WrednaTubisia vs revers

Forum poświęcone wszelkim innym tematom

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
revers

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: revers » 09 sie 2013, 22:36

"WrednaTubisiu" - można!
Można pójść do Bonifratrów, Kapucynów, Braci Bosych, a w końcu do lekarza pierwszego kontaktu po suplement pokrzywy, bez smakowy za kilkadziesiąt złotych.
Tylko po co.
Pokrzywa jest "chwastem" tak popularnym, że można ją zlokalizować wszędzie, pod warunkiem że rośnie w obszarze nie skażonym chemią, ołowiem .
Cały dowcip polega na przywróceniu w przeciętnym człowieku umiejętności zadbania o własną du.. !!!!!!!
Jeśli stać mnie na taki krok, łatwiej będzie mi zrobić krok następny, czyli wypić ten wywar,
a właśnie, czy piłaś to cudo ???
Czy na ciepło, czy na zimno, jest to specyfik ciężki do przyjęcia, i dopiero zrozumienie jego działania pozwoliło mi się przemóc, dla tego obstaję przy tradycyjnej kolejności.
Zbiór w rękawiczkach młodych listków, suszenie np na strychu, pakowanie w papierowe torby.
Parzenie małej garstki na pół szklanki wody, bez żadnych dodatków.
Na prawdę polecam.

revers

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: revers » 09 sie 2013, 22:52

Czy jestem jedynym przykładem, na to że można ???
Czy może zalec w łożu i wołać "Doktora, doktora !!!"
"Wredna Tubisiu" dajesz zły przykład, wstydź się.
Dbanie o siebie, to tak gównianie proste zajęcia, że nie powinien mieć z tym nikt problemu.
A jak nie to, to co HOSPICJUM ?????

revers

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: revers » 09 sie 2013, 23:58

Ręce opadają.
Z ok 30 wypróżnień w ciągu doby, po wyjściu ze szpitala, udało mi się zejść do jednego porannego..
Anemię likwidowałem pijąc własnoręcznie zbieraną pokrzywą majową
Obecnie bez strachu o z......... bielizny, codziennie wyruszam na 2,5 godzinny spacer.
Niech ktoś obroni "Wredną Tubisię" - może jakiś psycholog.
Dzięki takiej postawie, wiele osób pobiegnie do apteki, wprowadzone w błąd że jest to jedyny sposób wyleczenia.
Dawanie złego przykładu, jest dla osób chorych naprawdę szkodliwe.
A co z psychiką ?
Czy to też można leczyć pigułkami ?

Anka :)
Początkujący ✽✽
Posty: 94
Rejestracja: 08 wrz 2009, 17:14
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: ...

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: Anka :) » 10 sie 2013, 11:02

WrednaTubisia pisze:revers, przeinaczasz moje słowa, dopisujesz teorie, których nigdy nie wypowiadałam i obrażasz mnie. Jak wypomni się Tobie, że Twoje rozumowanie jest złe to postępujesz właśnie w taki sposób, nie pierwszy zresztą raz. Bardzo proszę OF o interwencję, Pan revers, znowu tylko dba o swoje własne dobro i tylko Jego racje są dobre, inne to zło. Dbanie o siebie to przede wszystkim unikanie takich sytuacji, w których może się coś stać. Karzesz chorym osobom iść na zbieranie ziół, raz w taką pogodę, dwa nie każdy musi się znać na zielarstwie, nie każdy rozpozna pokrzywę (a na argument przecież parzy, od razu powiem, że nie, nie zawsze parzy). Można w domu hodować roślinki, też rozwiązanie, ale tez ani każdy ma czas ani siły. No i oczywiście wg Ciebie lenistwem jest pójście do apteki/herbapolu/Bonifratrów....
Ja nigdzie nie zauważyłam, żeby ktoś coś komuś kazał. Nie rozumiem tego ataku. Przecież każdy ma swój rozum i wolną wole. Revers poleca coś, co mu pomogło. Ma rację, że sobie zbierane i suszone jest lepsze niż kupne. Tak jak ze wszystkim- wszystko co naturalne, ekologiczne jest lepsze. A przede wszystkim świeże, bo paczkowane nie wiadomo ile czasu już leży. Jeżeli jesteś tak chora, że nie możesz sama iść po pokrzywę a jednak chcesz ją pić to poproś kogoś o pomoc lub kup w aptece. Ale to właśnie Ty zaatakowałaś Reversa. Nie rozumiem skąd ten atak. A co do pogody to też nigdzie nie zauważyłam, żeby Revers pisał, że już, natychmiast (w największy upał) wszyscy mają iść po pokrzywę. Moja babcia zbiera po chłodzie, wcześnie rano, lub wieczorem nawet jak nie ma upału. Skąd ten problem?

