OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: Natuśka » 12 mar 2011, 22:52

alla84, spokojnie :roll:
Jak dłużej z nami pobędziesz (jestem nie wiele dłużej od Ciebie :wink: ) i poczytasz to wyczujesz exę... :smile:
Ja się przyznam, że kiedyś tak mi pojechała w jakimś "psychicznym temacie", że przez prawie rok nie wchodziłam na forum, bo tak mnie to zmiażdżyło... :cry: Choć innym razem swoimi tekstami mnie trochę podciągnęła. To jest ta zasada, że każdy człowiek jest indywidualnością i każda sytuacja, choć jest znów w tym samym dziale przedstawiana jest poniekąd inna- inne okoliczności, inny stan ogólny, nastrój etc....

No i cieszę się, że nie zwiałaś z foruma :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
alla84
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 22 cze 2009, 23:00
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: alla84 » 13 mar 2011, 09:54

magdalene pisze:a Ty też powinnaś postarać się zrozumieć, że nie każdy Użytkownik będzie będzie wykazywał tonę empatii i użalał się nad czyimś losem.
Oczywiście, staram się zrozumieć, tak jak napisałam. Uważam jednak, już nie patrząc na swoją (jakże irytującą przecież) osobę, ale na innych, że trzeba być bardziej ostrożnym w opieprzaniu. Z doświadczenia - jak idę gdzieś PO RAZ PIERWSZY, a ktoś mnie zdzieli po pysku to już nie mam ochoty tam wracać.
Skoro każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii - to mam i ja.
Więcej oczywiście nie poproszę o poradę w tym dziale, bo będzie mi po prostu wstyd.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Ala

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”