dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Post autor: Alutka86 » 22 mar 2011, 23:16

Ello dziewczyny..

Ja znów z nietypowym problemem.
Już nie raz pisałam na forum o moich kobiecych problemach.
Bardzo bolesne miesiączki i przy tym okrutne bóle odbytnicy.
Miałam wcześniej przewlekłe zapalenie grzybicze. Byłam leczona ginalginem i nystatyną. A zapalenie miałam tak duże, że globułki dopochwowej nie mogłam zaaplikować. Na pewno większość z Was czytała te moje wypociny.

Ginekolog powiedział, że grzybica wyleczona tylko jest zmiana ph pochwy, zapisal jakies robione dopochwowe, 2 rodzaje oraz feminelle vagi C.
I dodatkowo nie wiadomo po co antybiotyk Azymycin, którego wzięłam 3 szt i się zaostrzyłam.

Przez zaostrzenie biorę to co widać w podpisie, a w szpitalu dodatkowo dożylnie spore ilości metronidazolu i cipronexu. Jakoś dałam sobię radę dzięki lactovaginalowi.

Ale niestety od paru dni mam dość silne kujące bóle w 1 miejscu w pochwie, i tak jakby coś z niej leciało. Ale niestety nie potrafię opisać koloru. Dodatkowo mam podobne kłócie po stronie odbytnicy.. Nie wiem jak opisać takowe kłócie.
Może coś w podobie silnych kurczów, jakby coś próbowało się przebić. Trwa to po 3-10 min i po chwili ustaje.

Leczę się cały czas u ginekologa, ale już wymiękł.
Usg z zewnątrz, takie jeżdżone po brzuchu ok, cytologia 2.
Byłam prywatnie w łodzi to powiedział, że nic niepokojącego nie widzi. Uparłam się, żeby mi zrobił dopochwowe usg, to stwierdził że nie ma takiej potrzeby. Oczywiście byłoby to z moich funduszy.. czego nie będę komentowała.
Czuje się jakbym po znachorach chodziła a nie dr. :)
Wizytę mam dopiero na początek maja do nowej kobitki, poleconej przez Cinimini.
Wybiorę się tam oczywiście, ale jeszcze do tego jest mnóstwo czasu. A boli i boli.

Czy to może być początkowy symptom przetoki? Wiem, że o przetokach było już bardzo dużo, ale wszystkie posty przeczytałam skrupulatnie i jedyne co się dowiedziałam to, że jak jest taka przetoka to się (za przeproszeniem) sra psitką.
Ale wg mnie to jest już zaawansowane stadium.

Co Wy na to?
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Post autor: Cinimini » 22 mar 2011, 23:31

Hmmm...Alutka86, dziwi mnie to, ze jak byłaś na oddziale na Hallera to nie skonsultowano Ci z ginekologiem. Szczególnie, że ja tam leżałam parę dni wcześniej i że tak powiem szlaki przetarłam ;). Co prawda tamtejszego ginekologa absolutnie nie polecam, ale może to poruszyło by jakieś dalsze działania. Masz tel. do swojego gastro z Hallera? Ja bym zadzwoniła i zapytała czy może jakoś pomóc-w sensie załatwienia konsultacji. Mi załatwili konsultacje i 'położenie' w Matce Polce.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Post autor: Alutka86 » 23 mar 2011, 09:06

Hmm.. Może to jest myśl.. Dziękuję za podsunięcie. Gastrolog właśnie kazał mi brać lactovaginal i na tym sprawa się skończyła.
Może dlatego bardziej się mną nie zajęli, bo jestem bardzo wytrzymała ma ból. Nauczyłam się już "nie pokazywać", że mnie boli coby domownicy się niepotrzebnie nie denerwowali.
Hmm.. Ale w sumie gastro wie, że jak mówię, że boli, bardzo boli, albo trochę boli lub pobolewa to wszystko rozumie. Jakby miał wątpliwości to by powiedział wprost tak się z nim umówiłam. Po prostu nie lubię narzekać.
Może jakbym wyła po kątach w szpitalu, a nie śmiała się z bólu byłoby łatwiej. :neutral:

