jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: alicja_marysia » 14 maja 2008, 23:15

To znowu ja. Jakis czas temu pytalam was o to co chory chce uslyszec od osoby zdrowej. W ciagu tego czasu zmienilo sie tyle, ze moj ukochany jest od dluzszego czasu w szpitalu (to juz 6 miesiecy). Niestety nie moge od niego duzo wyciagnac poniewaz doszla mu do tego ciezka depresja a ja nie chce naciskac. Ja niestety nie moge przy nim byc bo jestem w Polsce a on w stanach. Ze wzgledu na to, ze dopiero od jakiegos czasu staram sie nauczyc tej choroby ( troche mu zajelo, zeby mi o tym powiedzic - co doceniam, ze zdobyl sie na ten gest). Generalnie mam pare pytan - moze ktos bedzie mogl mi pomoc. Po pierwsze - ze wzgledu na to, ze to "moje" pierwsze z nim zaostrzenie - jak dlugie bywaja pobyty w szpitalu i czy po takim pobycie jest lepiej? A po drugie to juz pytanie do mezczezn chyba bardziej - chociaz nie wiem ;) Troche gubie sie z jego depresja - czasami czuje sie odtracona. Wiem, ze on tego nie robi swiadomie i czasami po prostu nie ma sily ze mna rozmawiac, ale nie za bardzo wiem jak obejsc "meskie ego" i jak mu udowodnic, ze nie odejde od niego chocby nie wiem co. Depresja u soby bliskiej - jak sobie z tym poradzic? Wiem, ze te pytanie moga sie okazac mocno banalne, ale ja sie dopiero douczam :)
Dzieki za pomoc :)
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

slonko
Początkujący ✽✽
Posty: 123
Rejestracja: 08 lut 2008, 08:13
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: slonko » 15 maja 2008, 14:40

Sprawa jest trudna. Myślę, że to ,że troszczysz się o niego to już bardzo wiele mu daje, choć , tak jak piszesz, czasami nie umie tego pokazać. Co do pobytów w szpitalu to jest to bardzo różnie. Jesli chodzi o depresje to mogę ci powiedzieć od strony osoby chorej. Gdy ja byłam w takim stanie, a było naprawdę kiepsko i trwało około trzy lata, to najbardziej potrzebowałam tego, by ktoś ze mną po prostu był, niekoniecznie tuż obok. Bardzo bolały mnie słowa typu:" przestań wreszcie, weź się w garść, życie przed tobą, co ty wyprawiasz i tak dalej". TO było coś co mnie jeszcze dobijało. Najwięcej pomagała mi rozmowa i to, że mogłam płakać kiedy miałam taką potrzebę, bez zastanawiania się co sobie ktoś o tym pomysli. Niestety nie miałam oparcie w rodzinie i może dlatego trochę to trwało.
Ważę: 50kg
Mierzę: 164 cm
Stan: remisja?
Biorę: asamax 500mg 3x2, azatiopryna 50mg 1x2

Kocham Was za to, że jesteście, dajecie mi siłę...

Wiola.

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: alicja_marysia » 16 maja 2008, 00:14

Dziekuje wam bardzo. Najgorsza w moim przypadku jest niewiedza - a nie chce go naciskac pytaniami non stop w stylu "ale powiedz mi co ci jest" i takie tam. Jakis okropnie drazliwy jest;) I zamkniety w sobie. Nie wiem nawet ile takie zaostrzenie moze trwac. Wiem, ze kiedys go scielo na jakies 6-7 miesiecy, ale teraz? Staram sie byc cierpliwa jak tylko moge. On raz mowi, ze mnie okropnie potrzebuje przy czym pozniej zachowuje sie tak jakby nikogo nie potrzebowal i nie chcial obok siebie. Zamyka sie w sobie z nikim nie rozmawia. Mam nadzieje, ze wkrotce mu chociaz troche przejdzie. Przynajmniej na tyle, ze zacznie rozmawiac. Bo on to taki typ co to niekoniecznie chce okazac chociaz troche slabosci.
Dzieki raz jeszcze za odpowiedzi. Dzieki wam moge sie przynajmniej chciaz troche "douczac"
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
Yaseck
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 02 kwie 2008, 10:05
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: Yaseck » 16 maja 2008, 09:15

Ciężko powiedzieć czemu tak się zachowuje, w końcu nie jesteśmy nim. Jednak gdybym był w jego sytuacji to mogę sobie tylko wyobrazić, że na pewno bardzo Cię potrzebuje, ale jednocześnie nie chce Cię ranić (czyt. psuć Ci życia).

