Strona 2 z 2

Re: stres to moje drugie imie

: 19 sty 2016, 14:50
autor: BlueEyedGirl
ciesz się każdym dobrym, lepszym momentem, dostrzegaj piękne chwile :) znajdź pasję, która pozwoli CI choć na chwilę zapomnieć o chorobie... Mi to pomaga :)

Re: stres to moje drugie imie

: 19 sty 2016, 19:52
autor: Jacekx
Myślę, że petitek88 się ogarnęła i niedługo pochwali się sukcesami w okiełznywaniu problemów...
i dostrzeże innych którym będzie mogła pomóc :spoko:

Pozdrawiam :friends:

Ps. Trzeba wierzyć w Ludzi a dołki i doły wszystkim się zdarzają

https://www.youtube.com/watch?v=6QER37hafbU

Re: stres to moje drugie imie

: 19 sty 2016, 20:13
autor: petitek88
Problemy to moje drugie imie a szpital trzecie. Ale wam zycze samych pozytywow

Re: stres to moje drugie imie

: 19 sty 2016, 20:33
autor: Jacekx
Szpital to też nie jest najgorsze miejsce na Ziemi i często pomaga w powrocie do zdrowia.

Coś wiem petitek88 o tym ja (1/2 roku szukano w szpitalu u mnie raka tzn. wykluczano go, stenta też w szpitalu wstawili, kolonoskopie naście też razy wykonali oraz przed zatorem tętnicy żylnej też obronili i czeka mnie też skalpel w szpitalu na wiosnę)

oraz wielu tu piszących na Forum którym szpital uratował życie :idea: .

Re: stres to moje drugie imie

: 19 sty 2016, 21:22
autor: petitek88
No mi wrecz niszczy zdrowie. Najpierw na sygnale szpital pozniej nie jestesmy w stanie pomoc no trzeba z tym zyc. Morfinka na 2 dni i dzwon jak co. Wiec wybacz moj pesymizm ale wole zdychac w domu z bolu jak se polezec w szpitalu 24 h po to zeby dostac morfinke

Re: stres to moje drugie imie

: 20 sty 2016, 16:41
autor: Jacekx
Może w Twoim Petitek88 przypadku trzeba z Tym żyć ?

Gdyby było zagrożenie życia i duże zagrożenie utraty zdrowia to by Ciebie (bo z tego co pisze w Twym niku przebywasz poza Polską) nie wypuścili bo pomyłka lekarska tam kosztuje często niemałe pieniądze.

Zaś z bólem można a czasami gdy nie ma wyjścia trzeba żyć ale starać się z nim walczyć.

Pomailuj z Obytym.Z.CU , Pandziaak, Brawurką czy Innymi ( dotkniętymi dłużej przez NZJ ) a może zerknij do moich historii - my wiemy co to ból: jak z nim walczyć czy jak się z nim żyje a co najważniejsze nie poddajemy się .

Więc i Ty spróbuj :idea:

Pozdrawiam życzę sił do życia i walki z Twoim problemem.

Re: stres to moje drugie imie

: 20 sty 2016, 18:47
autor: malina1985
petitek88 pisze:
Ja jutro mam ostatnia sesje u psychologa ale ona mi nie pomaga. Kaze rozdrapywac stare rany a ja chce zapomniec
A może to czasami dobrze...? Bo jak do tej pory powoduje to u Ciebie stres, tzn., że jeszcze w Tobie to siedzi i te stare rany ciągle się nie goją. A jak wyrzucisz to z siebie pod okiem fachowca to może się zabliźnią i też będzie Ci łatwiej z tym żyć...

Trzymaj się cieplutko :-*

Re: stres to moje drugie imie

: 23 sty 2016, 23:36
autor: BlueEyedGirl
petitek88, jak się teraz czujesz? :)

Re: stres to moje drugie imie

: 01 mar 2016, 21:47
autor: obyty.z.cu
Uważaj na stres. Może być zabójczy!
....
Na stres najbardziej narażone są osoby o tak zwanym typie osobowości A. Lekarze nazywają w ten sposób ludzi, którzy prowadzą szybki i intensywny styl życia. Zdobywają kolejne szczeble kariery, są spełnione zawodowo i rodzinnie. W pewnym momencie nie wytrzymują napięcia związanego ze stresem. Wtedy do głosu dochodzą choroby – wyjaśnia. Stresowi towarzyszą też wzrost poziomu glukozy we krwi, zatrzymanie soli w organizmie i wiele innych zaburzeń.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-twoj ... ign=chrome
Mapa emocji. Zobacz, jak reaguje nasze ciało
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-twoj ... ign=chrome