Nerwy a nasze choroby!!!

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: agnieszka » 17 cze 2004, 18:55

Choruje na chorobe Le?niowskiego- Crohna od czterech lat. Na pocz?tku mojej choroby strasznie schud3am.Nie mia3am apetytu. A wiekszo?a swojego czasu spedza3am w toalecie (nieskonczona ilo?c biegunek).Po czterech latach choroby wiem ju? ?e czynnikiem zaostrzaj?cym chorobe jest stres. Którego ogólnie sporo. Jestem studentk? drugiego roku zarz?dzania, w3a?nie konczy mi sie sesja. Wiem ?e wakacje powinny byc dla ka?dego z nas zwiazane z odpoczynkiem. I tego serdecznie ?ycze WAM wszystkim pozdrawiam Agnieszka.
Gabi

Camel
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 cze 2004, 19:24
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Lódź

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Camel » 17 cze 2004, 20:18

Agnieszko, no z tym stresem u nas to jest faktycznie przefikane. Ja swoj pierwszy powazny atak dostalam tuz przed sesja letnia na 2 roku studiow, sama sesje moze bym jeszcze zniosla, ale doszly do tego pewne rodzinne perturbacje i tego juz bylo za duzo. Dwie kolejne sesje zdawalam we wrzesniu, bo w czerwcu lezalam w szpitalu :(
Uwazam jednak, ze musimy byc silni i starac sie na stresy uodparniac, przec do przodu mimo wszystko i nie dac sie. Po pierwszym ataku lekarze kazali mi zrezygnowac ze studiow, bo to stresujace, kazali mi leczyc sie psychiatrycznie i i do tego chodzic na terapie, probowali faszerowac mnie jakimis psychotropami, ktore i tak nie dzialaly. W koncu sie wscieklam, rzucilam te wszystkie leki, studia kontynuowalam i to ze stypendium motywacyjnym i stwierdzilam, ze trudno, albo wygram albo sie wykoncze. Nie wiem, co by ze mna bylo teraz gdybym wtedy sie poddala i posluchala lekarzy. Pewnie nie mialabym zawodu, moze siedzialabym w domu na rencie i dopiero bym sie czula do bani psychicznie? Nie mam pojecia, ale ciesze sie, ze wtedy zawalczylam o siebie. Z biegiem czasu zaczelam sobie radzic ze stresem coraz lepiej, tak, ze przed obrona pracy magisterskiej i potem przed slubem nie mialam zadnych zaostrzen choroby, mimo, ze i ja i moj lekarz sie ich spodziewalismy.
Teraz znow w moim zyciu mocno sie namieszalo, zalatwiam rozwod, stracilam prace i wydarzylo sie jeszcze kilka powaznych przykrych zmian w moim zyciu praktycznie w ciagu tygodnia. Nie zdazylam w pore zwiekszyc dawki lekow, zagapilam sie no i tym razem juz organizm nie dal rady i mam nawrot, ale sredni, bywalo o wiele wiele gorzej.
I juz tylko czekam az mi przejdzie, juz planuje co zrobie, gdzie pojde, z kim sie spotkam i co pozalatwiam jak tylko bede mogla spokojnie wyjsc z domu i znow nie zamierzam sie poddawac. czego i Wam zycze :)
Serdecznie pozdrawiam

Awatar użytkownika
Aleksandra
Początkujący ✽✽
Posty: 68
Rejestracja: 10 maja 2003, 21:21
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk-Rydułtowy
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Aleksandra » 17 cze 2004, 23:09

Oj Camel niestety wiem o czym mówisz! Sama prze?y3am studia choruj?c a potem ?lub, trudn? ci??e, no i wreszcie rozwód ( mój m?? nie wytrzyma3 mojej choroby i wszystkiego co sie z ni? wi??e )
Trzymam za Ciebie kciuki i z ca3ego serca ?ycze Ci by? mia3a to ju? wszystko za sob? bo z tego wszystkiego rozwód i ca3a jego "otoczka" by3y najgorsze. Kilka razy by3am ju? na skraju. Sama nie widzia3am wtedy czasami sensu ?ycia a i choroba wchodzi3a w skrajne stany. Prze?y3am, mam to ju? za sob? czego i Tobie ?ycze! Je?li potrzebowa3aby? kiedykolwiek rady lub wsparcia s3u?e pomoc?!
Choruję ponad 20 lat, tylko jedna remisja:(
Leki: Salofalc 500, Imuran, Budenofalk, Duspatalin, No-spa, Biosotal, Loratan. Pomimo przyjmowania Imuranu ciągle wysoka leukocytoza. Sterydy niewskazane ze względu na kiepskie działanie na mój organizm i nieciekawe efekty uboczne.

