depresja

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
seba

depresja

Post autor: seba » 30 wrz 2004, 21:11

Mam depresje z powodu choroby ju? nie mam si3y na nic..

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: depresja

Post autor: Mamcia » 30 wrz 2004, 21:22

Zarejestój sie lub napisz do mnie na prywatny adres. Je?li chcesz to zadzwon. Telefony s? na moim www.
Trzymaj sie
Mamcia
Ostatnio zmieniony 01 paź 2004, 08:52 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.

seba

Re: depresja

Post autor: seba » 30 wrz 2004, 21:34

Dzieki za odpowiedz.Próbowa3a sie zarejestrowaa i nawet sie uda3o a potem ju? nie mog3am sie zalogowaa bo mia3am co? nieaktywne(jestem pcz?tkuj?ca w internecie niewiele z tego rozumiem)Jak mo?esz to napisz mi dok3adnie (jak dziecku ma3emu)co mam zrobia by miea sowje kono e-mail,rejestracje id.Pozdrawiam

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

DEPRESJA

Post autor: agnieszka » 11 paź 2004, 12:24

HMM MAM TO TYLKO ZE U MNIE OPROCZ NAWROTU TEJ CHAMSKIEJ CHOROBY SPADLY JAK GROM Z JASNEGO NIEBA WSZYSTKIE MOZLIWE PROBLEMY... I NIE MAM JUZ SIL NA NIC , NA NAUKE , NA ZYCIE OSOBISTE KTORE SIE SCHRZANILO,ANI NA LECZENIE ... NAWET WYPISALAM SIE ZE SZPITALA NA WLASNE ZADANIE W SOBOTE 9 PAZDZIERNIKA... BO NIE MAM JUZ NADZIEJII ANI SIL NA NIC... WYPALILAM SIE I MAM OCHOTE ....
Gabi

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: depresja

Post autor: Mamcia » 11 paź 2004, 12:38

Agnieszko, czy to ty by3a? Seb???
Napisz co? wiecej o sobie, o przebiegu choroby, leczeniu.
Napewno znajdziesz wsparcie, bo wielu chorych przechodzi przez okresy zw?tpuienia i depresji.
Pamietaj,?e zawsze mo?esz zwrócia sie po pomoc do Poradni zdrowia psychicznego (Drezdenko ul.Pi3sudskiego 8 (095) 762 05 05 lub w Gorzowie)
Pozdrawiam serdecznie
Mamcia
Ostatnio zmieniony 15 paź 2004, 15:50 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.

Ela
Początkujący ✽✽
Posty: 279
Rejestracja: 21 kwie 2003, 21:05
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: depresja

Post autor: Ela » 11 paź 2004, 18:49

Agnieszko, czasem ?ycie nas dobija i szczególnie cie?ko to znie?a, kiedy jeszcze trzeba walczya z chorob?. Ale nie zawsze musi sie wszystko walia i sypaa. Na pewno jeszcze za?wieci u Ciebie s3oneczko, nawet je?li w ogóle w to nie wierzysz. Trzymaj sie
CU, j-pouch

Awatar użytkownika
lucek
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 26 kwie 2004, 19:33
Choroba: CD
Lokalizacja: Torun

Re: depresja

Post autor: lucek » 11 paź 2004, 22:35

Nie 3am sie cz3owieku! JA kiedys tak samo sie zalamalem i to naprawde do niczego nie prowadzi, teraz studiuje,pracuje i mam druga po3owe i ?ycie sie toczy dalej, raz jest lepiej, raz gorzej... Ja nie mówie, ?e jest to przyjemna choroba, jest bardzo upierdliwa, :cenzura: ...?ca i czasami mam ochote skoczya z mostu ale ?ycie mo?na docenia dopiero jak sie jest nie w pe3ni zdrowym! Nie mo?na sie zamartwiac, trzeba walczyc z t? chorob?, ona jest jak jajko, trzeba je znie?a..

