OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
ESka

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: ESka » 27 maja 2010, 22:01

tom-as, przesadzasz :wink:
tom-as pisze:ale jak na razie każdy ma prawo wyrażać swe zdanie (choć coś mi się wydaje, że to też się niedługo skończy)
Ale swoje zdanie idzie wyrażać na różne sposoby można bardziej łagodnie lub na ostro. Kwestia tylko taka należy wyczuć jak bardzo wrażliwa jest osoba do której piszesz.
tom-as pisze:se ne da... 'najwyzsza komisja taktująca' stwierda ze laicy i bez taktu tu ludzie
a z tym to już w ogóle przesadziłeś bo ja nigdzie tak nie napisałam (i chyba nikt inny też) i zapewniam Cię szanuję ludzi z forum i doceniam ich pomoc.

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: ita71 » 27 maja 2010, 22:04

obyty.z.cu pisze:Do sali pełnej luster wpadł mały piesek i
zbaraniał. Nie wiedział co począć.
Na wszelki wypadek warknął i wszystkie psy
też warknęły, wyszczerzył kły i one też
wyszczerzyły, zaczął szczekać, szczekać,
szczekać i się zaszczekał.
I jaki z tego morał?
Wystarczyło zamerdać ogonkiem.
Więc uśmiechajmy się siebie
Fajna bajka,ale tak na dłuższą metę,przez ciągłe merdanie ogonkiem,
też można się ...zamerdać :wink:
Nigdy nie mów nigdy...

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: exa » 27 maja 2010, 22:41

CzarnaMamba pisze:exa, skoro udzielasz takich rad ludziom na forum typu "chlast zimną wodą w twarz" to za kogo Ty się uważasz? Chyba tylko za specjalistę... Choć moim zdaniem, żeby móc komuś w ten sposób doradzić, trzeba też go poznać...
moja droga CzarnaMambo.....przeczytaj to co napisałam, jest tam jedna porada, aby udać się do psychologa.....
CzarnaMamba pisze:Niestety pisząc w internecie musimy się liczyć z tym, że każdy jest inny...
może się liczmy w obie strony......

powiem Wam tak: piszcie sobie co chcecie.....będę dalej pisać jak uważam.....i tyle...:)....a funkcja ignor działa chyba bez zarzutu...:)

[ Dodano: 27-05-2010 ]
nie mam taktu, jestem bez serca, okropna, laik, specjalista i ogólnie rzecz biorąc straszna baba bez serca......a niech tam....macie to...:)

[ Dodano: 27-05-2010 ]
ESka pisze:(i chyba nikt inny też)
podpowiem...Lorema..czytamy trochę ze zrozumieniem?:)

[ Dodano: 27-05-2010 ]
a! jeszcze nie mam wyczucia:)

[ Dodano: 27-05-2010 ]
CzarnaMamba pisze:I o to mi właśnie chodziło :roll: Czasem można komuś zaszkodzić niż pomóc...
pewnie, głaskaniem za to ani nie pomożemy ani nie zaszkodzimy....:)
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

ESka

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: ESka » 27 maja 2010, 22:52

exa pisze:podpowiem...Lorema..czytamy trochę ze zrozumieniem?:)
W ogóle całej dyskusji nie czytałam tylko końcówkę :P no cóż chciałam ładnie podsumować :P

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: tom-as » 27 maja 2010, 22:55

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
a smiało mozesz sie wypowiadac - wolnosc jest (jeszcze). co wiecej szanuje prawo do wypowiedzi (zauwaz ze nigdzie nie pisalem bys zamilkla ;-) ). ale jest jeszcze jedno zwiazane z demokracja i wolnoscia. mam prawo miec twoje zdanie w d***e (i vice versa)

ale
ESka pisze:Ale swoje zdanie idzie wyrażać na różne sposoby można bardziej łagodnie lub na ostro.
nie zgodze się na tą porypana 'polityczna (tu forumową) poprawnoscia' w ktorej nie mozna nazwac rzeczy po imieniu bo sie ktos moze urazic. ponadto nawet owijajac w bawelne tez trzeba uwazac bo ktos sie nie dopatrzyl jakiejs ukrytej (domniemanej) zgryzliwosci i znow sie obrazi. (choc tu pal licho osobe majaca problem - tu gorszy jest front obroncow, ktora dziala czy osoba potrzebujaca tego chce czy nie).
Jak cos bede uznawal za glupie nazwe to po imieniu... etc. Jezeli bede chcial obrazic kogos rykoszetem to to zrobie. jestem na tyle jeszcze swiadom ze wiem co i jak pisze.
Dla mnie to koniec na ten temat dyskusji. Jeżeli uznasz/uznacie ze za malo taktu w mych wypowiedziach to prosze zglosic to do OF. Bo juz od dawna widze ze zamiast faktycznie komus pomoc to jest tylko -a (user) to napisal nie tak, a to za malo taktu, a to za ostro, a to bez sensu.. Sie nei podoba to od razu do OF bo apelujac do mnie tracisz czas.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2010, 22:57 przez tom-as, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: CzarnaMamba » 27 maja 2010, 22:57

exa pisze:CzarnaMamba napisał/a:
I o to mi właśnie chodziło :roll: Czasem można komuś zaszkodzić niż pomóc...

