Strona 9 z 9

Re: Lęki przed brakiem wc w odpowiednim czasie i miejscu

: 04 gru 2013, 15:45
autor: obyty.z.cu
andromeda91 pisze:Ja żadnej fobii nie mam, ale w dużym mieście problemu z brakiem toalet nie powinien istnieć.
nie o miasto chodzi,ale o czas :lol:
czasem 10 sekund to za mało :lol:
Masz szczęście że ciebie jeszcze to nie dotyczy,
ale wiem o co ci chodzi,trzeba mieć odwagę być mobilnym i nauczyć się korzystać z każdej okazji .

Re: Lęki przed brakiem wc w odpowiednim czasie i miejscu

: 15 gru 2013, 13:11
autor: hrm
andromeda91 pisze:Ja żadnej fobii nie mam, ale w dużym mieście problemu z brakiem toalet nie powinien istnieć. Przynajmniej w Poznaniu czegoś takiego nie ma.
Oczywiście, tylko wszystko pod warunkiem, że
a) nie stoisz w korku (a w końcu w dużym mieście to zjawisko dość powszechne)
b) nie jest jakaś 7 rano
c) nie jest po 22
d) nie jedziesz SKM, która akurat postanowiła gdzieś utknąć (i oczywiście nie ma mowy żeby kogo wypuścili na tory)
Niestety nawet w mieście nie zawsze jest tak łatwo :wc:

Re: Lęki przed brakiem wc w odpowiednim czasie i miejscu

: 18 gru 2013, 17:22
autor: Asiulka1989
Myślę, że na początku jest gorzej...po kilku latach choroby człowiek się przyzwyczaja i uczy się radzić sobie ze stresem. Ja nie raz wywaliłam mojego faceta z wc, bo akurat mi się zachciało ze stresu kiedy on miał "posiedzenie zarządu";p Jak jeszcze mieszkałam z rodzicami to był hard core, ponieważ oprócz mnie choruje jeszcze tato i siostra...to był dramat. Serio, czasami przychodziły mi do głowy takie pomysły, że aż wstyd się przyznać, ale myślę że to normalne i każdy z Nas tak ma:) Nie raz mi się zdarzyło biec i szukać nerwowo wc, przeważnie się udawało;). Kiedyś nawet wmówiłam ekspedientce w żabce, że kiepsko się czuję i muszę zażyć insulinę...pozwoliła mi skorzystać z toalety na zapleczu;) wstyd mi za moje kłamstwo, ale w takim momencie człowiek się nad tym nie zastanawia;p Jak mój facet wyjeżdżał na miesiąc w góry, 10 minut przed odjazdem autokaru mi się zachciało, a że byłą to 4 rano, wc na pksie zamknięte:( zdjęłam szpilki i biegłam na pkp;p tak samo wracałam (stopy poranione i czarne), ludzie patrzyli na mnie jak na debila, ale zdążyłam się pożegnać;p
Najlepiej dowiedzieć się gdzie można skorzystać na luzie z wc i opracować sobie mind mapę;) to pomaga. Poza tym polecam medytację i wypracowanie umiejętności uspokajania się w każdych warunkach. To trudne i czasochłonne, ale bardzo pomaga. Kiedy wpadam w panikę, potrafię się sama uspokoić...

Re: Lęki przed brakiem wc w odpowiednim czasie i miejscu

: 18 gru 2013, 18:14
autor: obyty.z.cu
Asiulka1989 pisze: Poza tym polecam medytację i wypracowanie umiejętności uspokajania się w każdych warunkach. To trudne i czasochłonne, ale bardzo pomaga. Kiedy wpadam w panikę, potrafię się sama uspokoić...
a z tym się zgadzam,choć niestety :smutny: nie zawsze jest na to czas.
Kiedy ma sie kilka sekund, to bez sensu,ale mozna sie przygotowywac na takie sytuacje.
No i jak zawsze,nauka oddychania pomaga.
Nad tym warto popracować.

Re: Lęki przed brakiem wc w odpowiednim czasie i miejscu

: 18 gru 2013, 20:38
autor: Asiulka1989
Z medytacją chodziło mi bardziej o sytuacje kiedy sama się nakręcam niepotrzebnie...a rzeczywiście nie zawsze się da opanować jeśli to po prostu biegunka....;/ czasami nie da się zrobić nic...to dlatego swego czasu byłam uzależniona od Loperamidu xD Raz nawet przedawkowałam;// Było nieciekawie...

niektóre z wpisów to brednie

: 02 sty 2014, 09:57
autor: tomtols
Znam doskonale sprawę.

Jestem zadowolony gdy zdążę do toalety, ale zazwyczaj muszę biegać!
Myślę, że moja kondycja i zdrowie pozwoli mi jeszcze biegać 15 lat w dobrej formie, a co później?

Psychika, psychika i jeszcze raz psychika.
Ja nie jem mąki, nic co pszenne i żytnie, nie jem słodyczy, cukier ograniczyłem do 0.
Kiedy jestem w domy czy w pracy, nie korzystam z toalety w ciągu dnia, ale gdy jestem w sklepie i jest kolejka, albo stoję w korku nawet krótkim, od razu załącza się nerw. Nerw, który zmusza mnie do biegania i walkę o to żeby nie załatwić się w majtki.

Moim sposobem jest wyjście z domu, z papierem w majtkach, bo nie chcę uzależniać się od pieluch. Staram się przełamywać, różnie mi to wychodzi.

Psychika ludzka, nad tym pracujmy ale jak? To są natręctwa.

Re: Lęki przed brakiem wc w odpowiednim czasie i miejscu

: 12 cze 2019, 16:41
autor: masterdark
Ja się staram nie myśleć, co będzie, gdy nie będzie wc, a będę musiał w trybie natychmiastowym. Nie myślę też, że na 100 procent zawsze zdążę, bo nie ma takiej gwarancji, po prostu w ogóle staram się o tym nie myśleć, bo rozmyślanie i tak żadnej gwarancji nie da, da jedynie więcej stresu.

Re: Lęki przed brakiem wc w odpowiednim czasie i miejscu

: 14 cze 2019, 10:55
autor: obyty.z.cu
ale "pomaga" tu myśl, że mamy zapas bielizny w aucie, w biurze, gdzieś tam szybko pod ręką.
Czasem nawet pieluchomajtki warto założyć przy dalszej wyprawie albo pewności stania w dużej kolejce. Na długa wyprawę autobusem lepiej się tak zabezpieczyć, niż ciągle myśleć kiedy będzie przystanek ;) podobnie i w innych takich miejscach.
Idziesz na mecz to wiadomo że tam będa kolejki do wc, więc i wtedy lepiej mieć "zabezpiecznie" , a wtedy spokojnie .

Kiedy "głowa" wie, że jesteśmy zabezpieczeni, to przestajemy o tym myśleć !!