Aha.. nie zaznaczyłam jeszcze, że to coś leci właśnie zaraz po tych bólach.
A jak nie boli to jest spokój i czyściutko.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Post autor: Cinimini » 23 mar 2011, 09:13

Alutka86, ja bym nie czekała z czymś takim, aż do maja. Zadzwoń do swojego gastro może Ci coś podpowie - a kto się Tobą zajmował, może mam nr. tel. Mam do większości stamtąd ;). W przychodni na Hallera jest Ginekolog, który ma dośc krótkie terminy i zna crohna. Co prawda jak dla mnie jest oszołomem i ma zboczone zapędy ;), ale chodzi o to, aby coś CI na 'szybko' poradził, abyś mogła spokojnie poczekać do maja.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Post autor: Alutka86 » 23 mar 2011, 09:22

Posiadam numer do swojego gastro. Już obdarował mnie takowym na 1 wizycie. Dzisiaj do niego zatelefonuje.
Cinimini pisze:Co prawda jak dla mnie jest oszołomem i ma zboczone zapędy ;) , ale chodzi o to, aby coś CI na 'szybko' poradził, abyś mogła spokojnie poczekać do maja.
Ale oprócz tych zboczonych zapędów to ogólnie jest dobrym ginekologiem?
Że zboczuch to mi nie przeszkadza, zapodam mu jakiś tekst i on się będzie rumienił, a nie ja. :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Post autor: Cinimini » 23 mar 2011, 09:45

Alutka86 pisze:Ale oprócz tych zboczonych zapędów to ogólnie jest dobrym ginekologiem?
Jak dla mnie jest już trochę wypaczony przez zawód. Nie wiem czy jest dobry, bo byłam 2 razy i za każdym wychodziłam zapłakana. Opowiadał mi np. takie rzeczy, że przy crohnie mogę mieć tylko jedno dziecko, bo przy drugim umrę, że muszę sie przygotować na to, ze moja ciąża będzie okupiona cierpieniem, a ja będę jak kobieta z Oświęcimia itd.. Kazał mi koty wyrzucić ze wzg. na toksoplazmozę itd.itd. a no i na podst. samej cytologi wystawił mi skierowanie na 'natychmiastową konizacje' ;). Ogólnie lubi 'nastraszyć' swoje pacjentki, przedstawić wszystko w czarnych barwach, a na wyjście przutulić i dać buzi, na zasadzie "nie martw się, poradzimy sobie z tym" :D.
Dlatego jako 'Twojego' lekarza na stałe to Ci go nie polecam, ale jako takiego 'na szybko', aby dał skierowanie gdzieś dalej np. na to USG. Do niego długo sie nie czeka, bo przyjmuje 5 razy w tyg.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: dziwne bóle pochwy i nawracające zapalenia..

Post autor: Alutka86 » 23 mar 2011, 09:58

Cini mam nadzieje, że go nie słuchasz.. Jakieś farmazony gada, żęby tylko zarobić na buziaka.. Ja bym mu w ryja chyba strzeliła.. :lol:
Ale zadzwonie i się umówię do niego. Skierowanie jest ważniejsze.. :)

[ Dodano: 04-05-2011 ]
Wreszcie się dostałam do Matki Polki do poradni ginekologicznej. :)
Dla sprostowania, te bóle przestały mi dokuczać jak się ropnie porobiły, tylko że w bańce odbytniczej. Już na szczęście są wygojone. Szybko się z nimi rozprawiłam. :)

A dodatkowo mam znów nadżerkę. Miałam wcześniej to została przypalona, ale najprawdopodobniej wskutek przebytych infekcji zrobiła się ponownie.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Problemy Kobiece”