Chociaż to tylko moja hipoteza.

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: Krzycho » 16 maja 2008, 23:22

Depresja jest ciężką chorobą i nie można jej lekceważyć. Jest jednak potoczne pojęcie depresji, bardzo szerokie, gdzie wrzuconych jest wiele stanów, które nie są depresją. Jest także taka prawdziwa depresja i tutaj już nie ma żartów. Ogólnie polega to na tym, że czuje się smutek, przygnębienie i nie można się z niczego cieszyć. Czasami nie można nawet wstać z łóżka, zaniedbuje się higienę i wszystko na co się spojrzy nie ma sensu. Nic dziwnego, że ktoś taki nie okazuje żadnych emocji, bo w takim stanie nie można się z niczego cieszyć. Taka osoba jednak ma uczucia, tylko są one pomalowane na szaro. Gdy wyciąga rękę przed siebie, to ona gdzieś ginie w ciemności. Nie za bardzo mogę sobie to wyobrazić, ale podobno niektórzy nie mogą wyjść z domu, nie mogą oglądać telewizji, nie mogą odebrać telefonu. Tak jakby ktoś zamkną człowieka w klatce szarości. Czasami towarzyszy jeszcze temu lęk. Najczęstszym błędem w tej sytuacji są rady typu - weź się w garść, bądź prawdziwym facetem itp. Trzeba to po prostu leczyć, bo są nowoczesne leki, które sobie mogą z tym poradzić. Nigdy jednak nie należy się spodziewać szybkich efektów. W depresję można wpaść z dnia na dzień, ale nie tak łatwo z jej objęć się wyrwać. Musisz być cierpliwa, musisz okazać ciepło, że Ci zależy, ale nic na siłę. Nie ma tu mowy o żadnym ego, o jakiejś męskiej dumie, bo jeżeli jest to prawdziwa depresja, to wszystko dla niego dookoła jest tak strasznie do d..., że trudno sobie to wyobrazić. Ty zajmij się uczuciem, a lekarze niech zajmą się leczeniem, kiedyś pewnie to doceni, ale jeszcze nie teraz.
Pozdrawiam.
Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.

Awatar użytkownika
montan
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 30 sie 2007, 17:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Pozanń
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: montan » 16 maja 2008, 23:37

Myśle że tu by się przydały jakieś afiramcje, i wyobrażanie sobie "kochanie" jak ejst szceśliwe... to daje całkiem nie złe efekty... no i czeakć bo kiedyś się musi obudzić z tego snu.
Dolina . . .

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: alicja_marysia » 16 maja 2008, 23:49

macie bardzo duzo racji. Jak mi to mowicie to jakos latwiej wszystko zrozumiec. Oddalabym wszystko, zeby on czul sie lepiej :) Pozostaje mi tylko trwac :) mam nadzieje, ze wkrotce wyjdziemy na prosta :)
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: Natalka » 17 maja 2008, 00:28

Krzycho dobrze prawi! To jest niefajna choroba i trochę trwa zanim się z tego wygrzebie, niech medycy robią swoje a Ty musisz być cierpliwa i musisz trwać przy Tym Kolesiu nawet jak będzie dla Ciebie nieprzyjemny jeśli zależy Ci na tym związku, poczekaj będzie dobrze w końcu, bo kiedyś musi być :przytul:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: Mama Juleczki » 17 maja 2008, 12:28

Ludzie którzy znajdują się w depresji czują się jak zamknięci w słoiku. Widzą otaczający ich świat i czasami nawet go słyszą lecz nasza, codzienna rzeczywistość ich nie dotyczy. Czują bezradność i brak sił by walczyć o cokolwiek. Poczucie jakiegokolwiek sensu dla nich nie istnieje więc tzw,. racjonalne tłumaczenie im pewnych rzeczy, mija się z celem.
Kiedy moja mama przechodziła wiele lat temu tę straszną chorobę, jedyne co mogłam zrobić i robiłam, to byłam przy niej.
Słuchałam kiedy miewała "czarne słowotoki" i usuwałam się w cień kiedy chciała być sama. Powtarzałam Jej często że bardzo Ją kocham, jestem blisko i że to wszystko kiedyś minie.
Była przy tym leczona farmakologicznie i chodziła na terapię do szpitala (min. muzykoterapia ) .

