Crohn choroba związana z psychiką?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: jaryszek » 23 gru 2006, 15:32

Ojej , jak sobie pomysle ze wyjade np. dp Stanow i tak spotkam drugiego takiego jak ja i bedzie on mial wlasne kasyno i obracal sie wsrod mafii... ale by byla heca :lol:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: lucypah » 24 gru 2006, 01:50

jaryszek pisze:Ojej , jak sobie pomysle ze wyjade np. dp Stanow i tak spotkam drugiego takiego jak ja i bedzie on mial wlasne kasyno i obracal sie wsrod mafii... ale by byla heca
a jak on bedzie lekarzem ?? :D

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: jaryszek » 24 gru 2006, 12:17

buaHA jak on bedzie lekarzem :lol:

Lepiej nie pytaj :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: lucypah » 24 gru 2006, 13:45

jaryszek pisze:Lepiej nie pytaj
wiem, wiem lepiej niech bedzie mial sklonowany portwel bila gaitsa( zapomnialem jak to sie pisze ;p )

Awatar użytkownika
ewelina1011
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 27 sie 2006, 14:07
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: ewelina1011 » 30 gru 2006, 15:27

Mnie się wydaje, że my mając chore jelita i nie tylko (mam na mysli cały układ pokarmowy), mamy zaburzone wchłanianie wielu składników odżywczych. Za czym zaburzenie gospodarki biochemicznej organizmu, co może powodować obniżenie nastroju, a czasem nawet stany depresyjne i lękowe. Sama wiem to po sobie, bo miałam takie przypadłości przed rozpoznaniem choroby Crohn'a. Ciągle bóle głowy, niedotlenienie kory mózgowej. Wierzę, że zaburzenie neurologiczne w naszym przypadku mją swoje podłoże w złym wchłanianiu pewnych słakdników, choćby magnezu i żelaza. Pozdrawiam :roll:

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Alishia » 12 sty 2007, 23:54

Po sobie wiem,że kiedy się denerwuję,albo smucę i ten stan trwa parę dni moje jelita się odzywają.Zaczyna się biegunka i ból jelit. W literaturze spotkałam się z tym,że wpływ psychiky na stan choroby nie jest zbadany do końca,ale znam lekarzy(np.mój ojciec),który twierdzi,że stan psychiki nie ma nic do choroby.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: exa » 13 sty 2007, 15:36

generlizujac...nie wazne co nam sie wchalania a co nie....czego praca jest zaburzona, a czego nie :wink: ...zycie to jeden wielki stres.....a w/w rzeczy tylko ulatwiaja stresowi robote, albo mu utrudniaja....a moze lepiej odwrocic pytanie, czy czasem stres nie utrudnia nam wchlanianie roznych rzeczy i zaburzenia innych :wink:

Alishia, bez urazy - mam nadzieje-, ale dziwie sie Twojemu Tacie, powszechnie wiadomo, ze wlasciwe, znaczy pozytywne nastawienie, pomaga w leczeniu przeroznych chorob.....mozna rzec tez, ze nie ma dowodow, ale jedno jest pewne nie przeszkadza, a naukowcy nie bez kozery zajmuja sie wplywem stresu, czy psychiki, jak by tego nie nazwac na nasze zdrowie...

a na bank przeszkadza...kazdy to z nas zna z autopsji... :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Patryśka » 13 sty 2007, 15:39

Alishia pisze:który twierdzi,że stan psychiki nie ma nic do choroby.
Bez urazy ale twoj tata jest chyba jedynym lekarzem ktory tak uwaza...

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Mama Juleczki » 13 sty 2007, 19:38

Kiedy choruje dusza, ciało nie ma siły do walki z chorobą i jest to fakt niezbity :!:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3962
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: ranka » 13 sty 2007, 22:56

HYm.oczywiscie psychika ma duzo do powiedzenia i dziwie sie ze lekarz twierdzi inaczej.Nalezy tu wymienic miedzy innymi pacjentow onkologicznych i wplyw psychiki na ich funkcjonowanie i rozwoj choroby.;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Alishia » 13 sty 2007, 23:53

Nie chodziło mi o stres dotyczący choroby:)Zauważyłam po prostu,że jak stresuję się np przed egzaminem to wtedy jelita "wojują".I myślę,że akurat mój tata mówiąc,że stres nie ma nic do tego chciał mnie nauczyć tego bym stresem,smutkiem(a w końcu jelitami)nie tłumaczyła swoich niepowodzeń:)

