Trwała remisja jest możliwa :)

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

medytacja

Post autor: vian » 30 lip 2007, 13:36

Myślę ze trzeba po prostu sprobowac medytacji - bo te cwiczenia bezwzglednie do tego sie odwołują - ja medytuję juz od roku. Wyciszenie każdemu się przydaje, no chyba ze mieszkasz w sercu Puszczy Białowieskiej i popijasz Żubra :roll: . Psychicznie rzeczywiscie mozna się zregenerować, ale w mojej chorobie stres nie był przyczyną zaostrzenie, więc uspokojenie z niego mnie nie wyciagnie. z pewnością medytacja ma zbawienny wpływ na psychikę... polecam :!:

storczyk
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 20 maja 2009, 19:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: mysłowice

Re: Trwała remisja jest możliwa :)

Post autor: storczyk » 08 cze 2009, 20:15

witam was! mój syn chory na cd od pół roku chodzi na karate od 5 lat zawsze cieszyłam sie że w chorobie też mu to pomaga(zwłaszcza psychicznie)do tej pory leczenie przynosiło super rezultaty brał asamax 2x1,aza 2x1 ale miesiąc temu pojawiły sie biegunki ogólnie do bani no i zastanawiam sie czemu to karate teraz nie działa : :smutny:
storczyk

Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Trwała remisja jest możliwa :)

Post autor: Słonko » 09 cze 2009, 15:57

damian812 pisze:Wasze zdrowie w Waszych rękach, bierzcie regularnie leki, przestrzegajcie diety i zwiększcie odporność waszego organizmu na stres.
Mnie się zdaje, że to wszystko prawda. Pierwsza sprawa, o której powiedziała mi pani psycholog to odpowiednie oddychanie właśnie i ćwiczenia z tym związane. Podobnie jest z odblokowaniem mięśni twarzy poprzez "gimnastykę buzi" - to wszystko sprawia, że jesteśmy mniej zablokowani i stres się w nas nie gromadzi i jelita przez to mniej cierpią. Osobiście dodałabym do tego jeszcze dużą dawkę ruchu. A regularne przyjmowanie leków (najlepiej o tej samej godzinie zawsze) to wg mnie klucz do poprawy zdrowia, sprawdziło się to na mnie wiele razy...

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1228
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Trwała remisja jest możliwa :)

Post autor: leila » 09 cze 2009, 20:59

psychika jest wazna w tej chorobie ,ale nieraz nie da sie niestresowac zyjemy w swiecie ,chciałabym nie przejmowac sie duperelkami :smutny:
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Trwała remisja jest możliwa :)

Post autor: Słonko » 09 cze 2009, 22:03

Od tego jest psycholog, żebyśmy przestali denerwować się duperelkami i żebyśmy umieli rozpoznawać w sobie różne stany i je zwalczać, stopniowo eliminując negatywne myślenie. To niestety nie jest proste, wymaga czasu... ale chyba warto ;)

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Trwała remisja jest możliwa :)

Post autor: exa » 11 cze 2009, 08:52

leila pisze:psychika jest wazna w tej chorobie ,ale nieraz nie da sie niestresowac zyjemy w swiecie ,chciałabym nie przejmowac sie duperelkami :smutny:
da się....jeśli tylko złapiesz tzw właściwe proporcje i będziesz potrafiła zweryfikować priorytety.....trudne, długo trwa...ale do zrobienia...:)
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Trwała remisja jest możliwa :)

Post autor: Alishia » 11 cze 2009, 09:23

Oby tak dalej.
Ja obyłam się bez pomocy psychologa,może dlatego właśnie do remisji miałam długa i ciężką drogę.Uczyłam się sama walczyć ze stresem.A,że w moim domu codziennie jest stresowa sytuacja to na co dzień muszę się wykazać dużą odpornością.
Od paru ładnych lat z jelitami praktycznie nic się nie dzieje,czasem coś poboli,a do częstych wizyt w wc się przyzwyczaiłam i jest to już dla mnie normalne.Gdyby nie ropnie,które potrafią mi nieźle dokuczyć zapomniałabym,że choruję w ogóle.
Spokój i opanowanie w naszej chorobie to jedna z najważniejszych rzeczy.I życzę wszystkim by nauczyli się panować nad złymi emocjami.Tak będzie lepiej dla naszych brzuchów!

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1228
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Trwała remisja jest możliwa :)

Post autor: leila » 11 cze 2009, 12:24

ja podobnie staram sie bez psychologa ale jest to trudniejsze.kiedys byłam bardziej zamknieta osoba i poszłam do psychologa ale opowiedzenie o sobie wywołało płacz w gabinecie. :smutny:
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”