Moja rada dla Ciebie:
- jeżeli to tylko chwilowe załamanie formy, przeczekaj cierpliwie ( lekkie stany depresyjne dopadają każdego i często szybko same ustępują,
- jeżeli sprawa wygląda poważnie i trwa dłużej, postaraj się skłonić go do wizyty u specjalisty i jeżeli trzeba - jedź tam, bo nie powinien być sam,
- zadbaj o swoją kondycję psychiczną aby móc trwać przy swoim partnerze,
- nie zadręczaj się, że nie potrafisz mu pomóc,
- nie tłumacz mu niczego racjonalnie,
- nie bierz do siebie tego go może Ci powiedzieć lub jak może Cię potraktować ( nie zrobi tego świadomie by Cię zranić, bo nie ma kontroli nad pewnymi sprawami )
- nie praw mu banałów, których sama nie chciałabyś w takim stanie usłyszeć,
- posłuchaj własnej intuicji,
- nie przestawaj o tym rozmawiać i nie zapomnij, ze Ty też masz prawo do słabości,
- PO BURZY ZAWSZE WSTAJE SŁOŃCE


Pozdrawiam bardzo serdecznie!
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: alicja_marysia » 21 maja 2008, 00:36

Dziękuje wam bardzo. Dzięki wam jakos sobie wszystko układam. Skłamie jeżeli powiem, że jest ok - ale coż jakoś to będzie ;) Przynajmniej teraz troche więcej rozumiem - i troche łatwiej jest zrozumiec mi jego. Dziękuje wam raz jeszcze :)
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: Alishia » 21 maja 2008, 08:46

Myślę,że przed Tobą długa walka.Ale jak sama piszesz-nie odejdziesz od niego choćbyś nie wiedziała co.Cóż,męska depresja czy damska depresja-myślę,że nie ma to znaczenia.Łatwiej na pewno by było gdybyś była tam obok niego.Nie możesz do niego dołączyć?Choć na jakiś czas?
Pobyt w szpitalu a raczej jego długość zależy od organizmu.Ale im Twój facet szybciej pogodzi się z chorobą i wróci do psychicznego pionu tym lepiej dla niego.
Zapewniaj go o swoim uczuciu i o tym,że wierzysz,że będzie dobrze.
Życzę Wam dużo szczęścia i jak najszybszego powrotu do zdrowia.
Trzymaj się ciepło.

Awatar użytkownika
Yaseck
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 02 kwie 2008, 10:05
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: Yaseck » 26 maja 2008, 10:14

Spytaj lekarza prowadzącego czy nie przepisałby mu leku antydepresyjnego Asentra (ja biorę poł tabletki). Tylko tu też trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo pierwsze reakcje pozytywne mogę wystąpić nawet po 6 miesiącach.

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4313
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: -Ania- » 26 maja 2008, 12:50

Inny lek p.depresyjny, który może być stosowany w trakcie leczenia Encortonem, to Aurex. Efekt działania jest po około 6 dniach.

Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: alicja_marysia » 27 maja 2008, 23:30

Dzieki wielkie raz jeszcze :) jakos lepiej wszystko do mnie dociera. Chyba juz sie robi powoli lepiej bo jakis bardziej kontaktowy jest ;) Ale lepiej nie zapeszac ;) Co do lekow to moze mi byc troche trudno w to ingerowac po pierwsze ze wzgledu na to, ze ja nie do konca wiem jak wytlumaczyc lekarzowi w obcym mi jezyku o co mi chodzi. Poza tym nie wiem czy oni tam maja takie same leki. Zobacze moze mi sie uda. Bardzo bym chciala tam do niego pojechac w tej chwili, ale jeszcze przez jakis miesiac bedzie to troche niewykonalne. Achh zycie :( No nic moze uda mi sie wszystko tutaj jakos poukladac i pozamykac szybko, wiec sie bede mogla tam pojawic na dluzej :) Na razie pozostaje mi powtarzanie mu, ze bardzo go kocham i nie zostawie go z takiego powodu :) Chyba mi wierzy bo sie rozpogodzil :) Dziekuje wam raz jeszcze baaaaardzo mocno z calego serca :D
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Awatar użytkownika
Yaseck
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 02 kwie 2008, 10:05
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: jak pomoc w depresji ...i ile sie lezy w szpitalu z CD?

Post autor: Yaseck » 03 cze 2008, 10:30

Cofam co napisałem o leku Asentra. Być może jako antydepresant to jest i dobry lek, niestety u mnie zwiększył ilość biegunek. W ulotce z resztą jest napisane, że może spowodować biegunkę.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”