co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 08 lis 2007, 00:02

Hej,
Jestem nowa tutaj poniewaz wlasnie - a wlasciwie tydzien temu sie dowiedzialam, ze osoba bardzo ale to bardzo mi bliska jest chora. On bardzo dlugo to ukrywal. Bylo mu latwo poniewaz mieszkamy z daleka od siebie - i to nawet bardzo daleko. On jest w stanach. Znalismy sie wczesniej, kiedy byl jeszcze zdrowy - pozniej z roznch przyczyn nasze drogi sie rozeszly a ja sie tyko dowiadywalam, ze jest w szpitalu ale pozniej niby wszystko bylo ok. Pare miesiecy temu nasze drogi znowu sie skrzyzowaly. I wtedy tez dowiedzialam sie od niego, ze ma klopoty z zoladkiem i od czasu do czasu ma atak i takie tam. Pozniej byl w szpitalu - ale mi powiedzial, ze to tylko odwodnienie i nic powaznego i ze lekarze powiedzieli ze wszystko bedzie ok. W miedzy czasie musial zmienic prace co nie wplynelo dobrze na jego psychike (sam sie przyznal do tego, ze byl zestresowany) i w niecaly tydzien pozniej wyladowal w szpitalu. Powiedzial mi o tym i na moje pytanie co mu jest przyznal sie, ze wyladowal w szpitalu z powodu przetoki i ze ma Crohna. Minal wlasnie dzisiaj tydzien od czasu kiedy mnie o tym poinformowal. Staram sie jak moge dac mu do zrozumienia, ze mi ta choroba nie przeszkadza. On sam mowil, ze mnie potrzebuje, ze potrzebuje kogos kto moglby sie nim zajac i kim on moglby sie zajac... ale ma takie momenty kiedy znika i wlasnie z tym sobie nie radze. Chcialabym, zeby wiedzial, ze zawsze moze na mnie liczyc, ale nie chce go urazic. Nie wyobrazam sobie tego, zeby ta chroba miala cos miedzy nami zmienic na gorsze (nie z mojej strony), tylko czasami mam wrazenie, ze sa dni kiedy on chce byc bardzo blisko by za chwile mnie odpychac. Mialam niedlugo do niego jechac ale nie wiem jak to teraz bedzie, bo odnosze wrazenie, ze on sie boi mojej reakcji. Przyslal mi swoje zdjecie po operacjach. Mial ich pare. Wiem, ze jego psychika nie jest w najlepszym stanie - daje sie to wyczuc, ale nie wiem jak mu pomoc a bardzo bym chciala. Nie wiem co moge powiedziec, czego nie powinnam. Ja juz sama spac nie moge i plakac mi sie chce ale nie chce mu tego mowic. Moze ktos z was moze mi cos podpowiedziec. Staram sie czytac jak najwiecej na ten temat ale nie chce prawic mu moralow jak sie powinien odzywiac. Kocham go i nie wyobrazam sobie, zeby to sie mialo zmienic.
Podopowiedzcie cos jezeli mozecie
Alicja
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 08 lis 2007, 00:23

Dzieki za pomoc Magdalene :)
Staram sie traktowac go normalnie chociaz to dopiero tydzien z choroba - przynajmniej dla mnie. Dopiero sie tego wszystkiego ucze.
Dziekuje Ci jeszcze raz :)
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: megi_25 » 08 lis 2007, 08:06

Witaj Alicjo

Mój mąż choruje od lutego. Przyznam,że zawalił mi się świat i w zasadzie trudno mi dojść do siebie. Psychika mi przez tą chorobę siadła i jestem bardzo nerwowa i przede wszystkim przerażona. Przede wszystkim musisz być silna. Niestety,gdy coś boli,wtedy ogólnie czasem wszyscy jesteśmy nieprzyjemni. Ja po tym właśnie widzę,że mężowi coś dolega.
Musisz dać partnerowi czas i wszystko się ułoży, musisz go wspierać. Jeśli chodzi o dietę, to akurat tylko on sam wie co może,a czego nie powinien,bo to jego organizm decyduje o tym. Ja swojemu na początku mówiłam: nie jedź cytrusów,nie pij mleka i takie tam.Zresztą cała rodzina czytając wszystkie informacje o chorobie, mówiła mu co może a co nie. Teraz już nic nie mówię.Mąż wcina cytrusy i wszystko jest ok.
Ja jestem bardzo wrażliwa,ale nauczyłam się po prostu czasem nie reagować na złe nastroje męża.Po prostu mu wtedy odpuszczam i wkrótce potem jest już dobrze.
Mężczyźni nie lubią się użalać i skarżyć /taka ich uroda/.
Trzymam za Ciebie mocno kciuki. Wszystko się ułoży.
Pozdrawiam
Megi :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: manka » 08 lis 2007, 10:35

