Czy rzeczywiście wyolbrzymiam ?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1215
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Czy rzeczywiście wyolbrzymiam ?

Post autor: leila » 21 lip 2010, 23:06

te drugie połowy jeszcze w życiu nas zaskoczą róznymi reakcjami ,tylko trzeba nie brac do siebie wszyskiego,ja wciaz tego sie ucze
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Czy rzeczywiście wyolbrzymiam ?

Post autor: ita71 » 21 lip 2010, 23:22

leila pisze:drugie połowy jeszcze w życiu nas zaskoczą róznymi reakcjami ,tylko trzeba nie brac do siebie wszyskiego,ja wciaz tego sie ucze
Dokładnie,długo trwa 'docieranie' się i poznawanie siebie nawzajem,tak żeby odgadywać swoje myśli :wink:
Cinimini wszystko jeszcze przed Wami i pewnie jeszcze nie raz się 'niezrozumiecie'
w niektórych sprawach...ale z czasem dojdziecie do perfekcji :smile:
Nigdy nie mów nigdy...

Marlimi

Re: Czy rzeczywiście wyolbrzymiam ?

Post autor: Marlimi » 17 sty 2012, 13:50

...
Ostatnio zmieniony 02 maja 2013, 18:37 przez Marlimi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Czy rzeczywiście wyolbrzymiam ?

Post autor: ewkunia » 17 sty 2012, 21:06

Zgadzam się - dużo też zależy od zwyczajów w dotychczasowych związkach... lub ich braku :)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”