Strona 1 z 1

luteina a torbiel

: 18 maja 2011, 15:20
autor: malapkasia
Dzisiaj pisze w imieniu mojej szwagierki. Otóż problem pojawił się kilka dni temu, kiedy to stwierdziła, że spóźnia jej się okres, a ponieważ zawsze ma regularny pomyślała, że może to ciąża. Pojechałyśmy do gin do której ja chodzę zawsze. Dr stwierdziła, że to nie ciąża a 7cm torbiel na jajniku. Zrobiła odrazu usg. Dostała Luteinę 50 na wywołanie okresu i wchłonięcie się tej torbieli, ma się pokazać w połowie sierpnia (akurat jak przyjadą znowu do Polski) i wtedy dr ma zadecydować co dalej jeśli się nie wchłonie. Możliwe, że potrzebna będzie operacja :( na razie wzięła ta Luteinę.
Ponieważ chciała pojechać jeszcze do innego lekarza, dziś poszłyśmy do lek. który przyjmuje u mnie w szpitalu i ma niby taką dobrą renomę (a raczej dla mnie miał). i mnie Pan dr rozbawił, bo powiedział, po badaniu ręką, że nie jest w stanie stwierdzić czy jest w ciąży, że jajnik ma powiększony a torbieli czy coś nie widział... Oczywiście Agata nie powiedziała o diagnozie wcześniejszej dr. Również dał jej receptę na lek na wywołanie okresu - Duphaston.

Teraz pytanie czy szukać jeszcze gdzieś jakiegoś lekarza ?
brałyście dziewczyny tą Luteinę ?
może któraś z Was miała podobny problem ?
co jej doradzić ?
:(

Re: luteina a torbiel

: 18 maja 2011, 17:37
autor: biedronka24
Nie wiem co do samej wizyty, ale luteina i duphaston to jest wg mojej wiedzy odmiana progesteronu.
A co do torbieli - to mi mówili,że powyżej 5 cm trzeba usuwać. Ale to było kilka lat temu. Ja miałam torbiel 10 cm na 8 cm. Miałam skierowanie do szpitala - ale przed zabiegiem torbiel sama pękła. Bez skutków ubocznych, że tak powiem.

Re: luteina a torbiel

: 18 maja 2011, 22:20
autor: ranka
pobrac duphaston czy tez luteine przez miesiac.
isc na USG w celu zobrazowania czy torbiel ma tendencje do zanikania.po miesiaczce.

jesli nie to kolejna diagnostyka poniewaz torbiel moze byc endometrioidalna a takie nie sa zalezne od hormonow.

powyzej 5-6 cm , to zalezy od osrodka sie usuwa, poniewaz moze miec tendencje np. do skretu, jak peknie moze to grozic powiklaniami, ktorych Biedronka na szczescie uniknela :)zalezy od tego jaka to torbiel.

Re: luteina a torbiel

: 19 maja 2011, 11:37
autor: malapkasia
ten miesiąc niestety się wydłuży gdyż na początku czerwca wyjeżdżają i wrócą w połowie sierpnia. Wtedy ma pojechać na wizytę odrazu, a ta dr zawsze robi na wizycie usg :) Mam nadzieję, że się wchłonie a podczas pobytu tam nic się nie będzie działo.
Myślę, że dodatkowym czynnikiem sprzyjającym jest to, ze ona nie bierze żadnych leków, jest zupełnie zdrowa.

Re: luteina a torbiel

: 19 maja 2011, 19:30
autor: biedronka24
U mnie torbiel była wypełniona płynem. A lekarze byli zdziwieni, że nie miałam powikłań. Mówili, że mogło być różnie.

