Pocieszczie mnie, proszę :)

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Karolina
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 15 lis 2006, 00:11
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Karolina » 02 gru 2006, 20:21

Proszę niech mnie ktoś pocieszy :cry: Biorę salofalk 500 od dwóch tygodni i jeszcze nie zauważyłam żeby działał tzn ustapiło mi parcie które wcześniej miałam przez cały dzień i to troche poprawiło komfort życia ale teraz moje kupki są jeszcze bardziej luźne tak jakby ten lek nie działał. Wiem, że na to trzeba czasu ale widziałam posty że pomogło po pierwszych dawkach i trochę sie martwię. Ogólnie to czuję sie dobrze, staram sie pozytywnie myśleć ale nachodzą mnie czasami takie wielkie smutki, że żyć się odechciewa chociaż gdyby nie konsystencja stolca to wszystko byłoby ok. Proszę powiedzcie, że będzie dobrze dobrze i żebym była cierpliwa bo leki nie działają od razu. Ja to wiem ale jak ktoś inny powie to uwierze w to bardziej. Przepraszam, że się tak żale ale mam dziś chyba chwilowy moment zwątpienia i małego załamania.

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: manka » 02 gru 2006, 20:33

bedzie bedzie bardzo dobrze, mam CU z tego co sie orietuje nie jest to najgorsza postac ale ... :) na mnie tez nie odrazu dzialalo w szpitalu mialam wlewki jakies tam kroplowki immunoglobulile dozylnie i nic dopiero jak po 2 tygodniowym pobycie ( a to dosc krotko) wrocilam do domu zaczelo powoli poprawiac sie i juz za jakies 2 miesiace bylam w remisji a to naprawde dos szybko wiec nie ma sie czym martwic na zapas :) a juz masz jeden efekt brania lekow wiec teraz moze byc tylko lepiej i tego ci zycze :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Feniks » 02 gru 2006, 22:34

Karolino, różnie jest z działaniem leków, raz jest to szybciej , a raz wolniej. Nie nastawiaj sie ,że jedna dawka uczyni cuda. Nie przepraszaj, że prosisz o pocieszenie, każdy czasem potrzebuje wsparcia i to jest normalne. Widzę, że masz pozytywne podejście, więc na pewno dasz sobie radę z chorobą, pamiętaj,że klucz leży w psychice. Jeżeli chcesz pogadać na gg i dokładnie popytać jak to bywa z różnymi dolegliwościami i jak robić żeby sobie pomóc , a nie zaszkodzić, to zagarnij kogoś na pewno uzyskasz pomoc.

Serdecznie Pozdrawiam i głowa do góry. :roll:

Awatar użytkownika
Nelka-bez-lizaka
Początkujący ✽✽
Posty: 180
Rejestracja: 27 mar 2006, 22:30
Choroba: CD
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Nelka-bez-lizaka » 02 gru 2006, 23:08

Mi na początku wogóle nie pomagało niby bylo jeszcze gorzej! Ale wkrótce potem pomoglo a teraz jest całkiem dobrze;)
Najważniejsze jest to...by żyć na przekor wszystkiemu;)
'My dzieci Crohna...'
Wolność słowa to sie liczy (;

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: sztaba » 02 gru 2006, 23:37

Karolina pisze: Przepraszam, że się tak żale ...
Karolino

za co przepraszasz?

przecież to forum jest m.in. po to, żeby się wyżalić jeśli mamy taką potrzebę. Wyrzuciłaś z siebie to, co czujesz i mam nadzieję, że już jest ci trochę lepiej. Niestety, ta choroba wymaga cierpliwości. I tej cierpliwości Ci życzę. Trzymaj się! I pamiętaj: nie jesteś sama :!:

Karolina
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 15 lis 2006, 00:11
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Dzięku juz mi lepiej :):):)

