Strona 5 z 5

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 25 gru 2010, 23:41
autor: Agula84
ja mam po ciazy jeszcze 3 kilo do oddania, do idealu - w moim przekonaniu- jakies kolejne 3-4, oddam, a nawet dopłace zeby ktos sobie wzial :) szczegolnie oponke, udka, szynke :)
a co do jedzenia- to wczoraj jadlam wsyztskiego tak malutko malutko, zeby mi nic nie bylo- lyzECZke kapusty, sledz na dlugosc 2,5 cm, pol malenkiego golabeczka, rybke tylko ze srodka, nawet pierogow nie ruszylam, bo uznalalm ze bylby to grzech - i co? zwrocilam wszystko po powrocie do domu- myslalam, ze umre... :cry: :smutny: mysle wiec, ze moglam sobie dogodzic tak jak Ty, skoro i tak mialoby sie to skonyczc w WC... ble.
zycze wszystkim wesolych swiat :)

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 26 gru 2010, 06:28
autor: Ala57
Wieczorem stanęłam na wadze i o malo z niej nie spadałam ale z wrażenia.!Wżyciu tyle nie ważyłam.!Wstydzę się nawe przyznać.Od 2m-cy mogłam wszystko jeść wydawałoby się bezkarnie.No to żarłam i karp smażony i kapusta z fasoląo gołąbkach nie wspomnę.Obylo się bez senasacji toaletowych to poprawiłam ciastem "pani Walewska"dopiero waga mnie "ocknęła"mam nadzieję bo w maju ślub syna i w co ja się biedna ubiorę?
Otóż uroczyscie ogłaszam koniec z łakomstwem i jest to przednoworoczne postanowienie!Ze sterydów zeszłam wczoraj do 4mg więc koniec z wykrętami. :oops:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 09 maja 2011, 18:51
autor: Koza1998
ja jak juz mam ochote np. na chipsy to biore ryzyk prreparowany albo chrupki kukurydziane i moge jesc do woli, tylko czasem sie odbijaja bo to w koncu samo powietrze :razz:

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 29 cze 2011, 22:19
autor: Alutka86
Czy ktoś z Was ma jakiś nawet najgłupszy sposób na nadpobudliwe łaknienie...
Przy tej całej farmakologii którą biorę, przede wszystkim od sterydów łażę głodna jak nie wiem co... Cały czas bym coś zjadła...

Jakoś udało mi się jak do tej pory trzymać moich 6 posiłków...
Ale w kuchni jest wieeelka czekolada milka... A wiem że ona mi zaszkodzi.. Cukier mi szkodzi... :twisted:
I nie mam już na tyle silnej woli, żeby się opamiętać... :cry:
Co robicie w takiej sytuacji..

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 29 cze 2011, 23:02
autor: maggie0278
tola pisze:sterydów nie biorę a moj łakomstwo sięga zenitu
zacytuję Niemena : "mam tak samo jak Ty..... :gwizd: i nie znam na to sposobu, a przed miesiączką to już jestem mega żerna (kurde , no :oops: )

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 30 cze 2011, 05:56
autor: Alutka86
Dari, hmmmm... niezły pomysł.. muszę spróbować...
Już wiem na początek rozrobię pol szklanki tego szacownego trunku i postawie obok czekolady :D a jak będę chciała podwędzić kawałek czekolady... to wypłucze nim usta...
fuj.. Dari, rozwaliłaś mnie tym pomysłem. :D Ale spróbować trzeba. Każdy pomysł dobry.. :)

Dziewczyny trzeba przetestować. :D

Re: Jestem na siebie wściekła za moje łakomstwo!!!

: 30 cze 2011, 09:37
autor: Gottii
qrde od trzech dni zachowuję się jak odkurzacz ... masakra wchłaniam wszystko co w domq