Praca a choroba Crohna

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Takijeden
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 30 maja 2016, 09:18
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bytom

Praca a choroba Crohna

Post autor: Takijeden » 03 cze 2016, 21:36

Jak to wygląda, naprawdę, z dzisiejszą medycyna, czy jest możliwość normalnie pracować, jak dlugo, czy jedyna przyszłość to oparcie na bliskich.

Awatar użytkownika
alex0101
Początkujący ✽✽
Posty: 281
Rejestracja: 18 maja 2014, 23:33
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: alex0101 » 03 cze 2016, 21:40

Myślę, że nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, wszystko zależy od stanu w jakim się znajdujesz i jak bardzo "uparta" jest Twoja choroba :wink:

Takijeden
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 30 maja 2016, 09:18
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bytom

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Takijeden » 03 cze 2016, 21:48

alex0101 pisze:Myślę, że nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, wszystko zależy od stanu w jakim się znajdujesz i jak bardzo "uparta" jest Twoja choroba :wink:
Nie jest to optymistyczna wiadomosc :roll:
Pełno w internecie gadania że z CU można żyć, że są nowe metody leczenia, a widzę naprawdę ciężka codzienność

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7669
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: obyty.z.cu » 03 cze 2016, 22:08

to trudne pytanie, ale pracować zawsze można.
Pytanie tylko gdzie i na jakich warunkach. U mnie choroba spowodowała koniecznośc zmiany pracy i przejście na własna działalność, gdzie nie ma czasu pracy. Niestety z czasem i to było nierealne, ale to inna sprawa.
Warto mieć taki wariant gdzieś w głowie zapisany.
Teraz trochę łatwiej to zorganizować, choćby praca przez internet w jakieś formie.
No i nasze choroby czasami wchodzą w remisję. To wszystko oznacza,że musimy umieć się dostosowac do naszej sytuacji, ale nigdy nie rezygnować z życia aktywnego.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Brawurka » 03 cze 2016, 22:15

obyty.z.cu pisze:to trudne pytanie, ale pracować zawsze można.
Pytanie tylko gdzie i na jakich warunkach. U mnie choroba spowodowała koniecznośc zmiany pracy i przejście na własna działalność, gdzie nie ma czasu pracy. Niestety z czasem i to było nierealne, ale to inna sprawa.
Zgodzę się, mi jest ciężko utrzymać remisję pracując gdzieś, gdzie jest dużo stresu i pracy za dwie osoby. Jak coś tam robię i kombinuję sama dla siebie to zupełnie inaczej się żyje. Jednak nie każdy ma ciężką postać choroby, musisz o tym pamiętać i nie każdemu musi być trudno.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3507
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Anette28 » 03 cze 2016, 22:55

Ja zasuwam od rana do wieczora, mimo zaostrzenia, wszystko zależy od człowieka i jego determinacji. Znam wiele osób co ciężko pracują mimo choroby. :roll:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
mosterdziej
Początkujący ✽✽
Posty: 190
Rejestracja: 30 mar 2011, 23:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Nicość

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: mosterdziej » 05 cze 2016, 00:13

Determinację można mieć, ale nie zawsze wystarcza. ;)
Jak pracowałem przy nawrocie choroby w pełnym wymiarze godzin (czasem nawet więcej niż 8 godzin), to doszło do tego, że miałem powazne problemy z zasnięciem/bezsennością przez rok (byłem za bardzo zmęczony), chodziłem za dnia jak zombie, bo po 2 godzinach byłem padnięty i odczuwałem non stop brak snu. Sinizna wokół oczu i uczucie braku snu (objaw choroby, kiedyś była to senność) pozostały do dziś... Po kilku miesiącach wymiękłem i pracowałem tylko tyle, ile mogłem, czyli 2-3 godzin wtedy, kiedy mogłem i miałem siły, bez przesadnego przemęczenia.

I nie mówię o pracy fizycznej czy jakiejś bardzo wymagającej biurowej i stresującej.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3507
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Anette28 » 05 cze 2016, 00:20

mosterdziej pisze:Determinację można mieć, ale nie zawsze wystarcza. ;)
nie zawsze każdy ma :wink:

Oczywiście nie można wszystkich oceniać jedna miarą, jednak jeśli ktoś będzie chciał i ma takie możliwości to będzie pracował.
mosterdziej pisze:powazne problemy z zasnięciem/bezsennością przez rok (byłem za bardzo zmęczony), chodziłem za dnia jak zombie, bo po 2 godzinach byłem padnięty i odczuwałem non stop brak snu. Sinizna wokół oczu i uczucie braku snu (objaw choroby, kiedyś była to senność) pozostały do dziś... Po kilku miesiącach wymiękłem i pracowałem tylko tyle, ile mogłem, czyli 2-3 godzin wtedy, kiedy mogłem i miałem siły, bez przesadnego przemęczenia.
to raczej inny problem niż z chorobą związany :wink:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Brawurka » 05 cze 2016, 07:25

Zależy jaką pracę się wykonuje. Jak pracujesz z klientami i nie możesz wyjść do wc od razu jak przyciśnie to w zaostrzeniu nie ma szans. W remisji zależy, bo jeśli ktoś ma parcie nie do ogarnięcia to też ciężko i wiem co mówię.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Takijeden
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 30 maja 2016, 09:18
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bytom

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Takijeden » 05 cze 2016, 19:32

Hmm
Więc zapytam inaczej, widzę na forum dużo ludzi koło 20, koło 30 ale mało po 40, generalnie mało jest wypowiedzi osób które mają CD kilkanaście, kilkadziesiąt lat i jakoś ogarniają życie, pracę, jak tojest, co się dzieje kiedy rzeczywiście lekarstwa mało co już pomagają, czy CD w późniejszym wieku jest mniej dokuczliwy ?

