kryzys- zmagania Brawurki

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Brawurka » 06 cze 2016, 12:38

Mam kryzys, mega kryzys. Gnębi mnie psychika, że jestem sama, czy dam radę. Źle sypiam, męczą mnie koszmary, śni mi się ciągle mój były, szpitale, w szkole wszystko na nie, zero wsparcia. Czuję, że nie daję rady już, że chyba depresja mi się uruchamia :cry:
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3507
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Anette28 » 06 cze 2016, 13:42

Brawurka pisze:Źle sypiam, męczą mnie koszmary, śni mi się ciągle mój były
tęsknisz za nim, może spróbuj się dogadać z nim-chociaż w kwestii pomocy przy ciąży i dziecku :przytul:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Brawurka » 06 cze 2016, 14:05

Pandziaak, nie tęsknię, mam żal. On nie chce kontaktu żadnego, nie chce się dogadać w żadnej kwestii. On jeszcze chciał ode mnie pieniądze po rozstaniu, więc jaka pomoc? To nie jest człowiek.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3507
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Anette28 » 06 cze 2016, 16:01

eh nie mogę zrozumieć co takiego się stało między Wami, przecież już ślub szykowaliście :smutny:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

"Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Styczniu"

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Brawurka » 06 cze 2016, 16:12

Pandziaak, był nieodpowiedzialny, ważniejsze było imprezowanie i zostawiał mnie samą, wracał na drugi dzień, wydawał kasę na siebie nie myśląc o przyszłości. Dużo by opowiadać. Postanowiłam się wyprowadzić, bo wiedziałam, że nie czeka mnie i dzidzi dobra przyszłość z nim, skoro już się zamartwiam co będzie jutro. Wtedy się wypiął na dziecko i powiedział, że skoro go zostawiam to mam sobie szukać tatusia dla MOJEGO dziecka. Próbowałam nawiązać kontakt, jakoś dogadać się dla dziecka, ale zero zainteresowania z jego strony. Nic.
Pozostaje tylko sąd, ale co z tego jak jestem sama, nie wiem czy sobie poradzę, mam niską rentę i jest bardzo ciężko. Boję się.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 636
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: atabe » 06 cze 2016, 16:22

To warto powalczyć o alimenty, należą Ci się , żadna łacha . Pomału wszystko się ułoży. Pierwsza ciąża to zawsze człowiek panikuje :roll:

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Brawurka » 06 cze 2016, 17:18

atabe, dzięki, jasne że będę walczyć, ale przykre, że moje dziecko nie będzie miało rodziny.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7668
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: obyty.z.cu » 06 cze 2016, 17:21

o rodzinnych powiązaniach nie zawsze świadczą więzy krwi.
Czasem"obca" rodzina jest bardziej prawdziwa i kochająca.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Brawurka » 06 cze 2016, 17:24

obyty.z.cu, zgadza się, ale mój były jest z moją sąsiadką i to mnie boli, że moje dziecko będzie go widywać i w sumie nie wiem co dalej... Przykre.
Postaram się kiedyś jakoś poukładać i znaleźć wartego uwagi faceta, ale teraz jestem tak zblokowana, że nawet nie potrafię o tym myśleć.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

lorema

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: lorema » 06 cze 2016, 17:36

Brawurka pisze: mój były jest z moją sąsiadką i to mnie boli, że moje dziecko będzie go widywać
jeżeli to jest nieodpowiedzialny facet, to może stamtąd też niedługo wyfrunie. Niepotrzebnie się zamartwiasz, do narodzin dziecka jeszcze jest sporo czasu i wiele może się zmienić. Twoja sytuacja też może ulec poprawie.
Nie zamartwiaj się Kobieto, dasz radę :)
Ostatnio zmieniony 06 cze 2016, 17:59 przez lorema, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7668
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: obyty.z.cu » 06 cze 2016, 17:44

Brawurka pisze:ale teraz jestem tak zblokowana, że nawet nie potrafię o tym myśleć.
więc odpuść go sobie.Wyrzuciłaś z życia, wyrzuć i z myśli.
Wiesz dobrze, że w życiu zawsze może być i gorzej więc zajmij się sobą i buduj nowe życie.
Inna sprawa, że facet mądry póki dziecko jeszcze nie przyszło na świat. Sytuacja się zmieni gdy się urodzi. Wtedy facet już nie będzie taki gieroj.
Jego sytuacja się zmieni !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Brawurka » 06 cze 2016, 18:01

Dzięki za wsparcie. Może ten strach jest normalny, a może to ja taka jestem, że zawsze się obawiam jak to będzie dalej. Od czasu operacji mam takie lęki, blokady :oops:
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7668
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: obyty.z.cu » 06 cze 2016, 18:22

Swoją drogą, to każdy normalny człowiek się boi. Tylko oby ten starch był konstruktywny , a nie dołujący.On ma pchac do przodu, do rozwiązywania tematów, problemów, aby strach zamienił się na normalną codzienność.To my sami decydujemy czy zamykamy sie ze starchu czy się otwieramy i szukamy wsparcia, pomocy, empatii.
Jak narazie dobrze sobie radzisz, bo mówisz o tym. A to dobrze rokuje na przyszłość.
Tak przecież nauczyłas się i radzić sobie w chorobie...czyli tylko głowa do przodu i spoko.
A płakac to tylko w nocy w poduszkę :wink: żeby się rozładowac i dobrze wypocząć do codziennej walki z...wiatrakami.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2016, 18:29 przez obyty.z.cu, łącznie zmieniany 1 raz.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: Brawurka » 06 cze 2016, 18:28

Właśnie jestem na etapie strachu dołującego. Zastanawiam się, czy depresja właśnie się nie uruchamia. Mam na szczęście wizytę u doktora niedługo, więc porozmawiam z nim co dalej, bo na pierwszy trymestr musiał mi zmienić leki i niestety odczułam to dość mocno.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7668
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: kryzys- zmagania Brawurki

Post autor: obyty.z.cu » 06 cze 2016, 18:30

Brawurka pisze: Zastanawiam się, czy depresja właśnie się nie uruchamia.
e...zażartuje, Ty to możesz mieć depresję, ale teraz nie masz na to czasu , więc nie kombinuj !!
:wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”