Strona 4 z 5

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 24 lut 2009, 21:14
autor: obyty.z.cu
Mycha pisze:jeszcze papierosek był do tego buuuuu
, podobno papierosy w CU nie szkodza, , po 30 latach rzucilem ,a 5 lat pozniej sie dowiedzialem, ze rzucenie moze wywolac chorobe-paradoks czy złosliwosc losu?
e, nie, teraz wiem, ze papierosnicy smierdza.... wstyd mi za tamte "palace" lata.
Mycha pisze:buuuuu, teraz jakbym chciała się napić to bym chyba imprezę w kibelku musiała urządzić, swoją drogą jak obroniłam pracę magisterską w zeszłym roku to mniej więcej tak wyglądało... Dobrze że goście mieli baaaaaardzo wytrzymałe pęcherze

chyba nie, choc zastrzegam, ze kazdy inaczej reaguje, probowalem roznie, wyszlo na to, ze na sterydach moge sobie pozwalac, o remisji nie pisze, bo niepamietam jak to bylo . :oops: ale po sterydach, bron boze piwa, to pewna biegunka i krew !!

Wniosek: w sumie jeden jak zwykle:, poznaj swoj organizm, przy akceptacji choroby, trzeba sie nauczyc z nia zyc.NIc nie szkodzi i szkodzi wszystko.Trzeba probowac, ale podstawy diety trzeba opanowac i tu powtorze, po wielu latach dieta mgr Grocholskiej jako wykladnik-(pogogluj- albo poszukaj tutaj na forum) unikniesz wielu niepotrzebnych niespodzianek.

Dodam, ze warto poczytac Misia na forum w dieta...ona naprawde wie co pisze, bo z...zycia.

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 lut 2009, 08:35
autor: makika83
o smażonym na razie musiałam zapomnieć - przesadziłam w jednym tygodniu z podgrzewanym, pieczonym i smażonym i lekarz musiał mi zwiększyć ilość leków. jeśli chodzi o owoce to boję się spróbować cytrusów, a inne ze skórkami - albo obieram, albo mielę tak długo, że rozgryzę skórki tak, że mi nie zaszkodzą. Uwielbiam suszone owoce, ale tych w ogóle nie trawię i tak jak je połykam - tak wydalam... no i wiem już, że cukry w większych ilościach mi szkodzą - nic nie słodzę, a ciastka i ciasta, które uwielbiam - tylko w małych ilościach

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 lut 2009, 10:54
autor: MałaMi
Jak zjem jedno jabłko raz na jakiś czas - nic mi nie jest - a przynajmniej zazwyczaj nic. Wczoraj zjadłam całą czekoladę i jak do tej pory nic. Smażonego nie tykam.... Bardzo długo unikałam jakichkolwiek cukrów i drożdży, bo miałam kandydozę i musiałam ją wyleczyć - na raz kandydoza, CD, niedobór magnezu, potasu itd - myślałam, że wpadam w jakąś chorobę psychiczną, tak mi siadło na mózg. Ataki paniki, lęku, płaczu, przyspieszony oddech, bicie serca itd., nie mówiąc o dolegliwościach jelitowych. Tak więc odbijam to niejedzenie cukru. Kisiele, czekolady, wafelki - czasami sobie pozwalam, ale jak zjem tego za dużo to wiadomo.

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 lut 2009, 14:03
autor: Mycha
obyty.z.cu pisze:
Mycha pisze:jeszcze papierosek był do tego buuuuu
, podobno papierosy w CU nie szkodza, , po 30 latach rzucilem ,a 5 lat pozniej sie dowiedzialem, ze rzucenie moze wywolac chorobe-paradoks czy złosliwosc losu?
Nie załamuj mnie... :mur:
Ja rzuciłam jeszcze przed chorobą, paliłam tylko przez okres liceum i początek studiów, w sumie teraz bym chyba zbankrutowała na fajkach. Ale lubiłam palić :roll: rzuciłam bo moja się dowiedziała i było jej przykro, a ja jestem taka miękka faja i obiecałam że rzucę.

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 lut 2009, 14:12
autor: Natalka
o fajkach piszemy w dziale Używki, np tu:
viewtopic.php?t=595&highlight=papierosy
viewtopic.php?t=4025&highlight=papierosy
viewtopic.php?t=480&highlight=papierosy

o alkoholu też w tamtym dziale jest dużo.
:smile:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 02 mar 2009, 10:17
autor: michałek1
jemy mało-żle,jemy za dużo-też żle ,jemy powoli czy szybko-też niedobrze ciężkostrawne-kibelek i brzuch,lekkostrawne- nie najadamysię ... a jakbyśmy tak wogóle nie jedli...????

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 03 mar 2009, 09:32
autor: Mycha
Chciałbyś spróbować Inedii (niejedzenia) są ludzie którzy tak żyją, wpisz w google i wejdziesz na ich stronę. Nawet o tym myślalam, ale żeby tak żyć musiałabym chyba najpierw do Tybetu wyjechać i nauczyć się takiego życia. Z drugiej strony pociąga mnie myśl o beztroskim wychodzeniu z domu (jak nic nie jesz to nic nie wysrasz :neutral: ).

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 24 gru 2010, 16:38
autor: Carl
_Ray_, ale jaką wyżerkę fajowską miałaś :-)

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 24 gru 2010, 21:44
autor: ewkunia
Mi się zapewne dzisiejsze obżarstwo obudzi w niedzielę na wizycie u absztyfikanta. Ciekawe czy jego rodzicom spodobam się od strony zajmowania wc ;p hehehhe

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 gru 2010, 13:17
autor: Coralie
Oddajcie mi Wasz apetyt!!! Ja zjadłam przez całą wigilię 4 pierożki i pół ciastka :placze:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 gru 2010, 13:19
autor: Olimpijka
Coralie, mojego nie chcialabyc dostac :razz:
To jest masakra jak pomysle ile ja zjadlam wczoraj i dzis :oops:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 gru 2010, 16:26
autor: gabriella
To ja tak nie mam :D Jak sobie pomyślę, przez ile przeszłam, to wolę nic nie jeść :P A jestem przeszczęśliwa, że się tak dobrze teraz czuję. Na wieczerzy wigilijnej zjadłam tylko kawałek gotowanego sandacza ;)

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 gru 2010, 18:33
autor: Coralie
A mi brzuch nie dolega, za to mam taki jadłowstręt, że spadłam do 46 kg na 169cm wzrostu, jak ja wyglądam! :cry:

Przyjmę z 8 zbędnych kilogramów jak ktoś ma na zbyciu :D

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 gru 2010, 18:35
autor: mgiełkaa
Ja mam nawet więcej. Jaką przesyłkę wybierasz?

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 gru 2010, 20:19
autor: Coralie
Byle nie kolejową :D