Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: obyty.z.cu » 24 lut 2009, 21:14

Mycha pisze:jeszcze papierosek był do tego buuuuu
, podobno papierosy w CU nie szkodza, , po 30 latach rzucilem ,a 5 lat pozniej sie dowiedzialem, ze rzucenie moze wywolac chorobe-paradoks czy złosliwosc losu?
e, nie, teraz wiem, ze papierosnicy smierdza.... wstyd mi za tamte "palace" lata.
Mycha pisze:buuuuu, teraz jakbym chciała się napić to bym chyba imprezę w kibelku musiała urządzić, swoją drogą jak obroniłam pracę magisterską w zeszłym roku to mniej więcej tak wyglądało... Dobrze że goście mieli baaaaaardzo wytrzymałe pęcherze

chyba nie, choc zastrzegam, ze kazdy inaczej reaguje, probowalem roznie, wyszlo na to, ze na sterydach moge sobie pozwalac, o remisji nie pisze, bo niepamietam jak to bylo . :oops: ale po sterydach, bron boze piwa, to pewna biegunka i krew !!

Wniosek: w sumie jeden jak zwykle:, poznaj swoj organizm, przy akceptacji choroby, trzeba sie nauczyc z nia zyc.NIc nie szkodzi i szkodzi wszystko.Trzeba probowac, ale podstawy diety trzeba opanowac i tu powtorze, po wielu latach dieta mgr Grocholskiej jako wykladnik-(pogogluj- albo poszukaj tutaj na forum) unikniesz wielu niepotrzebnych niespodzianek.

Dodam, ze warto poczytac Misia na forum w dieta...ona naprawde wie co pisze, bo z...zycia.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: makika83 » 25 lut 2009, 08:35

o smażonym na razie musiałam zapomnieć - przesadziłam w jednym tygodniu z podgrzewanym, pieczonym i smażonym i lekarz musiał mi zwiększyć ilość leków. jeśli chodzi o owoce to boję się spróbować cytrusów, a inne ze skórkami - albo obieram, albo mielę tak długo, że rozgryzę skórki tak, że mi nie zaszkodzą. Uwielbiam suszone owoce, ale tych w ogóle nie trawię i tak jak je połykam - tak wydalam... no i wiem już, że cukry w większych ilościach mi szkodzą - nic nie słodzę, a ciastka i ciasta, które uwielbiam - tylko w małych ilościach
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: MałaMi » 25 lut 2009, 10:54

Jak zjem jedno jabłko raz na jakiś czas - nic mi nie jest - a przynajmniej zazwyczaj nic. Wczoraj zjadłam całą czekoladę i jak do tej pory nic. Smażonego nie tykam.... Bardzo długo unikałam jakichkolwiek cukrów i drożdży, bo miałam kandydozę i musiałam ją wyleczyć - na raz kandydoza, CD, niedobór magnezu, potasu itd - myślałam, że wpadam w jakąś chorobę psychiczną, tak mi siadło na mózg. Ataki paniki, lęku, płaczu, przyspieszony oddech, bicie serca itd., nie mówiąc o dolegliwościach jelitowych. Tak więc odbijam to niejedzenie cukru. Kisiele, czekolady, wafelki - czasami sobie pozwalam, ale jak zjem tego za dużo to wiadomo.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
Mycha
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 17 lut 2009, 08:43
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Mycha » 25 lut 2009, 14:03

obyty.z.cu pisze:
Mycha pisze:jeszcze papierosek był do tego buuuuu
, podobno papierosy w CU nie szkodza, , po 30 latach rzucilem ,a 5 lat pozniej sie dowiedzialem, ze rzucenie moze wywolac chorobe-paradoks czy złosliwosc losu?
Nie załamuj mnie... :mur:
Ja rzuciłam jeszcze przed chorobą, paliłam tylko przez okres liceum i początek studiów, w sumie teraz bym chyba zbankrutowała na fajkach. Ale lubiłam palić :roll: rzuciłam bo moja się dowiedziała i było jej przykro, a ja jestem taka miękka faja i obiecałam że rzucę.
"Mam przesrane..."

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Natalka » 25 lut 2009, 14:12

o fajkach piszemy w dziale Używki, np tu:
viewtopic.php?t=595&highlight=papierosy
viewtopic.php?t=4025&highlight=papierosy
viewtopic.php?t=480&highlight=papierosy

o alkoholu też w tamtym dziale jest dużo.
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

michałek1
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 24 lis 2008, 19:37
Choroba: CD u dziecka
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zgierz

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: michałek1 » 02 mar 2009, 10:17

jemy mało-żle,jemy za dużo-też żle ,jemy powoli czy szybko-też niedobrze ciężkostrawne-kibelek i brzuch,lekkostrawne- nie najadamysię ... a jakbyśmy tak wogóle nie jedli...????

Awatar użytkownika
Mycha
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 17 lut 2009, 08:43
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Mycha » 03 mar 2009, 09:32

Chciałbyś spróbować Inedii (niejedzenia) są ludzie którzy tak żyją, wpisz w google i wejdziesz na ich stronę. Nawet o tym myślalam, ale żeby tak żyć musiałabym chyba najpierw do Tybetu wyjechać i nauczyć się takiego życia. Z drugiej strony pociąga mnie myśl o beztroskim wychodzeniu z domu (jak nic nie jesz to nic nie wysrasz :neutral: ).
"Mam przesrane..."

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Carl » 24 gru 2010, 16:38

_Ray_, ale jaką wyżerkę fajowską miałaś :-)
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: ewkunia » 24 gru 2010, 21:44

Mi się zapewne dzisiejsze obżarstwo obudzi w niedzielę na wizycie u absztyfikanta. Ciekawe czy jego rodzicom spodobam się od strony zajmowania wc ;p hehehhe
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Coralie » 25 gru 2010, 13:17

Oddajcie mi Wasz apetyt!!! Ja zjadłam przez całą wigilię 4 pierożki i pół ciastka :placze:
New beginning :)

Olimpijka

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Olimpijka » 25 gru 2010, 13:19

Coralie, mojego nie chcialabyc dostac :razz:
To jest masakra jak pomysle ile ja zjadlam wczoraj i dzis :oops:

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: gabriella » 25 gru 2010, 16:26

To ja tak nie mam :D Jak sobie pomyślę, przez ile przeszłam, to wolę nic nie jeść :P A jestem przeszczęśliwa, że się tak dobrze teraz czuję. Na wieczerzy wigilijnej zjadłam tylko kawałek gotowanego sandacza ;)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Coralie » 25 gru 2010, 18:33

A mi brzuch nie dolega, za to mam taki jadłowstręt, że spadłam do 46 kg na 169cm wzrostu, jak ja wyglądam! :cry:

Przyjmę z 8 zbędnych kilogramów jak ktoś ma na zbyciu :D
New beginning :)

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: mgiełkaa » 25 gru 2010, 18:35

Ja mam nawet więcej. Jaką przesyłkę wybierasz?
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

Post autor: Coralie » 25 gru 2010, 20:19

Byle nie kolejową :D
New beginning :)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”