Nerwy a nasze choroby

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Nerwy a nasze choroby

Post autor: agnieszka » 21 paź 2004, 14:11

Wczoraj by3am w Poznaniu. Musze zrobia zdjecia rtg, badania ... no i niestety musze przestrzegaa tego co moja pani dr mi, ?e tak powiem doradzi3a ... prawda jest taka ?e mam zwe?enie jelita i to jest powód mojego z3ego samopoczucia, zrobi3 sie stan zapalny i teraz ju? wiem ?e to tylko moja wina poniewa? zlekcewa?y3am bóle które utrzymywa3y sie od d3uzszego czasu a do lekarza zg3osi3am sie jak ju? bóle by3y na tyle silne ?e p3aka3am a tabletki które zawsze pomaga3y przesta3y dzia3aa. Hmm teraz zalezy wszystko od tego czy sterydy które zacze3am braa dwa tygodnie temu poradz? sobie z tym stanem zapalnym, a jak nie to czeka mnie oepracja, której sie cholernie boje chodz wiem ?e je?eli trzeba bedzie to bede musia3a sie jej poddaa ... najbardziej martwi mnie to ?e ja zamiast lepiej czuje sie coraz gorzej, bóle nasili3y sie strasznie i przez nie od pocz?tku roku akademickiego by3am na uczelni a? 4 dni boje sie ?e zle sie to wszystko skonczy ... bior?c pod uwage ?e mam warunek i nie zd??y3am uregulowaa jeszcze spraw z nim zwi?zanych ... wszystko sie wali ale ciesze sie z tego ?e moje samopoczucie pozwala mi jeszcze na to ?eby chodz na chwilke wej?a na to forum i odpisaa na posty ... Wczoraj znowu wieczorem dopad3 mnie tzw. dól p3aka3am i nie mog3am sie powstrzymaa , na szcze?cie mam przyjació3ke na któr? moge liczya i przysz3a do mnie gdy ja o to poprosi3am porozmawia3y?my i jako? na chwilke zrobi3o mi sie lepiej, ale przecie? nie moge prosia j? ?eby przysz3a do mnie zawsze wtedy gdy tylko co? zaczyna sie dziaa bo Ona ma swoje ?ycie. By3am dzi? w przychodni za3atwia3am skierowania na te zdjecia rtg i zatrzyma3am sie przy poradni zdrowia psychicznego chcia3am sie upewnia czy jest u nas psycholog mo?e taka wizyta by mi pomog3a, ale niestety jest tylko psychiatra a nie wiem czy rozmowa z kim? takim to dobry pomys3... prosze je?eli kto? z Was by3 kiedy? w poradni zdrowia psychicznego niech napisze jak wogóle wygl?daja takie rozmowy! Z góry dziekuje Agnieszka
p/s Aniu ja tak?e sie modle ale mam wra?enie ?e tam u góry nikt mnie nie s3ucha :(
Gabi

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Gośka » 21 paź 2004, 17:21

Cze?a Agnieszko!Uwa?am ?e 1le zrobi3a? ?e nie uda3a? sie do tego psychiatry.To? to taki sam lekarz jak ka?dy inny i nie nale?y miec ?adnych obaw,ani sie wstydzia.Ja jak ju? pisa3alam kilka krotnie skorzysta3am z uslug psychiatry i naprawde naprawde naprawde!wysz3o mi to na dobre.Przedostatni raz wrecz za?yczy3am sobie konsultacji psychiatry,kiedy by3am w szpitalu 3 tygodnie na ?ywieniu pozajelitowym, i podobnie jak Ciebie straszono mnie operacj?.Ale jak sie pó?niej okaza3o taka nie jest jak narazie konieczna.Bra3am jak ju? pisa3am sulpiryd i narazie jest o.k.Podejrzewam,?e Twoje dolegliwo?ci s? zwi?zane ze stresem.A trudno?ci wynikaj? z dolegliwo?ci.I tak kó3ko sie zamyka.I nie wykaraskasz sie z tego jak tego nie przerwiesz. Grunt to sie przestan czym? przejmowaa.Nie wiem albo szko3? ,albo zdrowiem, albo jednym i drugim.Ba! 3atwo powiedziea trudno zrobia.Ale musisz bo nie masz innego wyj?cia.A pomo?e Ci w tym z pewno?a? psychiatra.Je?li chodzi o wizyte u tego lekara,to w moim przypadku wygl?da3o to tak,?e ja ca3y czas mówi3am co mi doskwiera,?e nie spie,?e sie boje te go czy tamtego,?e mam takie i takie problemy itd itd. Panie dr za ka?dym razem by3y to panie, /ale to przypadek/ - ca3y czas cierpliwie sluchay,co? notowaly,ewentualnie o co? zapytaly.Zapisa3y leki i to wszystko. A daje Ci s3owo ze mi pomogli.I wiesz zastanawiam sie bo chyba na Twoim miejscu, wcale nie szuka3abym pomocy u psychologa,przynajmniej na pocz?tku, tylko w3a?nie u psychiatry.Co tu du?o mówia,s? takie momenty w ?yciu ?e nie mamy wyj?cia i musimy udaa sie i do takiego specjalisty.
Agnieszko g3owa do góry, nie martw sie na zapas.Masz na to zawsze czas.A zobaczysz ?e nie jest to wszystko takie w czarnych kolorach.Pozdrawiam TRzymaj sie Go?ka. Moje GG 4679672