Pozdrawiam
"Pan Bóg jest wyrafinowany, ale nie jest złośiwy"

gg : 1420958

Awatar użytkownika
Aleksandra
Początkujący ✽✽
Posty: 68
Rejestracja: 10 maja 2003, 21:21
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk-Rydułtowy
Kontakt:

Re: depresja

Post autor: Aleksandra » 12 paź 2004, 00:09


Kochana Agnieszko!
Twój list bardzo mnie poruszy3 bo jeszcze niedawno by3am w takim samym stanie!
I choa wtedy te? nic do mnie nie dociera3o to prosze Cie postaraj sie nie poddaa i nie rób nic g3upiego. Uwierz mi nie warto!!!!
Wiem to bo sama da3am sie pokonaa chorobie i ogólnie ?yciu!
Moje ma3?enstwo za3ama3o sie kolejny raz a choroba nie dawa3a o sobie zapomniea ani na chwile : ból i biegunki zdawa3y sie nie miea konca.
Na dodatek nie kontrolowa3am wypró?nien i zdarza3o mi sie to do?a czesto w miejscach publicznych miedzy innymi na wystepie szkolnym mojego synka.
Nawet nie bede próbowa3a nazwaa tego co czu3am bo to po prostu trzeba prze?ya. Wstydzi3am sie za siebie i za niego bo ?wiadkiem tego wydarzenia byli rodzice, nauczyciele a przede wszystkim jego koledzy. Moja godno?a jako cz3owieka zawali3a sie w jednej chwili!
Stwierdzi3am, ?e nie warto ?ya, nie warto bya cie?arem dla rodziny i wstydem dla dziecka.
W przyp3ywie tych wszystkich uczua nabra3am sie mnóstwo tabletek i po kilku chwilach by3am nieprzytomna. Rodzina wezwa3a karetke i zosta3am odratowana. Choa teraz tego nie ?a3uje wtedy prze?y3am piek3o!
W szpitalu traktowano mnie jak wariatke albo histeryczke której sie ?ycie znudzi3o. Nikt kto tego nie prze?y3 nie zrozumie motywów takiego dzia3ania.
A najgorszy by3 wzrok mojego ojca i mamy, którzy do dzisiaj nie moga mi wybaczya ?e chcia3am zostawia ich i synka!
Dlatego je?li znalaz3a? sie na zakrecie jak ja wtedy prosze nie daj sie z niego wyrzucia bo naprawde nie warto!!!!
Trzymam za Ciebie kciuki i je?li chcesz napisz do mnie na forum lub na
e-maila!

PS. W tydzien po wyj?ciu ze szpitala pojecha3am do sanatorium i to by3a najlepsza rzecz jak? zrobi3am dla siebie w ?yciu! Polecam!
[/b]
Choruję ponad 20 lat, tylko jedna remisja:(
Leki: Salofalc 500, Imuran, Budenofalk, Duspatalin, No-spa, Biosotal, Loratan. Pomimo przyjmowania Imuranu ciągle wysoka leukocytoza. Sterydy niewskazane ze względu na kiepskie działanie na mój organizm i nieciekawe efekty uboczne.

seba
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 02 paź 2004, 22:39
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: depresja

Post autor: seba » 13 paź 2004, 20:43

Cze?a Agnieszka,rozumiem Cie badzo dobrze.Ja mam odwrone my?li ,boje sie kto zajmie sie dzieami jak mnie zabraknie...Mój lekarz o tym co us3ysza3 skierowa3 mnie do psychologa.Pójde sama sobie nie poradze.Mo?e te? spróbujesz?Pozdrawiam Cie.Trzymajmy sie ...

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

DEPRESJA

Post autor: agnieszka » 15 paź 2004, 12:32

NIE TO NIE JA BYLAM SEB! :(
Gabi

Awatar użytkownika
Doris
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 27 lip 2004, 18:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan

Re: depresja

Post autor: Doris » 15 paź 2004, 23:21

kurcze Aga czy ty myslisz ze tylko tobie zycie sie zawalilo???????????? ja przez chorobe stracilam 2 prace, na dodateg mam ciagle ataki kamicy nerkowej, dopiero po pol roku od rozbicia kamieni rodze je a to jest naprawde paskudy bol.ciagle latam po szpitalach zeby raczyli mi dac kroplowke!!!!!!!!! nie pamietam kiedy nic mnie nie bolalo i kiedy mi nic nie bylo. na dodatek stracilam przez to faceta a rodzice nie pozwalaja mi oposcic wioch do ktorej wrocilam z powodu choroby. nie pozwalaja mi wyjechac do mojego kochanego Poznania zeby pojdaj normalna prace tylko wiedne na tej paskudnej miescinie. a zeby tego bylo jeszcze malo to jestem bwezplodna!!!!!!!!! nie mialam wakacji, unikam znajomych i ty uwazasz ze masz najwieksze problemy?????????????????? :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: wpadnij do mnie to skoczymy na browarka :D

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: depresja

Post autor: Gośka » 19 paź 2004, 11:45

Aga!Radze wizyte u psychiatry.Ja w podobnej sytuacji tak zrobi3am.Bra3am przez 2 m-ce sulpiryd mial?m braa 2x dz., bra3am 1x.Bardzo mi to pomog3o.Teraz pomimo ró?nych sensacji zwi?zanych z Crohnem jestem pe3na optymizmu.A prze?y3am troche 2 pobyty w szpitalu,ca3y czas na zwolnieniu,terz od 3 tyg. na rencie.2x na zywieniu pozajelitowym w tym raz 3tyg.w szpitalu bez diety doustnej i ostatnio 3 miesi?ce ?ywienia pozajelitowego w domu tzn co noc kroplówka, teraz znowu do?a upierdliwe zapalenie stawów.Zauwa?y3am jednak ?e im mniej sie przejmuje tym jestem zdrowsza i wychodzi mi to na lepsze.Radze wiec stanowczo psychiatra i spotkania z ?yczliwymi lud?mi,jak najwiecej u?miechu i zajecie sie czym? innym ni? choroba i zobaczysz ?e bedzie wszystko ok. A tak naprawde to nierób z gó......na problemu.Tak mówi moj m?? i to chyba jest dobra rada.POZDRAWIA Crohnianka z Krakowa Go?ka

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Crohn mnie zwycieza

Post autor: Shima » 01 gru 2004, 18:47

Witajcie!Ja juz nie mam sily do walki z moim Crohnem.To nie mam sensu.Chyba lepiej byloby niebya.Uszlo ze mnie wszystko.Proste podstawowe czynnosci zwiazane z prowadzeniem domu urastaja do ogromnych rozmiarow.Wszyscy oczekuja ode mnie ze wszystko bedzie na czas a ja nie daje rady.Przestaje juz ogarniac to co do mnie nalezy.MAM DOSC.

Ela
Początkujący ✽✽
Posty: 279
Rejestracja: 21 kwie 2003, 21:05
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: depresja

Post autor: Ela » 01 gru 2004, 21:36

Witaj Magdaleno!
Wiem, ?e to 3atwo powiedziea, ale mo?e pora pomy?lea o innym podziale obowi?zków? Nie znam Twojej sytuacji, ale mo?e co? jednak da sie zrobia, ?eby? mog3a zebraa si3y na walke z chorob?? Trzymaj sie, ten kryzys nie mo?e trwaa wiecznie i na pewno jeszcze nadejd? lepsze dni.
CU, j-pouch

mariola
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 04 paź 2004, 19:23
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: depresja

Post autor: mariola » 02 gru 2004, 14:12

Droga Magdaleno! w zupelnosci zgadzam sie z Ela,ze nalezaloby poszukac pomocy u innych domownikow w sprawie obowiazkow domowych.Sama przeszlam niedawno przez podobne problemy kiedy choroba tak mna zawladnela ze nie bylam w stanie podolac obowiazkom domowym(z uwagi na to ze nie pracuje-niestety, caly dom jest na mojej glowie),mam 6-cio letniego syna ktory jest naprawde absorbujacy.Po pierwsze nie przejmuj sie nawet jezeli przez pare dni nic nie jestes w stanie zrobic,odpoczynek jest Ci bardzo potrzebny a wiekszosc prac domowych mozna odlozyc na pozniej lub poprosic kogos o pomoc i naprawde nic sie przez to nie stanie.Nie daj sie chorobie i uwierz w siebie,zycze wiecej optymizmu.Moj nr.gg 3113847.Pozdrawiam goraco.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”