Re: luteina a torbiel

: 19 maja 2011, 23:59
autor: maggie0278
Po drugiej ciąży miałam torbiel na jajniku, taki sobie 5x7cm i on mi pękł (!) a ja myslałam, ze w okresie popołogowym się tak "oczyszczam". Dostałam leki hormonalne na złuszczenie i w kontrolnym USG już nie było śladu, nawet żadsne blizny nie zostały. Gdyby torbiel (ta torbiel, czy ten torbiel, bo już 12sta w nocy jest i nie trybię :wink: ) nie pękł(a) samoistnie miałabym laparoskopowo ją usuwaną.

Re: luteina a torbiel

: 22 lip 2011, 21:57
autor: malapkasia
dziś szwagierka była na wizycie kontrolnej... dr powiedziała, że torbiel się zmniejszyła, ale na wszelki wypadek dała jej mocniejsze leki i znowu za 3 miechy przyjechać... nie wiem niestety jeszcze co, bo tylko chwilę rozmawiałyśmy.... mamy nadzieję, ze całkiem zniknie ;)

[ Dodano: 14-12-2011 ]
niestety nie znikła... chociaż miesiąc temu już całkiem całkiem.. ale niestety.. wczoraj zgłosiła się na oddział, dziś miała usuwaną torbiel metodą laparoskopową, zabieg trwał ok. godziny. narkoza nie jest dla mniej - źle się czuje i wymiotowała kilka razy... ale mamy nadzieje, ze wszystko będzie dobrze :]

Re: luteina a torbiel

: 18 lut 2012, 13:42
autor: malapkasia
a więc ponieważ sprawa jest zakończona napiszę co było dalej:
w grudniu moja szwagierka przeszła operację metodą laparoskopową w szpitalu w Lublinie na ul. Lubartowskiej :] wszystko poszło dobrze, tylko się dowiedziała, że do narkozy jest nie stworzona, bo wymiotowała po przebudzeniu :] po 2 tyg zgłosiła się na wizyte kontrolną i dr była zadowolona, jak to się wsio goi ;) trochę narzekała na szwy, no ale to są w końcu szwy :]

ps: prosze o zamknięcie tematu :]

Re: luteina a torbiel

: 18 lut 2012, 14:34
autor: Natalka
nie ma co zamykać, może ktoś będzie miał podobny problem, to się dopisze do tematu bez potrzeby zakładania nowego :]

Re: luteina a torbiel

: 19 lut 2014, 18:48
autor: kalka_96
czy któraś z was brała luteinę, czy jest ona bezpiecznym lekiem przy CD?
przepisała mi ją pani dr na moje torbiele krwotoczne.

Re: luteina a torbiel

: 19 lut 2014, 21:35
autor: kafka
_Ray_ pisze:najpierw bralam duphaston-mialam.po nim ogromne mdlosci.
potem bralam doustnie luteinę- i wszystko bylo okej
U mnie identycznie, tyle, że luteina dopochwowo, więc nie dziwota, że nie powodowała mdłości :) Gin nie wspominał, że jedno albo drugie może zaszkodzic jelitom, natomiast gastro mówił, że hormony mogą podrażniac jelito.

Re: luteina a torbiel

: 26 wrz 2017, 21:54
autor: Moniaaa89
Dziewczyny, które brały tabletki Duphaston, czy mogłybyście się jeszcze wypowiedzieć jak Wasze jelita reagowały na ten lek? Jest się czego bać?

Re: luteina a torbiel

: 03 paź 2017, 18:24
autor: Miska Ryżu
Hej, ja nie miałam żadnych problemów jelitowych po Duphastonie, niemniej brałam go przez krótki okres czasu.

Re: luteina a torbiel

: 05 paź 2017, 10:17
autor: Moniaaa89
Dzięki za odpowiedź. Zaryzykowałam i brałam Duphaston przez 7 dni 2×1 tabl. tak jak kazał gin. Na szczęście również jelita się nie zbuntowały jak na razie ;) nie miałam też żadnych nudności czy innych objawów niepożądanych. Mam nadzieje że torbiel zniknie po tej kuracji :)