Narzekanie nie służy nikomu

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
mateo
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 22 gru 2014, 14:02
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Miasto na L

Re: Narzekanie nie służy nikomu

Post autor: mateo » 09 sie 2016, 17:01

To prawda, narzekanie to przekazywanie złej energii. Tylko się nakręcamy i czujemy gorzej. Czasem może się wydawać, że ponarzekanie na coś przynosi ulgę, ale to jak widać zludne wrażenie. Dobrze się jest wygadać, opowiedziec swoją historię, zapytać o radę, ale bez zbytniego marudzenia na swój los.
Często nienawiść sama sobie zadaje rany. - John Ronald Reuel Tolkien

masterdark
Początkujący ✽✽
Posty: 249
Rejestracja: 24 wrz 2018, 14:04
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie

Re: Narzekanie nie służy nikomu

Post autor: masterdark » 06 paź 2018, 19:42

Jednemu służy, drugiemu nie.
Ja akurat jestem tak skonstruowany, że na dolegliwości zdrowotne oraz niepewne stany zdrowotne muszę narzekać, bo inaczej mózg mi wystrzeli.
2012 - pierwsze dolegliwości żołądkowe
2015 - koniec fazy utajonej tkankowo, zapalenie ujawnia się w badaniu
2017 - znaczna remisja problemów żołądkowych
03/04.2018 - pierwsze dolegliwości jelitowe
11/12.2018 - początek rozkręcania się problemów i dezorganizacji życia prywatnego przez jelita
09.2019 - "zamknięcie w toalecie"
przyszłość - zagrożenie całkowitą niedrożnością jelita

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”