Post autor: Karolina » 03 gru 2006, 13:00

Dzieki za pocieszenie, już mi lepiej :) Ja nigdy nie udzilałam sie na żadnych forach dlatego tat głupio mi pisać i się żalić ale dobrze, że jesteście i wytłumaczycie jak to wszytsko działa. Teraz sie stresuje meczem i nawet go nie oglądam bo zawsze tak jest że jak nie oglądam to wygrywamy a już zasiąde przed tv to porażka :wink: więc tylko nasłuchuje. A
Tobie Sztaba zazdroszcze miejsca zamieszkania ..... Mam rodzine w Słupsku i kiedyś co roku spedzałam tam wakacje, teraz już zwiedzam inne miejsca ale to bliskość morza hmmm jak fajnie.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: ranka » 03 gru 2006, 13:23

kazdy organizm jest inny .....co by bylo jak by kazdy byl taki sam?
otoz dzialanie lekow moze byc nawet zauwazalne dopiero po 3-4 tyg wiec uzbroj sie w cierpliwosc i pozyt7wne nastawienie koniecznie!!!
Obrazek

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Patryśka » 03 gru 2006, 14:51

Hm zgadzam sie ze wszystkimi ja w ciagu ostatniego pobytu w klinice tez zauwazylam ze bardzo roznie jest..Podali mi rzekomo cudotworcze wlewki ktore u sasiadki zadzialaly juz po pierwszym razie a mnie musieli je odstawic bo zacezlo sie pogarszac nastepnie encorton i imuran tez bez zmian ale nadal czekam...I cos czuje po kosciach ze bedzie lepiej :) Zobaczysz ani sie obejrzysz i poczujesz sie lepiej nie moze byc zawsze zle :wink:

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: madziula » 03 gru 2006, 15:53

potwierdzam zdania poprzednikow. Poczekaj, 2 tygodnie to malo na efekty. wszystko zalezy od organizmu, jedni maja szybko poprawe, a inni dluuuuugo czekaja na efekt, zmnieniaja im leki itd (tak jak mi). mam nadzieje, ze wkrotce poczujeszcz sie lepiej :)
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: kasia88 » 04 gru 2006, 17:58

Witaj Karolino :papa:
Pocieszać już chyba nie muszę ... :wink:
Bo widzę, że nastrój już Ci się troszkę poprawił - to dobrze :super:
Gdzie jak gdzie, ale tutaj ludzie Cię najlepiej zrozumieją :-) więc jak coś to pisz, a "pocieszacze" na pewno się znajdą :wink:
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Ela K
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 gru 2006, 13:55
Choroba: CU
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Ela K » 15 gru 2006, 14:07

hej. Ja biore salofalk 500 od 3,5 roku każdego dnia. Nie przejmuj sie ze na razie nie pomaga, nigdy nie jest tak, ze jedna tabletka od razu poskutkuje, w tej chorobie to sa miesiace a nawet lata leczenia. Ja niestety tez choruje na CU, jak wspomnialam od 3,5 roku. Na poczatku bylam przerazona diagnoza, ale podchodze do tego ze spokojem. Przez 3 lata mialam spokoj, nawet biorac leki nie myslalam o tym, ze jestem na cos chora, az do 13 pazdzienika ( piatek 13) kiedy to znowu pojawila mi sie krew.... nie jest mile uczucie jka sie zobaczy taki obraz, ale ja podchodze do tego tak, ze nie wolno sie poddawac, trzeba jak najszybciej odpedzic od siebie zaostrzenie i zyc normalnie. Ja mam takie szczescie, ze oprocz krwi nie mam zadnych innych objawow, nic mnie nie boli, no moze tyle, ze jestem chuda i nie moge przytyc. Glowa do gory salofalk 500 jest sprawdzony i naprawde skuteczny, zadzaial zobaczysz. pozdrawiam :roll: :roll:
Ela

Misia

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Misia » 15 gru 2006, 14:09

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Ela K
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 gru 2006, 13:55
Choroba: CU
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Ela K » 15 gru 2006, 14:11

dzieki wielkie:) Ty tez masz CU?
Ela

Misia

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Misia » 15 gru 2006, 14:12

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Ela K
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 gru 2006, 13:55
Choroba: CU
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Pocieszczie mnie, proszę :)

Post autor: Ela K » 15 gru 2006, 14:14

dziękuje, ja jestem nowa:) dzis dopiero sie zalogowalam, wiec jeszcze nie za bardzo wiem jak to dziala, ale poczytam i bede pytac. pozdrawiam
Ela

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”