Pobyt w szpitalu

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Pobyt w szpitalu

Post autor: agnieszka » 28 wrz 2006, 12:12

Niestety tak wyszło, że musiałam zrobić nasze ulubione badania kolonoskorpie i gastroskopię ;/ i położyli mnie do szpitala. Już wyszłam lecz mimo to mam obwy-zęsto chodze do wc :( a za sprawą tego że ostatnio niestety wiele problemów zwaliło sie na mnie i nie ogarniam juz tego ... boje sie ze wkrotce ponownie zawitam do szpitala-schudłam ... , biegunki, bóle brzucha się zaczynaja i tak zamyka się błedne koło. Do tego wszystkiego mój były chłopak zacząl pić po rozstaniu ze mną i nie wiem jak mu pomóc poniewaz on ne widzi w sowim piciu zadnego problemu :( a ja juz nie mam na to wszystko sil, do tego probowa sie targnac na swoje zycie we wtorek ludzie prosze napiszcie co moge zrobić w tej sytcuaji ... bo sama juz nie wiem :( czekam na odp z góry dziekuje buziaki ;*
Ostatnio zmieniony 07 paź 2006, 12:52 przez agnieszka, łącznie zmieniany 1 raz.
Gabi

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: doem76 » 28 wrz 2006, 12:45

Witaj, agnieszka,
kiedy wszystko zaczyna się sypać, chyba najlepiej nie podejmować żadnej pochopnej decyzji.
Proponuję zastanowić się, która sprawa ma w tej chwili priorytet (przypuszczam, że Twoje zdrowie).
Potrzeba Ci teraz ciszy i spokoju, bo oprócz fizycznego zmęczenia (szpitalne badania i dieta), cierpi przede wszystkim Twoja psychika.
Myślę, że powinnaś teraz zapewnić sobie maksimum luksusu i poprawiać humor wszystkimi dostępnymi sposobami (na pewno sama wiesz, co sprawia Ci największą przyjemność). Nie zaszkodziłaby też chyba krótkie, radosne wizyty znajomych, rodziny i przyjaciół, którzy akceptują Cię taką, jaka jesteś i pozwolą się Tobie wygadać, a przy okazji podzielą się z Tobą miłymi spostrzeżeniami.
My, chorzy na CD i CU jesteśmy strasznymi wrażliwcami, wszystkim i wszystkimi się przejmujemy, więc teraz STOP: trochę egoizmu w takiej sytuacji może Ci tylko pomóc. Teraz najważniejsza jesteś TY: Twoja psychika i Twoje zdrowie. Jeśli z tym będzie OK, pozostałe sprawy też się ułożą.
Serdecznie pozdrawiam,
Gosia :papa:
CU: Lepiej być nie może :-)

danuta
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 16 kwie 2004, 21:07
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: myszków
Kontakt:

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: danuta » 28 wrz 2006, 14:20

Agnieszko! Nie poddawaj się. Dbaj o siebie, Najważniejsze jest twoje zdrowie. Wiem, że to trudne ale większość z nas którzy tu zaglądają na forum szukają pomocy właśnie w czasie zaostrzeń bo wtedy nie wiadomo co robić, jesteś zagubiona. Ale twoja rodzina jest z Tobą , powiedz komuś bliskiemu o wszystkim co cię dręczy, napewno Ci pomogą. Jeżeli masz siłę to poczytaj na forum o nasze psychice. Jesteśmy z Tobą cały czas. Dużo Zdrowia. :roll:
danka

Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: Słonko » 28 wrz 2006, 16:37

Agnieszko,
trzymaj się i nie poddawaj. Uświadom sobie, że wiele rzeczy dzieje się zupełnie bez naszego wpływu. Czasami z dnia na dzień problemy same się rozwiązują. Bądź silna i nie daj się otaczającej rzeczywistości, skup się na sobie i swoim zdrowiu!
Pozdrawiam serdecznie!

