Jak powiadomić szkołę

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Jak powiadomić szkołę

Post autor: kineczkaa » 09 mar 2008, 19:40

Lemoni pisze:Jesteś w gimnazjum?
No właśnie ja jestem już w liceum... :)

Z tymi lekcjami to kombinuję i kombinuję... kiedy pierwszy raz kiedy miałam tyle lekcji tj. do 15 to na dwoch ostatnich lekcjach nie kontaktowałam po prostu. Dosłownie nauczycielka coś do mnie mówiła a ja tylko "eee...".

Następnego dnia czułam się nie do życia...
Zobacze jeszcze co da się zrobić. Może wywalcze te lekcje w jakiś innych godzinach.

Aaaa a na tym papierku gdzie mam zaświadczone, że musze mieć indywidualny tok nauczania mam napisane że lekcje muszą byc przystosowane do mnie [bo chodze dwa razy w tygodniu na zastrzyki] i mojego samopoczucia.
Ale myślę że w szkole wzruszą ramionami kiedy to pokażemy.

Jak nic się nie zmieni pokażę ten świstek z poradni i coś od mojej lekarki, bo jak narazie jest na zwolnieniu lekarskim...

Dziękuje za odpowiedzi i porady :)

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Jak powiadomić szkołę

Post autor: kineczkaa » 09 mar 2008, 22:36

Czyli że masz jakieś zajęcia wyrównawcze/indywidualne z niektórych przedmiotów, a na pozostałe chodzisz z klasą, tak?
A jak to było w tamtym semestrze? Mniej godzin czy jakoś inaczej poukładane?
Miałam ze wszystkich przedmiotów indywidualne i było rozłożone tak że miałam 2-3 lekcje dziennie więc jeszcze chodziłam na 1 albo 2 lekcje z klasą. Czyli w szkole byłam tak 5-6 godzin.
Przepraszam jeśli niejasno napisałam, troche zdenerwowana wtedy byłam.. ; ]
No i tak to wyglądało. dla mnie to było akurat, te 5-6 godzin lekcyjnych. A teraz mam taką samą liczbę godzin tylko w inaczej rozłożonych i niekiedy jest tak że musze czekać godzinę lub dwie na lekcje indywidualną, więc albo ide na lekcje z klasą co czasem jest bez sensu bo i tak jestem nie w temacie, albo siedze na korytarzu jak klasa nie ma lekcji.

Awatar użytkownika
bati91
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 24 lut 2008, 13:32
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Nowogard
Kontakt:

Re: Jak powiadomić szkołę

Post autor: bati91 » 10 mar 2008, 23:11

Wiesz doskonale Cię rozumiem ja również chodzę do liceum i również choruję na tą samą chorobę! Tylko, że ja nie mam nauczania indywidualnego, ponieważ nie zgodziłem się na to postanowiłem, że zrobie wszystko aby nie wyrózniać się od innych zeby choroba nie zmieniłą ani mnie ani mojego życia dogłebnie! ( coś w stylu zapory psychicznej) :roll: Dokłądnie wiem co czujesz, ponieważ ja sam czesto mam 8 lekcji a niekiedy nawet 9 i wracam strasznie zmeczony jak worek sadzy się czuje! W czasie remisji bardzo mi pomagała kawa na długiej przerwie! (przed 6 lekcją) ale w okresie zaostrzenia bym nie polecał! Nie wiem co mogę Ci polecić moze po prostu tak jak ja musisz wytrzymać! Zresztą nei jesteś sama widzisz ja też mam te problemy! A co do okienek to masz troszeczke przegrane bo ani uciec ani nic bo z indywidualnego nie wypada znikać :neutral: ! Ciekawi mnie jaka masz odległość do domu moze jest mozliwosć ze wrócisz do domu polożysz sie i wrócisz na indywidualne? Życze wytrwałości i pozdrawiam bliska okolice :wink:
Życie to nie bajka, nie da się go tak po prostu opowiedzieć...

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Jak powiadomić szkołę

Post autor: kineczkaa » 11 mar 2008, 14:30

bati91 pisze:Nie wiem co mogę Ci polecić moze po prostu tak jak ja musisz wytrzymać!
Pocieszające... :mrgreen:
bati91 pisze:Ciekawi mnie jaka masz odległość do domu moze jest mozliwosć ze wrócisz do domu polożysz sie i wrócisz na indywidualne? Życze wytrwałości i pozdrawiam bliska okolice :wink:
Fakt mam blisko... ale zanim dojde i wejdę na czwarte piętro gdzie mieszkam tj. na ok 100 schodów to jestem już tak wykończona że potem nie mam ochoty się nigdzie ruszać... :P

Dobra może jakos przeżyję...xd
Tylko szkoda że ucierpią na tym moje oceny bo na pewno gdybym miała więcej siły to po lekcjach byłabym się w stanie więcej pouczyć... heh.

Kurde. Przez te zastrzyki tak mi się wszystko...
Tak to mogłabym żyć w miarę normalnie w takim wypadku nie da się niczego ukryć... :neutral:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak powiadomić szkołę

Post autor: Mamcia » 11 mar 2008, 19:04

Podagaj z nauczycielami i jeśli oni mogą coś poprzestawiać to zaproponuj to dyrekcji. Pamiętaj też, że moszesz mieć nauczanie w domu - np lekcja po okienku. Możesz poroic lekarza o opinię, że dla ciebie 8 godzin w szkole to za dużo.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Jak powiadomić szkołę

Post autor: Raysha » 13 mar 2008, 14:01

kineczkaa pisze:A teraz mam taką samą liczbę godzin tylko w inaczej rozłożonych i niekiedy jest tak że musze czekać godzinę lub dwie na lekcje indywidualną, więc albo ide na lekcje z klasą co czasem jest bez sensu bo i tak jestem nie w temacie, albo siedze na korytarzu jak klasa nie ma lekcji.
Dokładnie tak samo miałam, dlatego powiedziałam, że chce mieć w domu bo przynajmniej coś porobie przez 1-2 godzinę. A raz jak poszłam do klasy na lekcje i zachowywałam sie jak klasa (rozmawiałam i w ogóle) dostałam ochrzan. Doszło do tego, że w klasie nie mam żadnych znajomych/kolegów i nie mam z nikim o czymkolwiek rozmawiać, poprosiłam o indywidualne w domu pod pretekstem zdrowotnym. Tak naprawdę chodziło o atmosfere i godziny w szkole.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”