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: Natuśka » 10 sie 2013, 20:33

haha, ale się uśmiałam z tej wymiany zdań jeśli to tak można określić :p
Pojeżdżacie sobie wzajemnie, WrednaTubisia, znów bierzesz wszystko dosłownie, revers, próbuje przedrzeć się przez ataki, Torvik passuje :D

WrednaTubisia, nie musisz iść po pokrzywy na polankę :smile: Możesz pójść do apteki. Zauważmy, że każdy (tak mi się wydaje :zastanawia:) jest osobą myślącą i:
- nie pójdzie po pokrzywy w 30 stopniowy upał;
- nie pójdzie po pokrzywy, gdy źle się czuje i może to być dla niego w jakikolwiek sposób niebezpieczne- każdy dba o siebie, bo prawda jest taka, że jeśli sami o siebie nie zadbamy to nikt o nas nie zadba;
- nie zerwie rośliny, której nie zna. Podobnie jest z grzybami- ludzie chodzą na grzybobranie i każdy ryzykuje, że przyniesie sromotnika, czy inne paskudztwo;
- nie pójdzie w tereny, gdzie może się zgubić, może go coś zaatakować (np. lis :mrgreen: );
- mam pisać dalej?

revers, miał tę możliwość obcowania z naturą i mobilizuje do działania.
Jemu się udało, więc zachęca do spaceru po pokrzywy, bo niektórzy też mają możliwość, aby pójść po nie osobiście, a czasem trzeba komuś coś podpowiedzieć.

Ja też mam wiele możliwości i nie wykorzystuje ich. Ot, np. nad moim stawem rośnie mięta, piękna, świeżutka mięta- ale nie Natuśka nie pójdzie po nią, nie zasuszy sobie, bo:
- nie chce mi się ruszyć tyłka,
- gorąco jest, a rano nie chce mi się wstać,
- aaaa komary jeszcze gryzą,
- obleśne żaby tam są, już nie jedną "zmarnowałam"

Poza tym w ogrodzie mam piękną melisę, lubczyk :hyhy:, bazylię...
Moje lenistwo sprawia, że idę do apteki/sklepu i kupuję zamiast sobie zmagazynować swoje zioła...
Tu nie chodzi o to, że to TY masz iść TU I TERAZ, ryć i tyrać, jechać nie wiadomo dokąd po świeżą pokrzywę tylko chodzi o to, że jeśli ktoś ma taką możliwość i warunki ku temu to niech się postara.

Poza tym czasem potrzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć- tak jestem leniwa- ooo ja owszem- jestem leniwa :neutral: Przynajmniej ostatnio. I nie się nic nie chce.

WrednaTubisia, może rozdrażniły Cie porady reversa, może wkurza Cię to, że nie możesz jak człowiek pójść gdziekolwiek, a tym bardziej po pokrzywy.
Można zrzucić wszystko na chorobę, ale to nie jest powód, żeby tak się wzajemnie "opluwać".

Się napisałam :twisted:

[ Dodano: 10-08-2013 ]
WrednaTubisia, i znów przyjmujesz postawę ofiary, a w tym momencie jesteś agrasorem- ja nie jestem OF.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Anka :)
Początkujący ✽✽
Posty: 94
Rejestracja: 08 wrz 2009, 17:14
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: ...

