luteina a torbiel

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

luteina a torbiel

Post autor: malapkasia » 18 maja 2011, 15:20

Dzisiaj pisze w imieniu mojej szwagierki. Otóż problem pojawił się kilka dni temu, kiedy to stwierdziła, że spóźnia jej się okres, a ponieważ zawsze ma regularny pomyślała, że może to ciąża. Pojechałyśmy do gin do której ja chodzę zawsze. Dr stwierdziła, że to nie ciąża a 7cm torbiel na jajniku. Zrobiła odrazu usg. Dostała Luteinę 50 na wywołanie okresu i wchłonięcie się tej torbieli, ma się pokazać w połowie sierpnia (akurat jak przyjadą znowu do Polski) i wtedy dr ma zadecydować co dalej jeśli się nie wchłonie. Możliwe, że potrzebna będzie operacja :( na razie wzięła ta Luteinę.
Ponieważ chciała pojechać jeszcze do innego lekarza, dziś poszłyśmy do lek. który przyjmuje u mnie w szpitalu i ma niby taką dobrą renomę (a raczej dla mnie miał). i mnie Pan dr rozbawił, bo powiedział, po badaniu ręką, że nie jest w stanie stwierdzić czy jest w ciąży, że jajnik ma powiększony a torbieli czy coś nie widział... Oczywiście Agata nie powiedziała o diagnozie wcześniejszej dr. Również dał jej receptę na lek na wywołanie okresu - Duphaston.

Teraz pytanie czy szukać jeszcze gdzieś jakiegoś lekarza ?
brałyście dziewczyny tą Luteinę ?
może któraś z Was miała podobny problem ?
co jej doradzić ?
:(
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: luteina a torbiel

Post autor: biedronka24 » 18 maja 2011, 17:37

Nie wiem co do samej wizyty, ale luteina i duphaston to jest wg mojej wiedzy odmiana progesteronu.
A co do torbieli - to mi mówili,że powyżej 5 cm trzeba usuwać. Ale to było kilka lat temu. Ja miałam torbiel 10 cm na 8 cm. Miałam skierowanie do szpitala - ale przed zabiegiem torbiel sama pękła. Bez skutków ubocznych, że tak powiem.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3962
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: luteina a torbiel

Post autor: ranka » 18 maja 2011, 22:20

pobrac duphaston czy tez luteine przez miesiac.
isc na USG w celu zobrazowania czy torbiel ma tendencje do zanikania.po miesiaczce.

jesli nie to kolejna diagnostyka poniewaz torbiel moze byc endometrioidalna a takie nie sa zalezne od hormonow.

powyzej 5-6 cm , to zalezy od osrodka sie usuwa, poniewaz moze miec tendencje np. do skretu, jak peknie moze to grozic powiklaniami, ktorych Biedronka na szczescie uniknela :)zalezy od tego jaka to torbiel.
Obrazek

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: luteina a torbiel

Post autor: malapkasia » 19 maja 2011, 11:37

ten miesiąc niestety się wydłuży gdyż na początku czerwca wyjeżdżają i wrócą w połowie sierpnia. Wtedy ma pojechać na wizytę odrazu, a ta dr zawsze robi na wizycie usg :) Mam nadzieję, że się wchłonie a podczas pobytu tam nic się nie będzie działo.
Myślę, że dodatkowym czynnikiem sprzyjającym jest to, ze ona nie bierze żadnych leków, jest zupełnie zdrowa.
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: luteina a torbiel

Post autor: biedronka24 » 19 maja 2011, 19:30

U mnie torbiel była wypełniona płynem. A lekarze byli zdziwieni, że nie miałam powikłań. Mówili, że mogło być różnie.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3165
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: luteina a torbiel

Post autor: maggie0278 » 19 maja 2011, 23:59

Po drugiej ciąży miałam torbiel na jajniku, taki sobie 5x7cm i on mi pękł (!) a ja myslałam, ze w okresie popołogowym się tak "oczyszczam". Dostałam leki hormonalne na złuszczenie i w kontrolnym USG już nie było śladu, nawet żadsne blizny nie zostały. Gdyby torbiel (ta torbiel, czy ten torbiel, bo już 12sta w nocy jest i nie trybię :wink: ) nie pękł(a) samoistnie miałabym laparoskopowo ją usuwaną.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: luteina a torbiel

