czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
kus
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 20 lut 2007, 17:25
Choroba: CU
Lokalizacja: wrocław

czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: kus » 22 lut 2007, 09:34

ciągle jestem nie pogodzona z faktem choroby i może stąd moje wątpliwości, kto jest na pierwszym miejscu, czy już zawsze muszę pytać mojego CU i CD jak ustawić się do życia
KUS

Awatar użytkownika
ewela78
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:04
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: włocławek

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: ewela78 » 22 lut 2007, 13:24

Słuchaj Kus Tola ma rację. Każdy z nas to przechodzi. Ja też się z tym nie pogodziłam chociaż choruje 10 lat. Nie pogodziłam ale nauczyłam się z tym żyć. Duża oczywiście w tym zasługa rodziny. I chociaż stale napotykam na jakieś trudności przez tę chorobę to staram się żyć nie pod jej dyktando tylko po prostu z nią. Największy wpływ choroba ma na nas w okresie zaostrzenia ale w trakcie remisji można i trzeba żyć normalnie. Możesz pytać się swojego CU i CD o zdanie ale to ty podejmiesz ostateczną decyzję.

Kiedy ja mam takie dni staram się sobie wytłumaczyć że są na świecie ludzie którzy chorują stokroć gorzej ode mnie a jednak potrafią przezwyciężyć wszelkie trudności. Nie powiem choroba miała wpływ na moje życie jego przebieg ale nie w takim stopniu żebym nie mogła tego zaakceptować i nie pogodzić się z tym.

Glowa do góry przecież jesteśmy CUDne. :wink:
o marzenia trzeba walczyć do samego końca
-----------------------------------------------------
Leki: AZA 1x50
Leczenie: REMICADE (I dawka)
Waga: 63 Wzrost: 163
Stan: średni rzut

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: Mamcia » 22 lut 2007, 18:08

Każdy przez to przechodzi, ale od Ciebie zależy jak długo będzie trwał ten stan.
Przeczyaj artykuł, który dziś wskawiłam na temat różnicowania CD od CU. Literatura nie podaje przypadku chorowania na obie choroby, co jest tam łopatologicznie wyjaśnione.
Mamcia
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: ranka » 22 lut 2007, 21:01

Hmm.racja.nie mozna miec CU i CD razem,ale to juz gdzies bylo.... :razz:
Obrazek

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: Mama Juleczki » 22 lut 2007, 22:20

Ty i tylko Ty wyznaczasz sobie cele w życiu - wiesz doskonale przecież :!:
Weź głęboki wdech i uśmiechnij się do siebie.
Małymi kroczkami przemierzamy ten świat :wink:
Jesteśmy tu, aby się wspierać :roll:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: Krzycho » 23 lut 2007, 00:33

Choroba, moim zdaniem, jest tylko jednym z elementów życia i nie można jej podporządkować wszystkiego. Nie jesteś cała do niczego, bo choroba dotyczy tylko jednego fragmentu Ciebie. Reszta, jak sądzę, jest całkiem do rzeczy. Ludzie się czują często bezradni wobec CU czy CD, bo sądzą, że nie mają na to żadnego wpływu. To nie jest prawdą, bo można bardzo wiele zrobić, by poprawić swoje życie. Psychika ludzka nie jest trwałym i stałym tworem i można ją modyfikować, a od niej zależy bardzo wiele, a właściwie wszystko. Jeżeli ktoś bowiem doznaje klęski, to często ta klęska najpierw powstała w jego umyśle. Tak samo jest z sukcesem. Ludzie, którzy go doznają, zazwyczaj mocno w ten sukces wierzą. Trzeba się dowiedzieć w jaki sposób działają różne mechanizmy w człowieku i wtedy ma się dużo większe możliwości działania. Trzeba w to włożyć trochę wysiłku, ale się opłaca. Najgorzej jest siąść i nic nie robić, bo wtedy na pewno nic się nie zmieni. Życzę Ci dużo zmian na lepsze.