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: agnieszka » 28 wrz 2006, 21:01

Dziękuej Wam za słowa wsparcia!!! Wiem, że tiu zawsze otrzymam pomoc i za to bardzo Wam dziekuje!!! Przy pierwszysm rozstaniu z facetem pomogliście mi bardzo mocno i dziekuje ze teraz teraz tez tu jesteście .... całuje gorąco i pozdrawiam
Gabi

Awatar użytkownika
Anita
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 12 lip 2006, 13:03
Choroba: CD
Lokalizacja: Lipno
Kontakt:

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: Anita » 28 wrz 2006, 22:08

witaj Agnieszko,
zawsze jest jakies wyjscie z trudnych sytuacji tylko trzeba byc cierpliwym i nie zalamywac sie pozytywne myslenie wskazane :roll: ..mysle ze w tej sytuacji najwazniejsze jest twoje zdrowie bo nic cenniejszego od niego nie ma..
zycze jak najszybszego rozwiazania problemu..wysylam ci duuuuuzo pozytywnego myslenia lap:))))))))

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: Shima » 29 wrz 2006, 01:50

Agnieszko :!:
Jesli Twoj byly chlopak zaczął pić to nie masz na to żadnegowpływu.
To tylko swego rodzaju szantaż emocjonalny.
to samo dotyczy jego próby samobójczej.
Alkoholizm sie leczy ale sam alkoholik musi dojrzeć do tego,musi sam dojść do wnoisku ze już czas.
jesli chodzi o reszte to jedyne co mozesz zrobic to porozmawiać z rodzina chlopaka i zasugerowć im natychmiastową wizytę u psychiatry-chlopaka oczywiscie.Nie znam szczegółów zdarzenia(jesli znalazl sie po tym w szpitalu to to stamtąd dostanie takie zalecenie)Jeśli nie masz z nimi dobrego kontaktu to daruj sobie nową porcję stresu.
TO CIEBIE JUŻ NIE DOTYCZY.
A ty musisz uzbroic sie w maske obojetnosci....to trudne...wiem...ale mozliwe.
Pozdrawiam cieplutko
Magdalena
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: agnieszka » 05 paź 2006, 23:01

Chyba jednak coś nie tak z moimi badaniami-czuje się coraz gorzej ... :( cry
Gabi

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: Maciek » 06 paź 2006, 00:51

agnieszko ! Bądź dzielna, jesteś "the beściak".
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: agnieszka » 07 paź 2006, 13:59

Czuję się coraz gorzej, bóle brzucha, większa ilośc biegunek :wc: , nerwowy tryb życia i problemy, które mam teraz ... i wszystko się ponownie zaczyna ... może podpowiecie co zrobić żeby jakąś się czymś zająć-żeby nie myśleć??Zaczęłam chodzić do moejje przyjaciółki i opiekuje się 9-miesięczną Zuzia-uwielbiam spędzać czas z mała!!! Wszystko wkoło mnie denerwuje dopeiro przy małej się wyciszam i zapomniam o problemach chyba pójdę na pedagogike -- żeby w przyszłości móc zajmować się takimi maleństwami ... :roll: serdecznie pozdrawiam ...
Gabi

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: agnieszka » 07 paź 2006, 14:02

Do tego jeszcze brak apeteytu... i chudne w oczach ... :( mam dość coż zrobić??
Gabi

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: Maciek » 07 paź 2006, 14:22

A masz dobrego "konowała" :wink: ?
Mój dopiero po 3 tygodniach od wyjscia ze szpitala przepisał mi Debridat. Podobno mam IBS.
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: Pobyt w szpitalu

Post autor: agnieszka » 08 paź 2006, 14:23

Tak mam lecze się w klinice w Poznaniu na Przybyszewskiego a oprócz tgeo mama lekarz tu u mnie w Drezdenku ... ale to nie sprawa lekarza, łapie mnie chyba jesienna depresja- a problemó do tego coraz więcej ... :( niestety ...
Gabi

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”