co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: Patryśka » 17 lis 2007, 13:38

Gwiazdozaur pisze:"leki wzięte?"
To moze na poczatku choroby sie przydac bo czasami sie zapominalo..Ale jak juz ktos bierze 5 lat np to jest to juz nawyk jak np mycie zebow :)

Awatar użytkownika
Jolcia
Początkujący ✽✽
Posty: 139
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:26
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bieruń
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: Jolcia » 19 lis 2007, 19:01

wolę być "normalnie" traktowana, tak jakbym była zdrowa; widzę to po sobie, że jeśli ktoś nadmiernie sie nade mną rozczula i zbytnio troszczy (czyt. nadopiekuńczość) to robię sie bezradna, a choroba atakuje ze zdwojoną siłą :(
Każdy może być szczęśliwy, tylko od niego to zależy

Maja
Początkujący ✽✽
Posty: 65
Rejestracja: 15 wrz 2003, 12:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: Maja » 20 lis 2007, 12:56

A ja bym chciała żeby żeby jak u przedmówcy np. moja mama krzyczała przez telefon "weź Salofalk!" Moja mama nawet nie wie co ja za leki biorę i w sumie na co (tyle jest tych chorób) a tak naprawdę to ma chyba mnie w d... . Przepraszam za wyrażenie, ale gdy irytuje mnie pytanie czy już wzięłam leki zadawane prze mojego "i love you" no bo ile można pytać, to żal mi, że inna bliska mi osoba żyje zupełnie na innej planecie na której dla mnie nie ma miejsca.
Tak, że grunt to chyba nie przeginać w żadną stronę :) A duże dziewczynki i chłopczyków nie prowadzić za rączkę tylko partnerować w walce z chorobą.
Pozdrawiam
Maja

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: kineczkaa » 21 lis 2007, 21:40

Złoty środek.
Wszystko tylko z umiarem. Bo jeśli ktoś się w ogóle nie pyta to może znaczy że się w ogóle nie interesuje. A znowu jak co chwile coś przypomina, wypytuje się....
Umiar, umiar i jeszcze raz umiar :P

Ja w tej chwili mam dosyć mojej mamy która kilkadziesiąt razy dziennie mi mówi że mam np. wypić nutridrinka podaje leki.... wrrr
A znowu mój ojciec nie interesuje się w ogóle...heh... :neutral:
Nawet jak dzisiaj się przewróciłam na schodach przy mojej osteoporozie i zapaleniu stawów to jak to mu powiedziałam to nic zero reakcji... :neutral:

Maja
Początkujący ✽✽
Posty: 65
Rejestracja: 15 wrz 2003, 12:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: Maja » 21 lis 2007, 23:23

Dziś mój tata, w rozmowie telefonicznej na temat piątkowej kolonoskopii i olbrzymich moich obaw z tego wynikających powiedział mi, że "mnie kocha"... to było coś niesamowitego... jakby się Bramy Niebios przede mną otworzyły. Może dlatego, że na te słowa czekałam, można powiedzieć dziesiątki lat (tata raz był, a raz go nie było w moim życiu, a jak w dzieciństwie był, to był mi jakby... odległy).
Teraz wiem, że jest dla kogo jeszcze walczyć z tą chorobą i wszystkimi jej konsekwencjami. Doszło do mnie, że jest czwartą osobą (po moich synach i prawiemężu) dla której warto żyć bo mają tylko mnie i bardzo ich kocham.
Pozdrawiam
Maja

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: manka » 22 lis 2007, 14:07

tak moja mam zawsze taka była hm nadopiekuńcza :) ale i tata od pewnego czasu robi się podobny :) no powiem szczerze że mi akurat to nie przeszkadza :) ale to może dlatego że mieszkają bardzo daleko :( i mamy kontakt co tygodniowo telefoniczny a widzimy sie raz na pół roku albo rzadziej :(

ale jeżeli chodzi o mojego męża to jak dziecko jest chore to się interesuje naprawdę bardzo, tylko że wtedy nie marudzi małym tylko mi :(
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: co chory chce uslyszec od osoby zdrowej?

Post autor: alicja_marysia » 26 lis 2007, 17:51

Dziekuje wam bardzo :) Bardzo mi pomogliscie.
Niestety w ostatnim czasie doszla do kompletu ciezka depresja i trudno mi jest mu pomoc, ze wzgledu na odleglosc. W tej chwili on nie chce z nikim rozmawiac - nawet ze mna... taki twardziel. Chyba nic mi innego nie pozostaje tylko czekac.... przynajmniej wie, ze jestem i bede :)
Dziekuje raz jeszcze...

[ Dodano: 24-09-2012 ]
Dawno mnie tutaj nie było - jednak chciałam Wam wszystkim podziękować za wsparcie. Mój partner niestety przegrał z chorobą i odszedł. Ja natomiast chciałabym Wam bardzo podziękować bo dzięki Wam mogłam więcej zrozumieć.
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”