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: lucypah » 23 lut 2007, 11:57

ewela78 pisze:Kiedy ja mam takie dni staram się sobie wytłumaczyć że są na świecie ludzie którzy chorują stokroć gorzej ode mnie a jednak potrafią przezwyciężyć wszelkie trudności
to mi wcale nie pomaga sie zmotywowac do wiekszego entuzjazmu do zycia
dla mnie to jest takie glupie gadanie typu: jak on to i ja
ja wierze w siebie, w to ze dam rae, ze musze dac rade, ze tego chce, nie poddawac sie, walczyc, a mowiac ze inni daja rade raczej nie masz na mysli tez tych, ktorzy nie dali rady, bo tak naprawde to co my wiemy o innych powaznych chorobach, jak to juz tu ktos pisal- tylko chory zrozumie chorego, ale jednak nie mozna sie porownywac z utrata reki, porazeniem mozgowym, czy autyzmem, mozemy znac objawy, ale co tak naprawde wiemy o zyciu takich osob ?? pewnie tyle co one o naszym

dlatego ja stawiam na siebie, nie porownuje sie do gorszych, tylko do lepszych, moim celem jest stac sie jak najbardziej normalnym( powrot do stanu sprzed choroby)
trzeba miec cel, a nie uzalac sie nad soba
choroba bedzie na tym miejscu na jakie jej pozwolisz, to ty masz nia starac sie rzadzic, to ty jestes szefem samego siebie, i nawet jesli sabotazysta( choroba) udezy to trza go stlamsic, wszyscy mamy lepsze i gorsze chwile- a nam sie trafilo wiecej tych drugich, wiec powinnismy pielegnowac te lepsze, starac sie aby bylo ich wiecej, nie liczyc zlych

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: Alishia » 25 lut 2007, 19:58

Nie ważne dlaczego Ty.Ważne byś sobie z chorobą poradziła,byś nauczyła się nad nią panować.Mnie ta nauka zajęła dużo czasu..nie powiem..ale jestem zadowolona z rezultatów;)Wiadomo,że choroba lubi robić niespodzianki...ale trzeba sobie z wszystkim radzić.
Nie żyj tylko chorobą!Zajmij się czymś,zapisz się na jakieś zajęcia i bądź dumna z tego,że pomimo choroby umiesz żyć i umiesz się cieszyć życiem!
Trzymaj się cieplutko i dużżżo uśmiechu i radości życzę!

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: Maciek » 25 lut 2007, 20:10

Alishia,
masz rację. To nie choroba nas, to my chorobę...
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: Alishia » 25 lut 2007, 20:12

Alishia ma zawsze rację;)
Choroba jest w nas,ale my jesteśmy nad nią!

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: exa » 25 lut 2007, 21:10

a jak nie my to kto? :lol:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

kus
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 20 lut 2007, 17:25
Choroba: CU
Lokalizacja: wrocław

różnicowanie CD i CU

Post autor: kus » 25 lut 2007, 21:59

Nie jestem lekarzem i nie będę polemizować czy można chorować równocześnie na obydwie, tylko jeśli przez 10 lat mam ( zdaniem lekarzy )objawy CU ( kolonoskopia, sigmoidoskopia, wlew) i leczą mnie na tę przypadłość a kilka tygodni temu przy okazji przetoki i wrzoda słyszę że teraz to typowy crohn to jak inaczej mogę mówić . W końcu CU jest nieuleczalny.
Krzycho dzięki.. pomogłeś mi bardzo
KUS

Rudi
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 19 maja 2006, 13:17
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Chodzież

Re: czy to my, czy nasza choroba wyznacza nam cele w życiu

Post autor: Rudi » 01 mar 2007, 17:46

Witam,

Był taki okres w którym choroba wygrała i z moim ciałem, i z moją psychiką.Szpital, za szpitalem, dietka. garście tabletek...Nadal czasami jest ciężko, bo zdarzają się dni, ze już mam dosyć ale ogólnie pozytywnie. Parę dni temu zdałem sobie sprawę, że odbijam się od dna. Działam w internetowym radiu,piszę do gazety,gram w kapeli,w maju matura..O nie...na tym na pewno nie skończę.

Oczywiście mam świadomość, że z chorobą mimo wszystko ostatecznie nie wygram, ale nie oznacza to,że mam siedzieć z założonymi rękami. Zdaje sobie sprawę,że muszę pamiętać o chorobie, trochę bardziej uważać niż inni, czuć jej oddech na plechach...a tak po za tym cieszyć się życiem:)

Pozdrawiam:)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”