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: kasia88 » 16 mar 2006, 23:18

Chcialam tylko dodac ze bardzo wazna sprawa w takiej wizycie jest sprawdzony lekarz, bedac w szpitalu trafilam na taka kontrolna rozmowe wpierw u pscyhologa a potem u psychiatry, pan doktor powiedziala ze podlozem wszystkich moich problemow jest zly kontakt z ojcem :!: zycze kazdemu takiego kontaktu jak ja mam z moim Tatem (a wiecie na jakiej podstawie to stwierdzila? poprosilam ja o wyjscie (brzuch mnie zaczal mocniej bolec i chcialam sie polozyc) przy wyjsciu spytala mnie o ojca cos jej oburknelam (jak to przy bolu) ze kontakty mam dobre i na tej podstawie wypisala takie rzeczy ;/ trzeba bylo sie pozniej dopytac a nie bzdury pisac, w kazdym razie radze ci pojsc do kogos poleconego bo czasami taki pseudo leakarz jak w kazdej dziedzinie moze wiecej szkody zrobic niz pomoc, ale osobiscie uwazam ze czasami trzeba pojsc do takiego czlowieka i sie pozadnie wygadac :D trzymam za Ciebie kciuki-trzymaj sie cieplutko:*
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: aleksandra12 » 12 cze 2006, 16:16

Lederka - może jakaś praca, uczelnia, za bardzo się przejmujesz?
Sprobuj najpierw jeśli masz jakieś wakacje/urlop, po prostu odpocząć, może poczujesz się lepiej?
A na takie codzienne rozedrganie to polecam melisę i persen. jak dla mnie - bomba ;>
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Shima » 15 cze 2006, 00:48

A jesli persen i meliska nie pomoga to jednak moze taka wizyta by pomogła.
mysle jednak ze nic na sile...do tego trzeba"dojrzec".
Kiedy nadejdzie ten moment pewnie bedziesz juz sama wiedziala co zrobic bo nie znajdziesz juz zadnej alternatywy...poczujesz ze jestes kompletnie bez wyjscia.
Wtedy opowiadanie "obcemu"wyda sie proste.
Trzymam kciuki za Twoj spokoj Lederko :smile:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Mamcia » 14 wrz 2006, 12:37

ZOBACZCIE, ONI ODKRYLI TO CO MY SAMI WIEMY OD DAWNA.
NEW YORK (Reuters Health) Sept 06 - Acute psychological stress induces systemic and mucosal proinflammatory responses, and this might be particularly detrimental to patients with ulcerative colitis (UC), according to researchers.

"Recent studies suggest that life events and chronic stress increase the risk of relapse in inflammatory bowel disease," Dr. David S. Rampton, of Royal London Hospital, UK, and colleagues write in the August issue of Gastroenterology. In the current study, the researchers examined the effects of acute psychologic stress on systemic and rectal mucosal inflammatory measures in patients with inactive UC.

A total of 25 patients with inactive UC and 11 healthy volunteers underwent an experimental stress test. Another 10 UC patients and 11 volunteers were subject to a control procedure.

Pulse and systolic and diastolic blood pressures were increased with stress in both UC patients and volunteers. In both groups, stress increased LPS-stimulated tumor necrosis factor (TNF) alpha by 54% and Interleukin-6 by 11%. Stress also increased leukocyte count by 16%, natural killer cell count by 18% and platelet activation by 65%.

Furthermore, platelet-leukocyte aggregate formation rose by 25%, mucosal TNF-alpha release by 102% and reactive oxygen metabolite by 475%. Stress also reduced rectal mucosal blood flow by 22%.

No differences were observed between UC patients and healthy volunteers in terms of the changes elicited by the stress protocol. None of the variables measured were changed with the control protocol.