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Brawurka » 05 cze 2016, 19:42

Takijeden, nie każdy ma ciężką postać choroby i wiele osób żyje sobie normalnie, nawet rzadko biorą sterydy, mają długie remisje. Nie da się porównać, bo każdy choruje inaczej.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: alate » 05 cze 2016, 20:01

Pandziaak pisze: mosterdziej napisał/a:
Determinację można mieć, ale nie zawsze wystarcza.
nie zawsze każdy ma
zależy co rozumiemy przez determinację...moim zdaniem, my Polacy, mamy niekiedy taką skłonność do "gierojstwa", spotkałam kiedyś w ZUS kobietę chorą na raka, widocznie chorą, z przerzutami... cały czas mówiła, że ona nie ma czasu na chorowanie, bo musi pracować... tylko chemię weźmie i do roboty...mam nadzieję, że jeszcze żyje...
Podziwiam ludzi pozytywnie nastawionych, zdeterminowanych, optymistycznych do bólu, ale dla niektórych jest bardzo cienka granica między zapracowaniem, a zaharowaniem. Nie oceniam, bo każdy ma swoje powody, należy je szanować, bez względu czy się je opiera czy nie. Każdy ma jakieś tam priorytety, warunki, stan rodzinny....
Ale nie ma co się oglądać na innych chorych, którzy chorują-pracując i odwrotnie. Każdy ma inną wytrzymałość, charakter no i warunki pracy.
Tak że zgadzam się z Brawurka, każdy pracuje jeśli ma siły i możliwości, i nie ma tu żadnych schematów pracownika z Crohnem czy CU
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7669
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: obyty.z.cu » 05 cze 2016, 20:30

alate pisze:Ale nie ma co się oglądać na innych chorych, którzy chorują-pracując i odwrotnie. Każdy ma inną wytrzymałość, charakter no i warunki pracy.
długo pracowałem bez względu na stan zdrowia, bo uważałem z jednej strony, że musze bo..to wiele tematów podpowiedzi, choćby to, że wiele rodzin było uzależnionych od mojej pracy, bo to ja ją organizowałem , zdobywałem.Dobrze zarabiali i byli zadowoleni, niestety mało kto rozumiał ile za tym idzie wyrzeczeń..szczególnie w zaostrzeniu. Kiedy musiałem zrezygnować z tej pracy, znaleźli inną pracę ,albo inne rozwiązania.
Pracowałem bo dom trzeba było wybudować, utrzymac rodzinę, zapewnić odpowiednie wykształcenie itd..A potem się skończyło.
Nie dało się i koniec.....
No na rencie też były okresy "szaleństw". Krew się lała, nie jadłem bo bolało, a ja uparłem się że zrobię ..miesiąc ciężkiej fizycznej pracy zakończonej kilkoma miesiącami w różnych szpitalach.

To tak dla pokazania, że pracować Z DETERMINACJĄ się da,nawet z wynikami, ale to z nawiązką się odpłaci w zdrowiu.

Trzeba umieć się dostosować, nie zrezygnowac z pracy, ale dostosować do swoich możliwości.
Rozumiem, że niektórym trudno się przekwalifikować a i zarabiac trzeba.
Tylko to z czasem może zadziałać w drugą stronę. Wtedy w aptece i w gabinetach lekarskich zostawimy zarobioną kasę. A rodzina z czasem i tak będzie musiała zrozumieć że choroba znaczy ograniczenia. :wc:
A wtedy nie ma zmiłuj, trzeba znaleźć inne wyjście.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Takijeden
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 30 maja 2016, 09:18
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bytom

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Takijeden » 05 cze 2016, 20:36

Forumowy mentor :wink: ten tytuł zobowiązuje, dziekuje wszystkim za ciekawe wypowiedzi, naszła mnie taka myśl, czemu ludzie są tak podłym gatunkiem, że dopiero w obliczu choroby, problemow, bólu zaczynają myśleć, dostrzegają to co naprawde wazne, generalnie stają się dojrzałymi ludźmi
Chyba już tak musi być, po prostu
Ostatnio zmieniony 05 cze 2016, 21:45 przez Takijeden, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Praca a choroba Crohna

Post autor: Brawurka » 05 cze 2016, 21:04

Takijeden, no niestety, też doszłam do tego wniosku ostatnio po rozstaniu z narzeczonym, który wszystko ma w czterech literach.
Doświadczenie i cierpienie uszlachetnia.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”