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: Anka :) » 10 sie 2013, 21:21

WrednaTubisia pisze:Anka :)
Anka :) pisze:A przede wszystkim świeże, bo paczkowane nie wiadomo ile czasu już leży
Takie rzeczy mają swój termin ważności :wink: Poza tym inaczej mają osoby mieszkające na wsi, a inaczej osoby w mieście. Rozumiem, że i Ty i Revers macie możliwości zbierania pokrzyw, ale nie wszyscy tu mają taki luksus własnych produktów.
1. Jeżeli chodzi o termin ważności to jest on podany zapewne od paczkowania. Nie wiadomo ile czasu minęło od zebrania (w sytuacji gdy są to zioła dziko rosnące i zebrane przez ludzi którzy chcą dorobić, bo wydaje mi się, że firmy nie mają tak dużych plantacji).

2. Wcześniej pisałam, że nie piję pokrzywy to po co mam ją zbierać? Owszem mam możliwość. Ale jak już wspomniałam nie eksperymentuję. Wiem, że Ci szkodzi, ale jak chcesz spróbować jeszcze raz to zbiorę ją dla Ciebie, ususzę i wyślę pocztą :)

3. Natuśka zgadzam się z Tobą.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: Natuśka » 10 sie 2013, 22:02

WrednaTubisia pisze:OK to wg Reversa odstawiam leki i udaję się do hospicjum z psychologiem, bo przecież jestem leń i nic mi się nie chce
Ty tak sądzisz :p
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: taloca » 10 sie 2013, 23:47

WrednaTubisia pisze:ze zbieraniem w słońcu, owszem przesadziłam, ale znów w postach Reversa brak informacji o tym, by na to uważać i tak nie robić.
wyobraziłam sobie jakby takie posty z dokładnymi instrukcjami wyglądały :lol: nie zbieraj w zbyt dużym słońcu, kiedy jest mróz i śnieg też nie zbieraj bo wtedy pokrzyw nie ma :wink: przecież revers rzucił pomysłem, a jeśli ktoś chce z niego skorzystać to po pierwsze ma własny rozum i pewne rzeczy są oczywiste bez ich pisania bądź ewentualnie można zapytać, a po drugie istnieje internet i można sobie o zbieraniu i suszeniu ziół poczytać :) Zawsze na tym forum było tak, że ludzie dzielili się własnymi doświadczeniami i nikt na nikogo nie naskakiwał, no chyba że ktoś pisał takie rzeczy, że było to oczywiste, że bardziej można sobie tym krzywdę wyrządzić niż pomóc.
Natuśka pisze:np. nad moim stawem rośnie mięta, piękna, świeżutka mięta- ale nie Natuśka nie pójdzie po nią, nie zasuszy sobie
Ale Ci zazdroszczę :D suszyć bym nie suszyła świeżo zerwane listki mięty dodane do gorącej herbaty pycha :D uwielbiam :D nawet sobie w ogródku miętę zasadziłam, ale nie wyrosła :(
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: taloca » 11 sie 2013, 00:53