tak w sumie nie wiele mogę tu nowego dodać, ale powiem ci że nie znoszę gadania że boli mnie bo coś tam zjadłam :mad: albo śmieją się jak odmawiam np leczo w momencie kiedy popijam sobie małego drinka, niektórzy po prostu nie mogą zrozumieć że pewne rzeczy szkodzą mi bardziej niż np alkohol. Ale musisz wziąć pod uwagę to że każdy jest inny i może niektórzy nawet to lubią , ale ja po prostu nie mogę wytrzymać jak ktoś kto praktycznie nic o chorobie nie wie, poucza mnie :mad: , pouczanie się przydaje jak najbardziej , ale od kogoś kto ma pojęcie o czym mówi :roll: ,oczywiście nie twierdzę że zaliczasz się do osób nie znających się i oczywiście twojemu partnerowi mogą w ogóle nie przeszkadzać takie uwagi :roll:
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 08 lis 2007, 11:20

Dziekuje wam bardzo za pomoc. Nie mowie mu co ma robic, czego nie jesc bo tego nie wiem. Trudno mi jest sie postawic w jego sytuacji i nie wiem jak ja bym reagowala. Doceniam, ze zdobyl sie na odwage i mi powiedzial. Wiem, ze w koncu musial bo i tak by sie wydalo. Jest mi okropnie ciezko bo sie w tym gubie. Kiedy mi powiedzial o swojej chorbie zdalam sobie sprawe, ze jest tyle rzeczy ktore chcialam mu powiedziec a nie powiedzialam. Boli mnie, ze on powtarza, ze to go zabije ale jeszcze nie dzisiaj. Nie wiem czy moge mu powiedziec, ze mi tez jest ciezko, ze jakos sobie razem damy rade. Nie wiem jak on to przyjmie. Wiem, ze on sie bardzo stara, ale kiedy ma takie dni, ze znika ja wychodze z siebie bo nie wiem czy cos mu sie nie stalo. A nie chce robic mu wymowek, ze mnie nie informuje bo nie chce zeby pomyslal, ze jestem nadopiekuncza. Czy slowa "Martwie sie o Ciebie bo mi na tobie zalezy" sa na miejscu?
Dziekuje Wam bardzo za wszystkoe odpowiedzi - bardzo mi pomagacie :)
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: manka » 08 lis 2007, 11:27

alicja_marysia pisze:"Martwie sie o Ciebie bo mi na tobie zalezy"
ja bym się bardzo ucieszyła gdybym coś takiego usłyszała :)

i może nie koniecznie że tobie też jest ciężko ( choć wierzę że jest) ale że dacie sobie z tym radę razem to jak najbardziej mogłabym takiego czegoś słuchać bez przerwy :)

nauczysz się wszystkiego tylko trochę to musi potrwać , ale będzie dobrze na pewno :)


wiem że dowiedziałaś się o chorobie tydzień temu ale powiedz jak długo on choruje , ewentualnie jak długo on o tym wie ? bo to właściwie bardzo ważne bo inaczej myślałam o tym wszystkim jak się dowiedziałam a inaczej podchodzę do tego teraz kiedy już wiem o mojej chorobie od 1,5 roku
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 08 lis 2007, 11:52

Tak na prawde nie wiem od kiedy on wie. Wiem, ze po raz pierwszy zachorowal 5 lat temu i wtedy wyladowal w szpitalu i mial operacje. Wydaje mi sie, ze moze wiedziec mniej wiecej od tego momentu, ale moge sie mylic. Mial pare operacji - co widac. Wiem tez, ze w czasie, kiedy nasze drogi sie rozeszly byl z kims zwiazany, ale ona odeszla od niego. Powiedzial mi o swojej chorobie ale nic wiecej nie chcial mowic, a ja nie chce naciskac bo nie chce go ranic. Nie chcialam sie go pytac od kiedy wie, zeby nie pomyslal, ze mam do niego pretensje, ze mi nie powiedzial wczesniej - bo nie mam pretensji.
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: megi_25 » 08 lis 2007, 12:02

Alicjo

Może partner boi się odrzucenia,że nie jest w pełni wartościowy. Nie jestem psychologiem to pewnie tego tak dobrze nie wyjaśnię.Może spadła mu samoocena.Musisz po prostu poczekać aż sam będzie chciał Ci wszystko opowiedzieć.

