Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: Mala_Mi » 20 maja 2013, 19:56

WrednaTubisia, niestety wiem i to jest przerażające :smutny:
ja mam nadzieję, że w przyszłości będę mieć swoją działalność i nikt mnie nie będzie stresować :roll:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 632
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: Dżordż » 20 maja 2013, 22:40

Też mieć taką nadzieję na własną działalność ale póki co iść spać:) dobranoc wszystkim.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: obyty.z.cu » 21 maja 2013, 13:05

Mala_Mi pisze:ja mam nadzieję, że w przyszłości będę mieć swoją działalność i nikt mnie nie będzie stresować
w tym planowaniu jest ok.,ale jest też pułapka.
Zarabiasz kiedy pracujesz,kiedy nie pracujesz nie ma zarobku.
Tyle,że składki i podatki się płaci,a jak na nie zarobić jeśli się jest w kiepskim stanie ?
Trzeba zarabiać tyle,żeby starczyło na wszystko,a więc te kwoty muszą być odpowiednio wysokie.
W te plany warto więc wliczyć też uzyskanie renty,da to różne dodatkowe możliwości
i właśnie unikanie stresu.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Raoul_Duke
Początkujący ✽✽
Posty: 163
Rejestracja: 26 lut 2012, 02:29
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: Raoul_Duke » 22 maja 2013, 00:16

Każda praca, o ile atmosfera jest dobra i o ile lubi się to co się robi. :razz:
Jeżeli oczywiście zdrówko pozwala :!: . Osobiście uważam, że gdybym nie spełniał się zawodowo to z moją psychą byłoby bardzo źle i ze zdrowiem również.
Tak samo chłodno spójrz
Na życie i na śmierć
Nie wstrzymuj konia, jedź!

misato1278
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 01 sie 2013, 23:42
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: misato1278 » 02 sie 2013, 00:10

ja osobiście zajmuję się muzyką i w związku z tym cały czas stresuję się przez ciągłe występy. Na szczęście nauczyłam się jakoś radzić sobie z objawami choroby, bo muzyki rzucić nie zamierzam :)

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: CatAnn » 02 sie 2013, 00:23

Pamiętam zabawę muzyką i egzaminy, występy... :ok: Każdy z nich, każden jeden, to był (i jest nadal) ogromny stres i zawsze go odchorowywałam. No ale jak się kocha co się robi, to żadne :wc: nie będzie stało na przeszkodzie :)

Ja się cały czas zastanawiam, czy tak stresująca praca, jak praca lekarza, dla crohnowca (czy tam innego nzj-owca) jest wskazana... potem sobie myślę o Ray, myślę o Mimi2 i sobie myślę, raz jeszcze - żadna choroba nie będzie mi dyktowała co mam robić lub czego mam nie robić, o. :twisted:
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: CatAnn » 02 sie 2013, 00:40

Hmmm, tak szczerze mówiąc, to myślałam o pracy badawczej, naukowej w sensie. Jako jedna z opcji, mniej stresogenna, a jeszcze może uda mi się wymyślić coś mądrego i pomocnego :lol:
Ale prawdą jest, że studia medyczne otwierają tak mega szerokie perspektywy, że prawdopodobnie pomimo predyspozycji do częstszego bywania w toalecie, damy radę :) I znajdziemy sobie coś takiego, co nie będzie dla nas niszczące :)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: Mimi2 » 02 sie 2013, 16:13

CatAnn, praca pracą,, gorzej studia skończyć. Jak na ironię na kierunkach medycznych jest znikoma tolerancja tego, że student jest chory. Na każdych zajęciach trzeba być, jak nie to odrabiać, a to bywa czasem nawet niemożliwe.
Jesteś na remiku, więc co trochę musisz być w szpitalu na kolejną dawkę, nigdy nie wiesz kiedy dorwie Cie zaostrzenie, stresu na medycynie jest w cholerę.... Na pewno da się skończyć te studia nawet z CD, ale będzie Cie to więcej kosztować niż przeciętnego studenta. Warto zadbać o sposoby na systematyczne rozładowywanie stresu, choćby psychologa, bo gwarantuje Ci, że mocnych wrażeń nie zabraknie.
Najważniejsza na tych studiach jest determinacja, geniuszem nie trzeba być, aby je skończyć. Nie ważne ile kłód pod nogi Ci rzuca, zawsze podnoś nogę i idź dalej...
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: Natuśka » 03 sie 2013, 11:55