pewnie, głaskaniem za to asni nie pomożemy ani nie zaszkodzimy....:) na bank:)
Czy ja gdzieś napisałam, że trzeba głaskać? Może troszkę za ostro podchodzisz do nowicjuszów. Co innego jakbyś napisała do osoby, która już bytuje na forum, załapała doła i wie, że nie głaszczesz po główce i jest w stanie sobie coś poukładać; a tu osoba się zarejestrowała i na dzień dobry w twarz dostała... Są ludzie, którzy nie panują nad swoimi uczuciami, nawet jak biorą tabletki uspokajające. Skąd możesz wiedzieć, czy ta osoba czegoś sobie nie zrobiła, bo ma słabą psychikę?
Obrazek

ESka

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: ESka » 27 maja 2010, 23:02

tom-as pisze:nie zgodze się na tą porypana 'polityczna (tu forumową) poprawnoscia' w ktorej nie mozna nazwac rzeczy po imieniu bo sie ktos moze urazic.
To, że się urazi obrazi to nic takiego mogą się zdarzyć dużo gorsze rzeczy.
tom-as pisze:choc tu pal licho osobe majaca problem - tu gorszy jest front obroncow, ktora dziala czy osoba potrzebujaca tego chce czy nie
Przepraszam bardzo ja nikogo nie bronię tylko wyrażam ogólnie swoje zdanie do którego mam prawo.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: Tomy » 28 maja 2010, 01:00

Zenobius pisze:OMFG, mi sie juz tego wszystkiego czytac nie chce
- Na tym forum to nic tylko kłótnie.

- Już mi się tu wchodzić odechciewa.

- Chyba musicie być w bardzo dobrej formie zdrowotnej, że macie jeszcze siłę się tu okładać.

- Jak ktoś z zewnątrz tu zajrzy i jak zobaczy takie kłótnie i awantury, to na pewno się stąd szybko wyniesie.

- I jak zawsze ci sami: exa, Tomy, Pandzia i obyty z cu - chyba najbardziej konfliktowe osoby na tym forum. Ach, no i "finalnie" jeszcze "rzeczony" tom-as oczywiście (pff... :wink: :lol: )

Kurde, co tam jeszcze pisały straśnie oburzone niewiasty z tego forum w takich przypadkach?
...no bo kisiel.... (z kropkami :wink: ) to już proponowałem :)
Ktoś jeszcze pamięta stałe teksty z takich sytuacji z najlepszych czasów tego forum?
Acha...jeszcze Mamcia wkraczała z mocnym tekstem, ale już nie pamiętam jakim :)
No i na koniec straszna adminka Ania zapraszała do pokoju tortur :mad:
Ech... to były czasy co nie? :mrgreen: :lol:

.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: Raysha » 28 maja 2010, 09:34

Ja tam uważam, że wam się nudzi :mrgreen:

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: Tomy » 28 maja 2010, 11:07

Mikrusia pisze:Ja tam uważam, że wam się nudzi :mrgreen:
Mikra... no bo nudno tu bez Ciebie no... :roll:

A co do meritum (he he, to od tom-asa), to Zeno bardzo trafnie całość podsumował (skąd u niego taka mądrość życiowa? no niech ktoś powie skąd? :wink: ). Trzeba uważać z nowymi ludkami, żeby nie zrobić więcej szkody niż pożytku.

Można zamykać wątek. Oczywiście wszystkiemu jak zwykle winna jest exa, trza ją zamknąć na tydzień w zimnym lochu, to przestanie chlastać zimną wodą w koło jak popadnie :razz: :mrgreen:

.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: exa » 28 maja 2010, 12:49

Tomy pisze:Oczywiście wszystkiemu jak zwykle winna jest exa, trza ją zamknąć na tydzień w zimnym lochu, to przestanie chlastać zimną wodą w koło jak popadnie :razz: :mrgreen:
oczywiście, ja zła kobieta jestem;-) biorę to na klatę;-)
Egzistenz pisze:wtedy to dopiero sie zacznie ... :mrgreen:
:oops:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7754
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: obyty.z.cu » 28 maja 2010, 13:37

Tomy pisze:I jak zawsze ci sami: exa, Tomy, Pandzia i obyty z cu - chyba najbardziej konfliktowe osoby na tym forum.
ups....w zyciu bym niepomyslal ze naleze do radykalistow :oops:
co prawda towarzystwo doborowe :wink:
ale ja z natury ugodowy jestem.