Post autor: malapkasia » 22 lip 2011, 21:57

dziś szwagierka była na wizycie kontrolnej... dr powiedziała, że torbiel się zmniejszyła, ale na wszelki wypadek dała jej mocniejsze leki i znowu za 3 miechy przyjechać... nie wiem niestety jeszcze co, bo tylko chwilę rozmawiałyśmy.... mamy nadzieję, ze całkiem zniknie ;)

[ Dodano: 14-12-2011 ]
niestety nie znikła... chociaż miesiąc temu już całkiem całkiem.. ale niestety.. wczoraj zgłosiła się na oddział, dziś miała usuwaną torbiel metodą laparoskopową, zabieg trwał ok. godziny. narkoza nie jest dla mniej - źle się czuje i wymiotowała kilka razy... ale mamy nadzieje, ze wszystko będzie dobrze :]
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: luteina a torbiel

Post autor: malapkasia » 18 lut 2012, 13:42

a więc ponieważ sprawa jest zakończona napiszę co było dalej:
w grudniu moja szwagierka przeszła operację metodą laparoskopową w szpitalu w Lublinie na ul. Lubartowskiej :] wszystko poszło dobrze, tylko się dowiedziała, że do narkozy jest nie stworzona, bo wymiotowała po przebudzeniu :] po 2 tyg zgłosiła się na wizyte kontrolną i dr była zadowolona, jak to się wsio goi ;) trochę narzekała na szwy, no ale to są w końcu szwy :]

ps: prosze o zamknięcie tematu :]
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: luteina a torbiel

Post autor: Natalka » 18 lut 2012, 14:34

nie ma co zamykać, może ktoś będzie miał podobny problem, to się dopisze do tematu bez potrzeby zakładania nowego :]
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: luteina a torbiel

Post autor: kalka_96 » 19 lut 2014, 18:48

czy któraś z was brała luteinę, czy jest ona bezpiecznym lekiem przy CD?
przepisała mi ją pani dr na moje torbiele krwotoczne.

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: luteina a torbiel

Post autor: kafka » 19 lut 2014, 21:35

_Ray_ pisze:najpierw bralam duphaston-mialam.po nim ogromne mdlosci.
potem bralam doustnie luteinę- i wszystko bylo okej
U mnie identycznie, tyle, że luteina dopochwowo, więc nie dziwota, że nie powodowała mdłości :) Gin nie wspominał, że jedno albo drugie może zaszkodzic jelitom, natomiast gastro mówił, że hormony mogą podrażniac jelito.

Awatar użytkownika
Moniaaa89
Początkujący ✽✽
Posty: 166
Rejestracja: 09 mar 2012, 14:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Re: luteina a torbiel

Post autor: Moniaaa89 » 26 wrz 2017, 21:54

Dziewczyny, które brały tabletki Duphaston, czy mogłybyście się jeszcze wypowiedzieć jak Wasze jelita reagowały na ten lek? Jest się czego bać?
Obecnie biorę: Sulfasalazin EN 3x2 tabl., Ac. Folicum 15mg, Metypred 8mg, wlewki z hydrokortyzonu
---------------------------------------------------
"Muzyka uspokaja umysł, ułatwia wzlot myśli, a gdy trzeba, pobudza do walki..."

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: luteina a torbiel

Post autor: Miska Ryżu » 03 paź 2017, 18:24

Hej, ja nie miałam żadnych problemów jelitowych po Duphastonie, niemniej brałam go przez krótki okres czasu.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Moniaaa89
Początkujący ✽✽
Posty: 166
Rejestracja: 09 mar 2012, 14:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Re: luteina a torbiel

Post autor: Moniaaa89 » 05 paź 2017, 10:17

Dzięki za odpowiedź. Zaryzykowałam i brałam Duphaston przez 7 dni 2×1 tabl. tak jak kazał gin. Na szczęście również jelita się nie zbuntowały jak na razie ;) nie miałam też żadnych nudności czy innych objawów niepożądanych. Mam nadzieje że torbiel zniknie po tej kuracji :)
Obecnie biorę: Sulfasalazin EN 3x2 tabl., Ac. Folicum 15mg, Metypred 8mg, wlewki z hydrokortyzonu
---------------------------------------------------
"Muzyka uspokaja umysł, ułatwia wzlot myśli, a gdy trzeba, pobudza do walki..."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Problemy Kobiece”