co się ze mną dzieje

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: co się ze mną dzieje

Post autor: ewkunia » 02 gru 2010, 18:50

Przerabiałam omawiane zagadnienie ;p Ostatnio zorganizowałam urodziny-zaprosiłam ok 5 os. Po godzinie myślałam,że wyrzucę dwie,bo mnie drażniły i w końcu trochę się odcięłam od rozmowy i miałam wrażenie,że siedzę jak chmura gradowa. Powiedziałam później koledze,że przepraszam,jeżeli tak to wyglądało - w końcu to ja ich zaprosiłam. Odpowiedział mi,że nic się nie stało, że byłam przecież wśród bliskich znajomych, mogę robić,co chcę i nikogo to nie dziwi. Jakoś mi ulżyło. :)

Przyznam,że z zasady mam moment krytyczny na imprezach do rana i chcę nagle do domu do swojego łóżka. Ze zmęczenia i ogólnego poczucia rozmowy o 'bardzo niczym' czasami w pijanym widzie, gdy ja jestem trzeźwa;p Wybieram jednak znajomych, którzy się na to nie obrażają, choć dobrotliwie śmieją się ze mnie ;p

Też mam duże wahania nastrojów i mam wrażenie,że z laski,która chciała zdobyć świat, wyszła maruda na 102:) Przyczyniło się wiele rzeczy do tego: ciężkie studia, niepowodzenia sercowe, problemy w pracy,itp. Staram się jednak widzieć to światełko w tunelu i cieszyć z małych rzeczy.

Co do leków- brałam kilka miesięcy,ale odkryłam,że brakuje mi tych moich smutnych chwil ze smutna muzyką z kubeczkiem herbaty i książką ... :) Zatęskniłam za sobą i swoją wrażliwością, które lekarstwa lekko otępiły. :)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: co się ze mną dzieje

Post autor: Coralie » 02 gru 2010, 19:36

Ja kiedyś brałam leki i było to samo - chodziłam jak otępiały robot, to było jeszcze gorsze niż moje humory. Nic mnie ani wyjątkowo nie cieszyło ani wyjątkowo nie smuciło.
Ostatnio zorganizowałam urodziny-zaprosiłam ok 5 os. Po godzinie myślałam,że wyrzucę dwie,bo mnie drażniły i w końcu trochę się odcięłam od rozmowy i miałam wrażenie,że siedzę jak chmura gradowa.
Dlatego ja nie zapraszam ludzi do siebie do domu, organizuje sobie spotkania albo na mieście albo u kogoś, wtedy jak już czuję, że nie mogę, to po prostu wychodzę z uśmiechem i żartując, nikt się nie obraża a ci co chcą, mogą sobie siedzieć dalej. Urodziny to trochę inna sprawa ;) Ale ja w ogóle unikam zapraszania ludzi do siebie, bo mam szczęście w życiu do znajomych, którzy wpadają i przesiadują dosłownie godzinami, nawet cały dzień a ja nie umiem im dać do zrozumienia, że już późno. Miałam kolegę, który potrafił wpaść do mnie i zjeść wszystkie 3 posiłki, iść na zakupy i z psem na dwór. A jak mu któregoś razu dałam znać, że spotkamy się ale mam tylko tak 2-3 godzinki, to się obraził. :roll:
New beginning :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7754
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: co się ze mną dzieje

Post autor: obyty.z.cu » 18 lut 2011, 09:12

elwirka pisze:doszłam do wniosku że NIE WOLO MI użalać się na sobą , bo to nic mi nie daje.
oj chyba inaczej.
Masz prawo użalac sie nad soba,ale tez obowiazek wyjsc z tego użalania z konstruktywnymi wnioskami.
Wlasnie go przedstawilas i o to chodzilo :wink:
Nie ma to jak przeczytac pozytywny post z rana, zaraz lzej :roll:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: co się ze mną dzieje

Post autor: ewkunia » 26 maja 2011, 20:20

Słuchajcie coś mnie dopadło. Mam półtora tyg wolnego (odstęp między jedną a drugą pracą), piszę mgr i snuję jakieś czarne wizje. Chce mi się ciągle spać, wszystko biorę na nie, chodzę jakaś 'struta'. Mam wrażenie, że nic mi się w życiu nie uda i że zostanę starą marudną panną;p
Moje ciężkie humory spadają zwłaszcza na mojego faceta i to również powoduje,że mam wrażenie,że przez moje bycie na nie relacja się rozpadnie. I tak nakręcam sobie błędne koło, z którego zdaję sobie sprawę,a nie mogę zatrzymać.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: co się ze mną dzieje

Post autor: ewkunia » 26 maja 2011, 20:58

No właśnie może jestem na dobrej drodze do postarania się o staropanieństwo. Marudna jestem :P

Co do spotkania zawsze coś się znajdzie,zwł w sezonie:)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: co się ze mną dzieje

Post autor: ewkunia » 20 cze 2011, 09:38

Ok, ok. Nowa praca zmienia nastawienie:) Czasem coś mnie dopada,ale chyba taka cecha charakteru - człowiek się naprzeżywa i naprzejmuje wszystkim i potem sam jest sobą przytłoczony;p :)

Muszę jednak jakiś sport sobie znaleźć,żeby odreagowywać,bo nie może tak być. Nie chcę być Królewną Jęczybułą -> http://kwejk.pl/obrazek/7682

W środę mam obronę, weekend wyjazdowy, więc trzeba cieszyć się:>
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”