15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Forum poświęcone wszelkim innym tematom

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: deep navy » 14 lis 2010, 17:43

Od jutra będzie obowiązywał zakaz palenia w miejscach publicznych.
Sądzicie, że w naszym kraju ten zakaz będzie obowiązywał w rzeczywistości? Czy jak zwykle prawo będzie omijane?
Jakie są Wasze opinie na ten temat?

(jeżeli powielam temat to mnie przenieście)
Ostatnio zmieniony 14 lis 2010, 18:30 przez deep navy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: malapkasia » 14 lis 2010, 17:55

ja również jestem za tym, żeby przepis był przestrzegany. bo kto będzie miał palić i tak zapali, ale reszta nie musi tego wdychać!! a tak na prawdę, to najbardziej wkurza mnie to, że jak wrócę z dyskoteki czy baru, to śmierdzi mi całe ubranie i włosy fajkami:/ obrzydliwe... :mad:
też będę dzwonić, ale straż miejska jeszcze nie ma takiego prawa.. pracują nad tym;)
chociaż tak szczerze mówiąc, "Polak potrafi" więc będą kombinować, żeby to jakoś obejść :smutny:
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: aleksandra_ff » 14 lis 2010, 18:22

Zawsze jak wychodzę z uczelni muszę się przebić przez chmurę dymu i też nie jest to dla mnie przyjemność. Ale wolę żeby studenci palili przed uczelnią niż w toaletach. Jeśli ktoś zaczyna palić w przedziałach dla niepalących lub na przystankach to zwracam uwagę i zazwyczaj to skutkuje. Jednak myślę, że nie wolno popadać w paranoje i na każdym kroku prześladować palaczy, bo często takie działanie powoduje odwrotny skutek. Jeśli chodzi moje zdanie to myślę, że ten zakaz za wiele nie zmieni. Łamanie go będzie tak nagminne, że w końcu służby przestaną reagować, chociażby z oszczędności...
A i jak wracam z imprezy to też śmierdzę fajkami, zwłaszcza włosy...ale wystarczy prysznic i już nic nie czuć, więc nie robiłabym z tego tak ogromnego problemu, tym bardziej, że idę do klubu raz na tydzień albo dwa tygodnie...
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Misia

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: Misia » 14 lis 2010, 19:03

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: toczka » 14 lis 2010, 19:06

Alleluja, w koncu po powrocie z imprezy czy z pubu nie bedzie sie smierdziec jak popielniczka!
Ufam, ze w naszym pieknym kraju pomysl sie przyjmie. Jak we Wloszech, gdzie co druga osoba pali, wszyscy grzecznie wychodza z lokalu na dymka to czemu u nas tak by nie mailo byc?
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: tom-as » 14 lis 2010, 19:11

malapkasia pisze:mnie to, że jak wrócę z dyskoteki czy baru, to śmierdzi mi całe ubranie i włosy fajkami:/ obrzydliwe...
w tym wszystkim nie podoba własnie to, że ubrania przez tydzień jeszcze po śmierdzą.

Co to samego palenia.. podobno wolność jest i skoro ktoś się chce truć to jego sprawa. Tak wiem, że inni nie chcę dymu. Pomysł doraźny na rozwiązanie problemu - na lokalach umieścić znaczek/napis że "Tu można palić - niepalący wchodzą na własną odpowiedzialność" i nikt nie ma do nikogo pretensji.

kiedyś w urzędach palili i było oki. dla mnie te zakazy to taka trochę moda 'na zakaz'. w sensie że kurka inni mogą to ja też podomagam sie tego czego nie lubię. Wstępnei uważam, że akceptacją wiekszości chociażby postulatów 'ktos czegos nie lubi więc zakaz dla wszsytkich" spowodowałby paraliż lub jakies paradoksalne sytuacje.

Wszystko to luźne rozważania bo problem dotyka mnie z rzadka z racji mieszkania w lesie. Choć jak "sąsiedzi" przepalą czasem gumowcami to strach na zewnętrz wyjść :E dymek z fajki to przy tym nic :D

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: pistols30 » 14 lis 2010, 19:11

Wydaje mi sie,ze tym razem to nie jest tylko pusty przepis(a przynajmniej mam taka nadzieje). W wielu krajach UE te przepisy funkcjonuja od jakiegos czasu i sa respektowane. Mysle,ze wysokie kary wymusza na wlascicielach knajp i na samych palacych przestrzeganie tego zakazu :roll:

Misia

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: Misia » 14 lis 2010, 19:12

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: pistols30 » 14 lis 2010, 19:20

tola pisze: a tak na prawdę, to najbardziej wkurza mnie to, że jak wrócę z dyskoteki czy baru, to śmierdzi mi całe ubranie i włosy fajkami:/ obrzydliwe...
to tam nie chodź Wybieraj miejsca,w których jest całkowity zakaz
Cale szczescie,to teraz palacy beda musieli szukac takich miejc,gdzie mozna zapalic. A jezeli w takim lokalu pracuja osoby niepalace i przebywaja w takim zadymionym pomieszczeniu kilka lub kilkanascie godzin,to tez maja szukac sobie innej pracy?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: Mamcia » 14 lis 2010, 19:32

że dzięki palącym cała reszta może płacić mniejsze podatki
To niestety nie jest prawda, bo leczenie chorób związanych z paleniem oraz przedwczesne śmierci osób w wieku produkcyjnym, to są ogromne koszty.
Palące, nawet biernie, kobiety w ciąży rodzą wcześniaki i dzieci o niskiej wadze urodzeniowej - koszty i zagrożenia.
Co do zakazu, to wolałabym wagon dla palących na końcu składu, niże śmierdzące kible w każdym wagonie. To samo dot knajp. Nie zawsze można przejść na drugą stronę ulicy, aby nie wdychać.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: pistols30 » 14 lis 2010, 19:42

Torvik pisze:A sam przepis jest totalitarny. Skoro zakazują palenia bo jest niezdrowe, to może za jakiś czas zakażą jedzenia schabowego, bo za tłusty.
Nikt nikomu nie zabrania palenia.Zabrania sie palenia w miejscach publicznych a to duza roznica.Co kto robi prywatnie,to jego sprawa. Takze schabowego nikt Ci nie zabroni :wink:
Mamcia pisze:To niestety nie jest prawda, bo leczenie chorób związanych z paleniem oraz przedwczesne śmierci osób w wieku produkcyjnym, to są ogromne koszty.
Zgadzam sie w 100%

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: Mamcia » 14 lis 2010, 19:57

Ale on pali na balkonie piętro niżej i dymi mi do okien.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: tom-as » 14 lis 2010, 20:01

Zenobius, racje masz :tak:

Tu by trzeba lepiej rozgryźć sposób by pogodzić palaczy z niepalaczami. Tak sobie przynajmniej myślę. Ale forsował nie będę bo problem mnie mało kiedy dotyczy :-) Oczywiście fajnie nie śmierdzieć jak sie z knajpy wyjdzie :-)

NO zobaczymy jak to w praktyce będzie wyglądać. :-)

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: malapkasia » 14 lis 2010, 20:03

łatwo powiedzieć nie palącemu:" nie idź tam", a czemu palący ma problem z tym, żeby przyswoić zakaz palenia w miejscach publicznych? też tam nie idźcie, palcie w domu;) i tak można w kółko......
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Misia

Re: 15 listopada - dzień sądu ostatecznego dla palaczy

Post autor: Misia » 14 lis 2010, 20:24

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Zablokowany

Wróć do „Off Topic”