P.S. Mój tata nie jest jedynym lekarzem,który powiedział mi,że stan psychiki nie wpływa na chorobę.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: exa » 14 sty 2007, 12:34

nam tez, Alishia, nie chodzi tylko o stres zwiazany z choroba, ale ogolnie z zyciem.....

i nigdy swoich niepowodzen nie nalezy tlumaczyc stresem czy jelitami.....ale nikt nie zaprzeczy ze zle samopoczucie, ktore zrodla ma rozne, nie wplywa na nasza wydajnosc i powodzenie zyciowe (prace, szkole, zycie osobiste)...

zalezy od nas jednak co z tym zrobimy i czy potrafimy to obrocic w tzw stres pozytywny, mobilizujacy do dzialania...ktory wyrwie nas z blednego kola, w ktore sami sie najczesciej wpedzamy.....

a Twoj Tato ma bardzo ciekawe podejscie, mysle ze moglby poczytac to forum i spobowac z nami podyskutowac...w koncu, z calym szacunkiem , czlowiek uczy sie cale zycie :wink:

istnieje tez mozliwosc, ze mial na mysli cos calkiem innego....ale trudno na podstawie jednego zdania polemizowac....

pozdrawiam
sywia
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Feniks » 14 sty 2007, 13:30

Jest to dość jasne i klarowne, że człowiek walczący z chorobą ( także w swoim umyśle) o wiele szybciej wyjdzie na prostą , niż ktoś, kto leżąc całymi dniami na łóżku, przeklina swój los. Nawet jeżeli to samo dzieje się początkowo w ich organizmach, to ten który tylko leży i nawet nie próbuje nic zmienić ,bedzie za jakiś czas w gorszej formie , niż ktoś kto próbuje żyć godnie i stara się zapomnieć o chorobie. ( To czy leżymy, czy walczymy, to właśnie kwestia naszej psychiki - wnioski chyba oczywiste)

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: jaryszek » 15 sty 2007, 08:51

Feniks pisze:Jest to dość jasne i klarowne, że człowiek walczący z chorobą ( także w swoim umyśle) o wiele szybciej wyjdzie na prostą , niż ktoś, kto leżąc całymi dniami na łóżku, przeklina swój los. Nawet jeżeli to samo dzieje się początkowo w ich organizmach, to ten który tylko leży i nawet nie próbuje nic zmienić ,bedzie za jakiś czas w gorszej formie , niż ktoś kto próbuje żyć godnie i stara się zapomnieć o chorobie. ( To czy leżymy, czy walczymy, to właśnie kwestia naszej psychiki - wnioski chyba oczywiste)
Lepiej bym tego nie napisal :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: lucypah » 16 sty 2007, 15:30

Alishia pisze:chciał mnie nauczyć tego bym stresem,smutkiem(a w końcu jelitami)nie tłumaczyła swoich niepowodzeń
tak sie nie da, bo jesli takie niepowodzenie sie trafi to zawsze sie szuka przyczyny
chodzi mi o to, ze niektorzy lubia sie zamartwiac, narzekac, inni lubia miec cel( w tym przypadku eliminacje przyczyny kleski) lub usprawiedliwienie- a to daje jednak poczucie uczciwosci- chcialem ale mi cos przeszkodzilo, to nie moja wina

Wiadomo, ze psychika wplywa na stan zdrowia, najlepiej byloby byc silnym, zdrowym i madrym. Lecz tak nie kazdy ma- ba, malo kto
Feniks pisze:Jest to dość jasne i klarowne, że człowiek walczący z chorobą ( także w swoim umyśle) o wiele szybciej wyjdzie na prostą
jak mozna walczyc w umysle z choroba ??
nie ulegac jej, miec nadzieje, probojac dzialac ponad sily
te sily o wiele trudniej jest odnowic czy poprostu miec, nie kazdy moze tak walczyc- wiec jesli ktos lezy w lozku i sie uzala to nie musi robic tego celowo, moze wlasnie to jest jego forma walki z ta choroba- uzewnetrznia sie, wyrzuca z siebie negatywne mysli( wiem ze to glupio wyglada ale cos w tym moze byc)
Feniks pisze: to ten który tylko leży i nawet nie próbuje nic zmienić ,bedzie za jakiś czas w gorszej formie , niż ktoś kto próbuje żyć godnie i stara się zapomnieć o chorobie
to najprawdziwsza prawda, ale forma walki jest dowolna

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”