WrednaTubisia pisze:Hmm...czy dobrze rozumiem, że bycie uczciwym i etycznym na Forum, które ma pomagać osobom chorym jest źle widziane? Brak odpowiedzialności za swoje posty też? Jeśli udziela się rady, jakiejkolwiek w takich sprawach, to trzeba też brać na siebie i odpowiedzialność za to.
tylko, że ja nie widzę w którym momencie revers był nieuczciwy i nieetyczny. Nawet gdyby od teraz nakazać wszystkim pisać posty ze szczegółowymi instrukcjami zawsze pisząc można o czymś zapomnieć. Odpowiedzialność za swoje posty owszem masz rację tyle, że nie do końca bo chyba się zgodzisz z tym że jednemu coś pomoże a drugiej osobie może to zaszkodzić. Posty zazwyczaj są pisane w dobrej wierze po to by się podzielić sowim doświadczeniem i być może komuś tym pomóc. Co do odpowiedzialności to bardziej polecałabym żeby każdy brał odpowiedzialność za swoje postępowanie i zastanowił się zanim skorzysta z czyjejś rady. Trudne a nawet nie wiem czy możliwe byłoby pisanie postów zawierających rady które wszystkim by pomogły i nikomu nie zaszkodziły. Przykre jest to, że widzisz tylko błędy w tych radach i nawet nie pomyślałaś, że ktoś mógłby skorzystać z tej rady i jemu mogłoby to pomóc. Oczywiste jest, że każdy organizm reaguje inaczej więc co jednemu pomaga drugiemu może szkodzić, ale z tego powodu że być może komuś to zaszkodzi mamy przestać dzielić sie swoimi doświadczeniami dla mnie to głupie by było. Każdy korzystając z rad ma swój rozum, a osoba opisująca swoje doświadczenia nie będzie za pół świata brała odpowiedzialności.
Wredna Tubisiu to, że się w pewnych sprawach nie zgadzamy nie oznacza, że wszystkie Twoje posty nic na forum nie wnoszą. Przemyśl sobie tą likwidację konta, działasz zbyt emocjonalnie. Nie ma tutaj nagonki na Ciebie choć pewnie tak myślisz. I wiem w tej chwili co piszę bo kiedyś sama zlikwidowałam konto i potem żałowałam bo było to nieprzemyślane i zbyt dużo emocji w tym było. Nawet mojego zachowania (wtedy) dzisiaj się wstydzę ;)
Ostatnio zmieniony 11 sie 2013, 00:58 przez taloca, łącznie zmieniany 1 raz.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: ita71 » 11 sie 2013, 01:12

WrednaTubisia pisze:Tym osobom, które mnie poznały dziękuję za pomoc Mamy do siebie kontakt
Kontakt mamy/miałyśmy i chyba...mieć będziemy? ;).... ale myślę, że za bardzo personalnie/osobiście do tego podchodzisz, nie widzę nic złego w zbieraniu pokrzyw,
nie koniecznie musi to odbywać się w gorącym słońcu ;)
a wręcz przeciwnie...rzecz jasna nie każdemu to pomoże, ale może warto spróbować?
Ja przez te 12 lat choroby przeszłam przez wszystkie niemal etapy, począwszy od
bioenergoterpeutów, 'irygologów' i tym pd....nic nie pomogło...więc może czas na naturę?
Nigdy nie mów nigdy...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: obyty.z.cu » 11 sie 2013, 13:02

tak sobie czytam i dochodze do wniosku,
że jak nie ma problemu,to zawsze można go stworzyć :wink:
wciągnąć innych ...i smiać się z tego,że tylu dało sie nabrać :oops:
Oczywiście potem szczere wyznanie,bicie się w klatę,że to nie tak miało być...
a w ogóle to nikt mnie nie rozumie,a świat jest zły..
oczywiście ten świat który mnie nie popiera ...
:wink:
a ja myślę że to przez te burze to wszystko... :lol:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: Natuśka » 11 sie 2013, 15:29

_Ray_ pisze:Na twoim miejscu tez wolalabym zobaczyc jakas reakcje OF.
Zeno dał propozycję zaproszenia do Pokoju Rozmów. Strony nie wykazały chyba zainteresowania.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4165
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: Baby » 11 sie 2013, 18:07

Torvik pisze:Masz niezwykle agresywny styl pisania, ostrzejszy niż nawet Mamcia. Z tym, że nie masz jej autorytetu..
W jakim celu ta uwaga i po co wplątujesz w to Mamcię której na forum już nie ma? Z tym autorytetem także mogłeś się powstrzymać.

[ Dodano: 11-08-2013 ]
WrednaTubisia, nie denerwuj się tak i odpuść :*
Ostatnio zmieniony 11 sie 2013, 19:50 przez Baby, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: WrednaTubisia vs revers

Post autor: Luki36 » 11 sie 2013, 22:37

IMO Corleone zażartował sobie :wink:

Ps. Może taka pokrzywa to dobre lekarstwo na tzw. przypadłosć blondynek?? Skoro revers a w bruneta zmieniła..?? :wink: :wink: :wink:

Tubisia: relax :roll:

Reszta: również :drunk:
Na razie, bez leków

Zablokowany

Wróć do „Off Topic”