Wychodzi na to,ze ten OT doprowadzil do dwoch opcji:
1.OF przygotuje "uniwersalna" odpowiedz na podany przez pytajacego temat,a forumowicze beda tylko klikac : zgadzam sie albo nie zgadzam sie.Pozwoli to uniknac "wycieczek" osobistych w stosunku do innych uzytkownikow forum,a pytajacy wyrobi sobie zdanie na podstawie statystyki.
2.Osoby biorace udzial w dyskusji powinny wpisujac swoj post,na jego poczatku zastrzegac ze nie maja na mysli:....... a potem odniesc sie do innych wpisow.W tej wersji brak odpowiedzi na pytanie zadajacego jest nieistotne,bo przeciez jak wynika z powyzszej dyskusji i tak nikt nie pamieta kto zaczal i o co.

Przychylam sie tez do stanowska niektorych uzytkownikow,ze temat powinien byc zamykany po pojawieniu sie innego dyskusyjnego wpisu.Ograniczyloby to dyskusje czasowo i pozwoliloby pytajacemu nie zgubic sie w temacie,a forumowiczom rzadko odwiedzajacym forum byc na biezaco .

Wszystko co powyzej wyeliminowalo by tez wszelakie podejrzenia o .....
Uwazam tez, ze do walk w kisielu zawodniczki powinny byc typowane przez wszystkich na podstawie ankiety lub ilosci wpisow w temacie.

No niewiem,moze to poczatek nowego OT wydzielonego z OT ?
Dodalbym tylko,ze takie posty OT wprowadzaja tez troche "zycia" na forum i dobrze,
warto czasem zapomniec o chorobie .

acha,ten post o ile jest nie w temacie prosze przeniesc w odpowiednie miejsce :oops:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: Tomy » 28 maja 2010, 15:58

obyty.z.cu pisze:ups....w zyciu bym niepomyslal ze naleze do radykalistow :oops:
co prawda towarzystwo doborowe :wink:
ale ja z natury ugodowy jestem.
heh, to taki haczyk był :) Czekałem tylko, kto pierwszy się złapie i zaprotestuje. Byłem pewny że pierwsza będzie Pandzia :razz:

Ale obyty :respekt: - masz ten dystans i poczucie humoru. Zresztą nikt normalny by przecież nawet nie pomyślał, że obyty z cu lub Tomy to choć trochę konfliktowi są. No w życiu! Najbardziej ugodowe chłopaki na tym forum :wink:
obyty.z.cu pisze:Dodalbym tylko,ze takie posty OT wprowadzaja tez troche "zycia" na forum i dobrze,
warto czasem zapomniec o chorobie .
I o to chodzi :spoko:

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: exa » 28 maja 2010, 18:37

obyty.z.cu pisze:Uwazam tez, ze do walk w kisielu zawodniczki powinny byc typowane przez wszystkich na podstawie ankiety lub ilosci wpisow w temacie.
nie zgadzam się!
decyduję ja:)))
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
alla84
Początkujący ✽✽
Posty: 84
Rejestracja: 22 cze 2009, 23:00
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: OT z tematu "Crohn-jak sobie to wszystko poukladac"

Post autor: alla84 » 12 mar 2011, 20:44

Yyyyyy... Ale masakrę rozkręciłam...
a tak w ogóle to nic sobie nie zrobiłam... Choć nie ukrywam, że przeczytałam post exy i całą tę wielką dyskusję dopiero dzisiaj .
Exa - tak każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii. Mam nadzieję, że bagaż emocji, który zrzuciłaś w swoim poście - ulżył Ci.
Mi zdecydowanie nie pomógł.
Uświadomiłaś mi, że jestem pieprznięta i że wszyscy mają rację nie mogąc ze mną wytrzymać.
Cieszę się, że wcześniej tego postu nie widziałam, bo już bym tu nie wróciła.
A jednocześnie chcę Wam powiedzieć, że wydaje mi się, że metoda kijka bez marchewki nigdy nie jest dobra.
Cieszę się jednak, że jest tak wielu empatycznych ludzi na tym forum , którzy poza własnym zdaniem, własną opinią i potrzebą prezentowania swego ego, starają się pomóc innym.
Exa - myślalaś, że mi pomożesz? Czy chciałaś mnie po prostu op****ć?
Staram się bardzo zrozumieć Twoją postawę i nawet dostrzegam Twoje dobre chęci, jednak
budzi to mój lekki niesmak. Co do Twoich zaleceń - byłam u psychiatry, psychologa itp. ( jeszcze przed Twoimi poradami) I nie pomogło mi... Ale oczywiście chodzę dalej...
Po przeczytaniu tego, co napisałaś naprawdę ma się myśli samobójcze.
Masakra. Wkurzyłam się tylko i znów muszę do kibla. :wc:

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”