Dr. Rampton said in an interview with Reuters Health that "it is possible that new therapies aimed at reducing mental stress could have a beneficial role in preventing flare up of ulcerative colitis."

Moreover, he added that "it is possible that mental stress could produce similar changes in other organs."

Gastroenterology 2006;131:410-419.
Może napiszemy jakąś prackę naukową.
Mamcia
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Piotr
Początkujący ✽✽
Posty: 331
Rejestracja: 24 wrz 2003, 11:37
Choroba: CU u rodzica
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Piotr » 14 wrz 2006, 12:59

magdalene pisze:A mogliby wydawać pieniądze na badania, których rezultaty mogą wnieść coś nowego dla ludzkości
wolą wydawać na badanie czegoś co jest oczywiste...to łatwiejsze :evil:

Piotr
"Każdy kto broni wolności wypowiedzi broni tego co najważniejsze"

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Ania16 » 14 wrz 2006, 20:25

to jest smieszne.... przeciez tak jak napisaliscie my wiemy o tym od dawna.. a oni msuza badania przeprowadzac... na prawde to jest takie glupie az smieszne... a na prawde nie wiem czy smiac sie czy plakac z tego powodu....
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Raysha » 20 wrz 2006, 10:51

Gośka pisze:sulpiryd i narazie jest o.k.
Mi osobiście otumaniał jak narkotyk :neutral:
Zenobius pisze:E, a ja odnosze wrazenie ze te wszystkie komentarze do tekstu byly ironiczne.
Bo jednak, mimo, ze my to wiemy od dawna, to i tak nalezy to dokladnie zbadac, pomierzyc itd. zeby wspolczesna nauka cos z tego miala - tutaj wazne sa liczby, a nie okreslenie: stres bardzo wplywa na Cu/Cd.
Prościej naukowcy potrzebują zwykłych suchych faktów cos co mozna wyliczyć,a nie jest poza możliwosciami naszego umusłu :razz:

gosian
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2006, 18:52
Choroba: CD
Lokalizacja: łomianki
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: gosian » 07 paź 2006, 22:37

Ja uważam iż na wszystkie kłopoty i bolączki lekarstwem jest Praca, szkoła po prostu normalne konstruktywne życie :wink: :lol: płakać trzeba, dołki też zawsze się znajdą, ale trzeba patrzeć do przodu. :w00t:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Raysha » 08 paź 2006, 09:18

gosian pisze:Ja uważam iż na wszystkie kłopoty i bolączki lekarstwem jest Praca, szkoła po prostu normalne konstruktywne życie
Ja bym tu polemizowała, niekiedy mam takie bóle ze nie idzie o tym zapomniec, a co dopiero sie uczyc.A gdy wmawiam sobie"nie boli mnie" to działa na odwrót... :neutral:
gosian pisze:płakać trzeba
Niekiedy to dobrze robi, ale nie robic sie na bekse :razz:
gosian pisze:ale trzeba patrzeć do przodu.
tez sie zgodze, ale.... jak np. mnie boli to ja tylko mysle zeby przestało :roll:

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Miki » 23 paź 2006, 10:38

Za 2 dni czeka mnie obrona pracy magisterskiej :smutny: Strasznie się denerwuję, całą dzisiejszą no się budziałam, czuję jak by moje jelita się skręciły, cały czas jest mi nie dobrze i zbiera mnie na wymioty. Dawno się tak nie czułam mam nadzieję że po obronie wszystko minie.

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Feniks » 23 paź 2006, 15:49

Na pewno minie, sam mam teraz dużo nerwów i też wiąże się to ze studiami, trzeba po prostu czasem zamknąć oczy i powiedzieć sobie ,że ze wszystkim damy rade. Wiem to nie zawsze jest łatwe, jak trzeba przyswoić sobie tone materiału w tydzień, ale należy do tego spokojnie podejść , bo człowiek zwariuje w końcu przez te swoje obowiązki. Pozdrawiam, i życzę max. oceny z obrony ;)

Awatar użytkownika
Miki
Początkujący ✽✽
Posty: 295
Rejestracja: 29 cze 2006, 16:03
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Miki » 23 paź 2006, 18:07

Mam nadzieję że po obronie wszystko minie! Najgorszy jest ten stres, boję się że nie będę mogła z siebie słowa wydusić :oops:

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nerwy a nasze choroby

Post autor: Maciek » 23 paź 2006, 19:14

Spoko, dasz radę. Jestem pewien. Na wszelki wypadek bedę trzymał kciuki :wink:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”