Mimi2 pisze:Jak na ironię na kierunkach medycznych jest znikoma tolerancja tego, że student jest chory. Na każdych zajęciach trzeba być, jak nie to odrabiać, a to bywa czasem nawet niemożliwe.
Wałkujemy to już dłuższy czas... Masakra... :mlotek:
A wydawałaby się..........
Mimi2 pisze:Najważniejsza na tych studiach jest determinacja, geniuszem nie trzeba być, aby je skończyć. Nie ważne ile kłód pod nogi Ci rzuca, zawsze podnoś nogę i idź dalej...
Ile sie namęczyłam z ludźmi z Uczelni to moje :evil: Ale za to jaka satysfakcja, gdy się wychodzi z 5 z egzaminu końcowego przed Panią Kierownik Zakładu :E

I też jak CatAnn, myślałam o pracy naukowej, ale szczerze powiedziawszy ja osobiście potrzebuję kontaktu z pacjentem, potrzebuję rozmowy, widzieć go, poczuć namacalnie :p OK, mogę badać różne rzeczy, ale muszę być przy człowieku i tyle. Suchej teorii nie mogłabym na Uczelni ładować :neutral: W sumie miałam 2 propozycje, żeby włączyć się w działalność naukową.. Za jedną (gin-poł) podziękowałam z powodów osobistych- musiałabym pracować z pewną osobą, z którą lepiej dla mnie żebym nie pracowała :evil: A sądzę, że na drugą się zgodzę, bo jest też z zakresu gastroenterologii, a to lubię :mrgreen:


Ja jako, że jestem po położniczych studiach to jedno co, jak na razie wykluczam to pracę na sali porodowej. Nie dość, że stres, to w czasie akcji porodowej nie odejdę od rodzącej i nie powiem: "proszę zaczekać- muszę do toalety" :wc: i tak z 10 razy :neutral: A porodówkę nawet lubię :wink:

Neonatologiczne oddziały lubię... Uspokajają mnie.. ale.. no to tez jest odpowiedzialność, wypadnę z formy, a tu trzeba przy tych dzieciaczkach robić, podnosić je, karmić...
Jak na razie się wstrzymuję jeśli chodzi o ten oddział.

I jeszcze jedno- muszę mieć taką pracę, gdzie cały czas czymś się zajmuję, jak nie czymś związanym stricte z pracą, to czymś innym, bo nie mogę zastać bez żadnej sensownej myśli czy zajęcia, bo za dużo myślę o brzuchu, o tym, że źle się czuję itp.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

es.muss.sein
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 24 mar 2014, 14:23
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: za gorami za lasami

Re: Jaka praca jest odpowiednia przy Crohnie?

Post autor: es.muss.sein » 08 kwie 2014, 17:44

misato1278 pisze:ja osobiście zajmuję się muzyką i w związku z tym cały czas stresuję się przez ciągłe występy. Na szczęście nauczyłam się jakoś radzić sobie z objawami choroby, bo muzyki rzucić nie zamierzam :)
Ja też z branży muzycznej. Różnica w tym, że studiuję i pracują za granicą.. udało mi się dostać do jednej z najlepszych uczelni muzycznych w europie i może się okazać, że będę musiała się pożegnać z graniem na taką skalę. Niby występy same mnie tak nie stresują i to uwielbiam, ale atmosfera nauki jest tragiczna, na próbach każdy zagląda każdemu w papiery i studenci tępią się wzajemnie. Występy to najmniejszy problem, o wiele gorsze są próby. Fakt, jestem nerwusem i mam bardzo wybuchowy charakter, łatwo mi się nakręcić, ale to co się dzieje na mojej uczelni jest naprawdę trudne do wytrzymania psychicznie nawet jak się ma wszystkich w d... po prostu ludzie celowo podkładają sobie nogi.

I w tym mój problem.. wiem, że studia nie trwają wiecznie, ale znam trochę to środowisko, w którym po takiej uczelni przyszłoby mi pracować - jest jeszcze gorzej niż na studiach. Same gwiazdy z wybujałym ego i z żądzą wygryzienia wszystkich, którzy są lepsi od nich. Po roku spędzonym w tej atmosferze nabawiłam się nawrotu Crohna (niezbyt ciężkiego, ale jednak) i zaczynam się zastanawiać czy to kontynuować. Ja wiem, że wszędzie są chamy i :cenzura:, ale mam wrażenie, że branża "artystyczna" jest nieporównywalnie bardziej wredna, zawistna i podła niż jakakolwiek inna. Poza tym jak się czegoś człowiek od dziecka uczy to i ambicje wchodzą w grę - jakby mnie ktoś w pracy biurowej podkopywał to pewnie bym się za bardzo nie przejmowała, bo to nie jest moja pasja :P Kocham muzykę, uwielbiam grać, ale jeśli zawód ma mi niszczyć zdrowie, to może lepiej zweryfikować trochę plany i zająć się czymś innym?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”