

: 02 mar 2015, 17:13
autor: chrzanovy
wydaje mi się że większość z nas jest jednak super wrażliwymi osobami, dlatego pewnie ciezko uporac sie ze stresem. Nie spotkalem jeszcze nikogo z CD kto by mial psychike "nosorożca" a tylko takich praktycznie spotykam na swojej drodze zawodowej pracując w handlu. Przez psychike nosorożca rozumiem kogoś zupełnie nie zdolnego do żadnej autorefleksji, gdzie tylko własne ego sie liczy. My często szukamy odpowiedzi na linii ja / kosmos. Przez co paradoksalnie wpadamy w jeszcze większy dołek.

Re: Stres

: 02 mar 2015, 17:31
autor: kaskaaa1502
uważam, że nie da sie stresu całkowicie wyeliminowac z codziennego życia. to jest poprostu niewykonalne. Stresy ma każdy, jeden większe, drugi mniejsze. na jednym sie to odbija momentalnie, drugi na efektu stresu czeka czasami latami.
chrzanovy pisze:wydaje mi się że większość z nas jest jednak super wrażliwymi osobami, dlatego pewnie ciezko uporac sie ze stresem
w pełni zgadzam sie z Tobą chrzanovy,