Jeśli chodzi o jego słowa "że ta choroba go zabije" to na pewno mówi to po prostu w złości. Ja w chwilach,gdy choroba daje o sobie znać to też mówię, "że nie ma już siły i się zabiję", ale potem się uspokajam.Niestety czasem jest ciężko.

Wszystko będzie dobrze. Musisz być przy nim, a on na pewno w końcu będzie chciał Ci opowiedzieć o swojej chorobie. Musisz też być przygotowana,że czasem będzie Cię ranił /chociaż oby nie/.

Pozdrawiam
Meg
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: manka » 08 lis 2007, 12:23

jak wyżej :)
musisz być bardzo cierpliwa , na pewno nie będzie łatwo :( ale dla chcącego...
też myślę że on może bać się odrzucenia tym bardziej że już go to spotkało i mogło być spowodowane chorobą :/ i pomimo twoich najszczerszych intencji może być ciężko przekonać go że tym razem będzie dobrze .
trzymam za was kciuki i życzę siły :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 08 lis 2007, 12:36

Dziekuje wam bardzo :) Dzieki wam od razu jest mi jakos lepiej - wszystko wydaje sie byc bardziej pukladane. Kocham Go i nie wyobrazam sobie tego, ze moglabym go zostawic. Moze nie jestem przykladem cierpliwosci, ale staram sie jak moge. W sumie teraz gdy juz wiem, ze jest chory latwiej jest mi zrozumiec jego postepowanie. Zostaje mi tylko miec nadzieje :) Zastanawialam sie czy mu powiedziec, ze jestem na tym forum, ze staram sie dowiedziec jak najwiecej jak najwiecej nauczyc...
Dziekuje raz jeszcze :)
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: megi_25 » 08 lis 2007, 12:44

Alicjo chyba możesz mu powiedzieć. Mój mąż nie wchodzi na forum /chyba,że o tym nie wiem/, nawet nie czyta nic o chorobie. Ja za to ciągle czytam.
Dobrze jest wiedzieć więcej /chociaż ja przyswajam te gorsze rzeczy i zaraz się jeszcze bardziej boję/. Warto żyć normalnie /ja powoli staram się tak żyć jak przed chorobą, przede wszystkim tyle nie rozmyślać/. Wiadomo,że nasi ukochani muszą bardziej obserwować swój organizm i uważasz,trochę się oszczędzać,ale bez przesady.

Bądź przy ukochanym a zobaczysz,że wszystko będzie dobrze.

Nie wypytuj go ciągle jak się czuje /ja powoli mniej pytam/, ale uważnie obserwuje.

My partnerki CDCudaków czasem musimy być silne za nas i za partnerów :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 08 lis 2007, 12:53

Megi - oczywiscie, ze masz racje musimy byc silne. Staram sie jak moge i mam tylko nadzieje, ze zawsze bede mogla mu pomoc. Chce, zeby wiedzial, ze zawsze bede przy nim i, ze moze na mnie liczyc. Dziekuje wam wszystkim - dzieki wam usmiechnelam sie pierwszy raz od tygodnia :)
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: megi_25 » 08 lis 2007, 13:03

I tak trzymaj. Niech widzi Twój uśmiech. Ja czasem muszę się wyryczeć w łazience,ale potem staram się,by mąż tego nie widział.

Także od dzisiaj masz się uśmiechać i tylko uśmiechać :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: manka » 08 lis 2007, 13:17

i Amen :)
rzeczywiście dziewczyny musicie być silne :) szczególnie że jak facet chory (choćby przeziębiony) to marudny i trudny :neutral: oczywiście nie każdy ( coby mi się zaraz nie oberwało) :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 08 lis 2007, 13:29

Ojj tak ojj tak ;) On i tak nigdy nie byl ostoja spokoju i cierpliwosci. Ale w koncu pokochalam z calym dobrodziejstwem :) Postaram sie usmiechac jak najczesciej - mam nadzieje, ze sie przy nim nie rozkleje.
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”