Camel
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 cze 2004, 19:24
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Lódź

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Camel » 18 cze 2004, 11:33

Aleksandro, bardzo Ci dziekuje za te odpowiedz. Podtrzymalas mnie na duchu. Wiem, ze to beda trudne przezycia i wiem, ze niezle musialas sie nacierpiec, aby znalezc sie w tym punkcie, w ktorym teraz jestes. Niemniej, mam nadzeje, ze teraz juz bedzie tylko lepiej :)
Ja tez pewnie zalapie niezlego stresa, tym bardziej, ze oprocz rozwodu mam zamiar rowniez starac sie o uniewaznienie slubu koscielnego. A przy tym to jest dopiero szopka. Regularne sledztwo wrecz. Swiadkowie, oskarzenia. No i sprawa sie ciagnie ze 2-3 lata.
No, ale coz, moj maz niestety tez sie nie sprawdzil, tylko, ze ja na szczescie bardzo szybko sie zorientowalam. Nie chce sie tu za bardzo rozpisywac, ale szczytem bylo zostawienie mnie bez ubezpieczenia czyli bez mozliwosci korzystania ze swiadczen medycznych na ponad miesiac czasu przy zaostrzeniu choroby. Sami wiecie, jak wtedy jest, wiec sobie wyobrazcie jak lezalam w domu i wylam i prosilam, zeby mnie ubezpieczyl, bo jest coraz gorzej i byc moze bede musiala isc do szpitala. No, niestety, nie doprosilam sie :(
Serdecznie pozdrawiam

Maja
Początkujący ✽✽
Posty: 65
Rejestracja: 15 wrz 2003, 12:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Maja » 19 cze 2004, 22:07

Jezu, a ja my?la3am ?e to mój eks ma3?onek bi3 rekordy "?wietno?ci" podczas zaostrzen...
Za pierwszym razem gdy trafi3am w stanie ?rednio cie?kim do szpitala i podjeto ze mn? rozmowy o mo?liwej konieczno?ci przetaczania krwi z powodu cie?kiej anemii, mój eks stwierdzi3 /ciemnogród/, ?e sie nie zgadza bo mo?e sie okazaa, ?e krew bedzie zaka?ona ?ó3taczk? albo wirusem AIDS i on mnie potem do domu do dziecka nie wpu?ci ?ebym i jego nie zarazi3a... :( Mia3?m cie?ki szok. Na ca3e szcze?cie obesz3o sie bez przetaczania, ale tych s3ów nie moge zapomniea...

Teraz jestem szcze?liwa rozwódk?, szcze?liw? konkubin? i kochank? ?yj?c? wraz ze wspania3ym nieme?em, który sam pilnuje moich tableteczek i jest mi najlepszym przyjacielem i pielegniarzem, a na temat mojej choroby wie chyba tyle co i ja, albo i wiecej bo jestem poprostu dla niego najwa?niejsz? osob? na ?wiecie :)
—ycze Wam Dziewczyny tego samego i trzymam kciuki za pomy?lne spraw rozwi?zanie :)
Pozdrawiam
Maja

Sled
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 19 kwie 2004, 09:16
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: PL
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Sled » 19 cze 2004, 22:33

Ech...Ale dyskusja... :) Ja teraz koncze drugi semestr studiow (informatyka). Po pierwszej sesji mialem zaostrzenie... dwa tygodnie spedzone w szpitalu.. i pozniej jeszcze sporo czasu dochodzenia do siebie... tak wiec teraz mam sesje i staram sie jak tylko moge... ale cos srednio wychodzi.. Bede sie jednak trzymal!! :) Wspolczuje wam przejsc z mezami... mam nadzieje, ze ja znajde kiedys, kiedys.. zone, ktora zaakceptuje moja chorobe... o ile znajde. Pozdrowionka.
:::: The future is now...

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Jari » 20 cze 2004, 13:06

No w3a?nie sesja :( . Sesja mi sie jako taka prawie skonczy3?, ale powodem do nerwów jest zbli?aj?cy sie termin obrony pracy licencjacjiej. W3a?ciwie to sie boje czy zd??e j? skonczya na czas...
Ale musze powiedziea, ?e du?ego pogorszenia nie mam pewnie dla tego, ?e wci?? biore sterydy(ju? zmniejszam dawke).
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

Camel
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 15 cze 2004, 19:24
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Lódź

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Camel » 20 cze 2004, 16:33

Maja, dzieki :)
Moooocno mnie podbudowalas :)
Serdecznie pozdrawiam

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: nea » 21 cze 2004, 10:06

A ja jestem juz po sesji....ufff....troche mnie tu nie bylo, ale chyba warto bylo :-) Pozaliczalam wszystkie paskudztwa, no moze z wyjatkiem logiki, ale to sie dopiero okaze :-) Tym razem sesja bez nerwów, ale za to mam totalnie zawalone gardlo i odechcialo mi sie swietowac :cry: Dobrze, ze pogoda sie zepsula, nie jest mi przynajmniej tak przykro ...


