Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany

Jak często byłeś/aś w dołku psychicznym zanim zdiagnozowano u Ciebie chorobę?

Bardzo często
17
17%
Często
27
27%
Czasami
37
37%
Nigdy
19
19%
 
Liczba głosów: 100

Awatar użytkownika
ent
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 09 gru 2005, 13:56
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Śląsk

Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: ent » 10 gru 2005, 13:27

Wśród wielu osób krąży obiegowa opinia, że skłonności depresyjnie i częste wpadanie w dołki jest przyczyną różnych chorób - w szczególności chorób wrzodowych. Wychodząc z tego założenia powiniśmy być bardzo podatni na tego typu stany emocjonalne. Czy jednak napewno? Zróbmy taki mini sondaż w naszej społeczności.

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Ania16 » 10 gru 2005, 16:20

ja nie wpadam czesto,ale zdarza sie :wink:
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Mamcia » 10 gru 2005, 21:15

Bardzo trudno ocenic, czy dołki śa przyczyną, czy raczej skutkiem choroby. Uważa się, i moim zdaniem słusznie, że osoby cierpiące na choroby prewlekłe powinny być pod opieką psychologa klinicznego. najlepiej jeśli jest to osoba specjalizująca się w tej dziedzinie. Dość często terapii wymaga nie tylko chory, ale cała jago rodzina. Moja Panna ostatnio dołuje.
Mamcia

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Ania16 » 10 gru 2005, 22:06

moj lekarz w gdansku w szpitalu wojewodzkim zalatwilosobom ktore sa op operacji darmowego psychologa i siedem osob po operacji bedzie chodzilo... co z tego bedzie sie okaze :wink:
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
8monia1
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 16 lis 2005, 07:52
Choroba: CD
Lokalizacja: Śląsk Racibórz
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: 8monia1 » 12 gru 2005, 07:50

Mnie też czasem dopadają "dołki" tylko, że nie dopiero teraz...to już się ciągnie od jakiegoś czasu.... Na przemian "głupawka i radość życia" z dołkami (ale może ma na to wpływ fakt, że przez jakiś czas (2 lata) pracowałam w szpitalu psychiatrycznym.... :wink: hihihi
Pozdrowionka
:) Monika :)
CD
GG 8358179
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Ania16 » 13 gru 2005, 23:20

8monia1 pisze: Na przemian "głupawka i radość życia" z dołkami
ja tez tak mam, ze sie smieje z byle czego a pozniej lapie dolka... ale taki dolek naprawde lapie mnie raz na miesiac moze rzadziej ale wtedy potrafie plakac kilka godzin :D a pozniej juz jest ok i tylkotakie malutkiedoleczki lapie az do nastepnego takiego dolka :D ale teraz obiecalam sobie ze bede sie starala z nimi walczyc bo to nie jest dobre :wink:
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
8monia1
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 16 lis 2005, 07:52
Choroba: CD
Lokalizacja: Śląsk Racibórz
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: 8monia1 » 14 gru 2005, 10:02

Ania16 zgadzam się z Tobą w każdym słowie...
Czasem poprostu znajdę byle pretekst, żeby sobie popłakać... Ale to tylko czasem...
:) Monika :)
CD
GG 8358179
Obrazek

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Blue » 14 gru 2005, 10:58

Ania16 pisze:
8monia1 pisze: Na przemian "głupawka i radość życia" z dołkami
ja tez tak mam, ze sie smieje z byle czego a pozniej lapie dolka...
Ja też tak mam, a nie mam cu, za to mężuś to twardziel i dołów nie łapie - taka jest oficjalna wersja, a nieoficjalnie: dusi wszystko w sobie - może głównie to rzuca się na organizm :roll:
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Ania16 » 14 gru 2005, 12:43

to nie dobrze ze dusi wszystko w sobie to zle dla jelit... on tez jest czlowiekiem... lepiej byloby gdyby czasami powiedzialco mu lezy na sercu, ulzyloby mu :wink:
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Blue » 14 gru 2005, 14:24

Wiem, że to nie dobrze, ale co zrobić :roll:
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: bambi » 15 gru 2005, 09:01

