Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Misia

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: Misia » 20 lip 2009, 20:27

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

hrm
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 07 lip 2009, 20:01
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: hrm » 20 lip 2009, 20:58

Pół biedy jak stanie się to gdzieś na mieście, wśród osób, które są mi totalnie obce. Gorzej jakoś będzie jak stanie się to na uczelni czy w innym miejscu gdzie są ludzie z którymi na codzień obcuję, jednak noszenie majtek w torbie jest nieco "niestandardowe", przynajmniej moim zdaniem. Niestety jestem facetem i nie noszę torebki ani kosmetyczki z różnymi mrocznymi schowkami znanymi tylko producentowi :wink:, ale chyba kiedyś pomyślę.
Dla mnie najgorszym stresem nie jest jednak sama możliwość "oczyszczenia się" co kwestia samego wypadku i tego, że mimo, iż jestem sprawny fizycznie itede to jednak coś takiego mi się zdarza...

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: ewkunia » 20 lip 2009, 21:02

są torby męskie na rynku, a gacie mozna włożyć do niezprzezroczystej siastki. ja nosze papier toaletowy w kosmetyczce w panterkę;p seksi:D
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Misia

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: Misia » 20 lip 2009, 21:07

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: rajan » 20 lip 2009, 21:13

moja propozycja to saszetka, nic ci nie wypadnie i są bardzo różne modele: http://images.google.pl/images?hl=pl&q= ... a=N&tab=wi

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: kasinp » 21 lip 2009, 11:58

a ja wczoraj stalam w kolejce w banku z kupką w podpasce i potem pol godziny lecialam z nią do domku bo po drodze zadnego kibelka nie bylo , mam odparzony cały "rowek" ,jejku kiedy ktos w jakims sklepie powie alez prosze skorzystac z toalety , a nie tylko krzyki nie to jest toaleta dla personelu!!!

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: Mamcia » 21 lip 2009, 12:26

A my sprawdziliśmy, że nasza legitymacja działa.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Mycha
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 17 lut 2009, 08:43
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: Mycha » 21 lip 2009, 12:31

Ostatnio z mężem staliśmy na przystanku tramwajowym, zaczął się przyglądać jakimś dziewczynom, któe miały baardzo duże torby, takie teraz modne, workowate. I On do mnie mówi:
-Ja nie wiem po co tym kobietom takie wielkie torby, co one tam noszą?
Spojrzałam się na niego wymownie (sama noszą torbę listonosza :razz: ) i On już wiedział...
Mówię mu, że skąd wie, że któras z nich nie ma takich problemów jak ja? Czasem jak widzę dziewczyny z takimi torbami dużymi to się zastanawiam, czy któras z nich też nie nosi ze sobą zestawu awaryjnego :neutral:
Ja ostatnio poszłam to teatru na sztukę z Krystyną Jandą, ledwo zdążyłam na salę bo wzięło mnie już w domu. Dojechałam do teatru już z "bagażem doświadczeń", w wc kolejka na kilometr. Oczywiście torebka, zestaw i posiedzenie. Na sztuce myślałam, że nie wysiedzę, wbiłam tyłek w fotel tak mocno, że chyba do dzisiaj są tam odciski moich pośladków. Na szczęście jakoś wytrzymałam :razz: nie darowałabym sobie gdybym musiała wyjść w trakcie przedstawienia...
"Mam przesrane..."

pszczolica
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 15 lip 2009, 16:39
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: pszczolica » 21 lip 2009, 18:44

Osobiście najmniej przejmowałabym się tym, że zestaw awaryjny gdzieś wypadnie. Natomiast nie wyobrażam sobie, że miałabym narobić w gacie gdzieś w miejscu publicznym i szukać gdzieś miejsca do przebrania. Zdarzyło mi się, nie powiem, ale w pracy i w windzie, przed samym wejściem do mieszkania, teraz już się z tego śmieję, ale wcześniej....żal.pl Pobyt w szpitalu trochę uodpornił mnie na takie rzeczy, bo tam to było normalne. Póki co, biegunki nie mam (tfu,tfu), więc wypadków się nie obawiam i wolę o tym nie myśleć. Ale kibelki na trasie mam zawsze obcykane i wierzę, że w razie w nikt nie odmówi mi pomocy :razz:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: obyty.z.cu » 21 lip 2009, 23:39

hrm pisze: Niestety jestem facetem
sam niewiem czy smiac sie czy plakac ?
Przeciez byc facetem to nic zarazliwego !!
Sa kobiety ktore lubia facetow !
(o mniejszosciach sie nie wypowiadam :lol: sorki)
hrm pisze: Gorzej jakoś będzie jak stanie się to na uczelni czy w innym miejscu gdzie są ludzie z którymi na codzień obcuję, jednak noszenie majtek w torbie jest nieco "niestandardowe", przynajmniej moim zdaniem
hm....a moze potraktuj to wtedy zartem , np. "zawsze zwarty i gotowy " !
albo "nie zna sie dnia ani godziny"...
a powazniej, jakaz to roznica chlopak czy dziewczyna, wsrod swoich czy obcych...
problem tkwi w TOBIE i akceptacji swojej choroby!
Nie mozesz jej wyleczyc ,wiec ja zaakceptuj i juz !!
Stare przyslowie mowi, "madry pomysli ze tak ma byc , a glupi pomysli......" tu skoncze inaczej, glupi nie mysli, glupi sie kompromituje !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: ewkunia » 21 lip 2009, 23:58

wiesz co? ja też się kiedyś przejmowalam wszystkim. miałam wrażenie,że każdy pragnie sie dowiedzieć,że mam coś nie tak z jelitami :D teraz mogłabym oglosić na murze oi udzielać wywiadów. ludzi malo obchodzi to,co robimy. pomyśl sam- czy byś zwrócil uwagę na to,czy ktoś idzie do kibla w czasie zajęć? myślisz,ze idzie do łazienk,bo ma biegunkę? udawaj,ze chodzisz palić czy coś.:P
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Misia

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: Misia » 22 lip 2009, 10:31

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Sabin
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 05 lip 2009, 01:32
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: Sabin » 27 lip 2009, 12:52

ja natomiast czesto po przebudzeniu , jak wstane to zdażaja sie te ,,przykre żeczy`` czesto nie zdąże do toalety albo przy wychodzeniu do szkoły w tedy w panicznym biegu wracam do domu...
a jak mam gdzieś dalej iść na dłużej, to dwa dni wcześniej jem prawie sam ryż - co bardzo pomaga na biegunki , a gdy sie stanie juz ta przykra sytuacja to staram sie ewakuować do jakiejś toalety :razz: , ale pamietaj żeby aż tak mocno o tym niemyśleć - bo gdy wyjdziesz z domu z nastawieniem że coś sie stanie to napewno się stanie
Ostatnio zmieniony 28 lip 2009, 02:37 przez Sabin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1236
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Wypadki i jak sobie z tym poradzić?

Post autor: leila » 27 lip 2009, 19:59

takie wypadki zdarzaja sie mi częsciej jesli stresuje sie czyms ,mam cos waznego do załatwienia stres pobudza do toalety unikam kawy
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”