Buuu


nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Gość

Hanka

Post autor: Gość » 29 cze 2004, 18:25

Mnie te? chcieli zamkn?c pod kloszem, za daleko od domu i za du?y stres na studiach podobo. Wszyscy my?leli, ?e sie wykoncze fizycznie i psychicznie. Upar3am sie i podczas najwiekszego mojego zaostrzenia choroby nie tylko skonczy3am studia, ale obroni3am sie, zda3am egzamin na prawo jazdy i FCE. Gorzej by3o z ?yciem prywatnym. Na szcze?cie mój parner nie by3 moim me?em, przynajmniej omine3a mnie sprawa s?dowa, ale i tak schud3am przez to 8kg. Rada lekarza: nie denerwowaa sie i zaplanowaa sobie spokojne ?ycie, tylko jak to zrobia...

Awatar użytkownika
Aleksandra
Początkujący ✽✽
Posty: 68
Rejestracja: 10 maja 2003, 21:21
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk-Rydułtowy
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Aleksandra » 01 lip 2004, 13:02

Niestety ka?dy lekarz tak mówi: "Spokojny, unormowany tryb ?ycia"
Tylko jak to zrobia skoro z tego co widze nasi partnerzy czesto nas nie "rozpieszczaj?" i wiele z nas prze?y3o rozwody, rozstania i inne horrory???
Ja zawsze mówie lekarzowi ?e taki tryb ?ycia bede prowadzi3a dopiero po ?mierci bo tak to zawsze co? sie znajdzie: w pracy, szkole, domu, na ulicy a nawet (a mo?e przede wszystkim) u lekarza!!!
Ale i tak trzyma za nas wszystkich kciuki!!!
Prze?yli?my ju? tyle, ?e niewiele nas mo?e z3amaa! Zw3aszcza ?e nie jeste?my sami!!! Bo choaby na tym forum jest nas niez3a grupka przyjació3 i zawsze kto? nas mo?e wesprzea!!!
Pozdrawiam Was wszystkich i dziekuje ?e jeste?cie bo bez Was cie?ko by3oby samemu nie?a ten "krzy?"!!!
Choruję ponad 20 lat, tylko jedna remisja:(
Leki: Salofalc 500, Imuran, Budenofalk, Duspatalin, No-spa, Biosotal, Loratan. Pomimo przyjmowania Imuranu ciągle wysoka leukocytoza. Sterydy niewskazane ze względu na kiepskie działanie na mój organizm i nieciekawe efekty uboczne.

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: -Ania- » 03 lip 2004, 17:35

Nea a gdzie studiujesz jesli moge spytac, ?e masz logike??
Ja te? zdawa3am teraz- w czerwcu i mam czwórke <jupi>
bo wczesniej mia3am zdawaa na teologii, ale w ogóle nie podesz3am do egzaminu, bo.. sie ba3am

teraz po sesji, jako? stress by3, ale nie da3am sie.
Tym razem- bo w styczniu wyl?dowa3am na oddziale

pozdrawiam...
i jestem zszokowana tym, co cz3owiek potrafi zrobia czlowiekowi- zw3aszcza takiej osobie, której ?3ubowa3 mi3o?c, wiernosc.. do konca ?ycia. Normalnie wymiekam
i zastanawiam sie nad sob?, samej 1le, a z kim?... jeszcze gorzej :?:
na to chyba nie ma regu3y, ale..... crohn jest

Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: Jari » 03 lip 2004, 17:45

A ja ju? mam obrone licencjatu za sob? :D !!!
Stresu a? tyle nie by3o co cie?kiej pracy(a w3a?ciwie mecz?cej bo jak nazwaa cie?k? prac? siedzenie w photoshopie i tym podobne).
Ale na zdrówku nieco podupad3em brak czasu, kiepska dieta, notoryczn niedosypianie i zmniejszanie dawki encortonu.
Teraz postaram sie zadbaa o siebie i jeszcze ten wyjazd do senatorium. Mo?e bedzie lepiej ...
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Nerwy a nasze choroby !!!

Post autor: agnieszka » 05 lip 2004, 21:25

Hej tu Agnieszka!!! Jak tak czytam wasze wiadomo?ci to podbudowuje sie troszke. Ja od 17.06 nie biore ju? sterydów. Nawet nie wiecie jak bardzo sie ciesze i nawet musze powiedziea ?e ca3kiem nie?le sie czuje.
Ka?demu z Was ?ycze remisji i odstawienia sterydów.
Serdecznie Was Wszystkich pozdrawiam i ca3uje
Agnieszka Gapska
Gabi

turecki
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 11 lut 2004, 20:01
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nerwy a nasze choroby!!!

Post autor: turecki » 06 lip 2004, 07:52

gartulacje Jari!!!! czekamy na magisterke i doktorat!!!!

pozdrowionka

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”