Ja tez z tych wrazliwych :oops:
i TEZ ZANIM ZACHOROWALAM (ZACHOROWALAM NA STUDIACH)
PRZEJMOWALAM SIE WSZYSTKIM ZA CZESTO I ZA BARDZO...
Trudne dziecinstwo :lol: , do szkoly pod gorke :D , a ze bylam potwornie gruba - "latwiej obiec niz objac i przeskoczyc niz obejsc" to ciezko sie pod ta gorke szlo....
Taki tam standard - dzieci sa paskudne...ech....(no ale dzieki wspanialemu CU mam teraz rozmiary supermodelki, he he he :lol: i tym co mnie nazywali gruba swinia jest teraz zal :twisted: )
Ale problemy z akceptacja i pewnoscia siebie zostaly..
Mimo to choroba mnie zmienila i przestalam sie przejmowac wszystkim jak kiedys...nabralam dystansu
Oczywiscie, nadal wpadam w dolki, ale glownie przez moj stan zdrowia - ze nic nie moge, spie i nie mam sily (znaczy fizycznej) zeby ruszyc sie z loza czy spotkac ze znajomymi
Ostatnio mialam cos w rodzaju dolka jesiennego - zaostrzenie (na szczescie juz sie skonczylo), brak slonca i jesien...bleeeeeeeeeeeeee
Ale juz przechodzi :)
pozdrawiam!
Jest CU-downie....
gg 3302143

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: bambi » 15 gru 2005, 09:12

A zapomnialam dodac, ze tkz "ataki glupawki" - czyli smiech bez powodu i ze wszystkiego miewaja wszyscy moi znajomi i rodzinka - niezaleznie od stanu zdrowia (fizycznego i psychicznego :D )
Jest CU-downie....
gg 3302143

Handzia
Początkujący ✽✽
Posty: 174
Rejestracja: 09 mar 2004, 22:51
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: Handzia » 15 gru 2005, 19:09

Ja podpisuję się pod stwierdzeniem Zenobiusa :
-zbytnie przejmowanie się rzeczywistością przed chorobą
-słabe radzenie sobie z nadmiarem emocji
-lęki egzystencjonalne

Rozmawiałam kiedyś z psychiatrą konsultującą ludzi chorujących na nzj i ona uważała, że wszyscy powinni być na małych dawkach antydepresantów.

Awatar użytkownika
8monia1
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 16 lis 2005, 07:52
Choroba: CD
Lokalizacja: Śląsk Racibórz
Kontakt:

Re: Czy macie skłonności do wpadania w dołki psychiczne?

Post autor: 8monia1 » 16 gru 2005, 07:27

Ja mysle, ze niepotrzebne mi (w tej chwili, nie wiem co bedzie za pare lat) leki antydepresyjne.... Nie nie nie....Nie chce ich!!!!
Moje dolki spowodowane sa raczej zyciem codziennym (... brak kasy... :( ). Ale za to mam tak optymistycznie do zycia nastawionego meza (twierdzi, ze zawsze moze byc gorzej i tak calkiem zle to my nie mamy i damy rade), ze przy jego pomocy nie musze po nic siegac... 8)
Pozdrowionka
:) Monika :)
CD
GG 8358179
Obrazek

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

dołki psychiczne

Post autor: Mutti » 17 gru 2005, 14:02

Jesli ktos radzi sobie sam to świetnie. Ale nie zawsze jest to możliwe. Gdy do depresji dołącza się kolejny stres i jeszcze kolejny i nastepny to często srodki antydepresyjne stają się niezbędne. Czlowiek jest tak skonstruowany, że soma i psyche stanowią nierozerwalną całość i stan jednego automatycznie wpływa na stan drugiego. I vice versa.
Więc czasem jednak warto pomóc samemu sobie.
Dla wyjaśnienia: nie jestem zwolenniczką sięgania po lekarstwa w każdej sytuacji, w której nie radzimy sobie ze stresem. Czasem może pomóc coś innego: wyrozumiały mąż- optymista, serdeczni przyjaciele, dobry psychoterapeuta itp. Tylko nie zawsze to "cos innego" jest w zasięgu ręki. Dlatego nie potępiajmy tych, którzy nie radzą sobie z sytuacją pemanentnej choroby i ograniczeniami z niej wynikającymi.
Każdy musi wybrać sam najlepszy dla siebie sposób pomocy i jeśli mu pomagają okresowo stosowane leki antydepresyjne czy antylękowe to powinien je stosować.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”