Strona 1 z 1

Okres a ból kości,stawów

: 13 lut 2013, 21:25
autor: alext
Witam. Mam pytanie: czy Was też czasem bolą kości lub odczuwacie ból stawów przed szczególnie podczas miesiączki? Oczywiście poza dodatkowymi objawami NZJ jak RZS itd. Czy to jest normalne? Przez ostatnie miesiące tak właśnie mam i czasami ból jest taki że nie mogę się ruszyć. Szczególnie odczuwam ból w łokciach, kolanach i w dolnej części kręgosłupa. Do tego wydaję mi się że również mam wtedy powiększone węzły chłonne pachowe, bolą przy nawet lekkim dotknięciu.
Czy ktoś miał podobanie?

Re: Okres a ból kości,stawów

: 13 lut 2013, 22:20
autor: Natuśka
Ja miewałam bóle dolnego odcinka kręgosłupa, okolicy kości krzyżowej i bóle mięśni, ogólnie nóg.
Węzły chłonne też mi się kiedyś powiększały w tym czasie, ale już to ustąpiło. Szczerze mówiąc to u mnie tak było na początku miesiączkowania, a teraz to już nie :wink:

Sądzę, że nie ma powodu do niepokoju. Bóle stawów są również symptomem słynnego PMS :neutral:

Re: Okres a ból kości,stawów

: 14 lut 2013, 10:48
autor: Baby
Mnie bolą stawy, kości, puchną nogi odkąd pamiętam i zanim stwierdzono NZJ także bolało więc powoli się do tego przyzwyczajam :)

Re: Okres a ból kości,stawów

: 14 lut 2013, 11:57
autor: kalka_96
mnie boli wszystko a najbardziej nogi i piersi :smutny:

Re: Okres a ból kości,stawów

: 14 lut 2013, 14:33
autor: alext
Natuśka pisze:Szczerze mówiąc to u mnie tak było na początku miesiączkowania, a teraz to już nie
Ja z drugiej strony nigdy tak nie miałam, dopiero od kilku miesięcy mi sie to zdarza.
Baby pisze:Mnie bolą stawy, kości, puchną nogi odkąd pamiętam i zanim stwierdzono NZJ także bolało więc powoli się do tego przyzwyczajam
Między okresami też czasami odczuwam bóle stawów ale nie są aż tak doskwierające. Wszystko się potęguje właśnie przed miesiączką.
Egzistenz pisze:Lędźwia bolą mnie piekielnie. Mam dwa uczucia występujące na przemian: 1. zrośnięcie kręgów i mocny skurcz mięśni, 2. rozpychanie pomiędzy krążkami, tak jakby mi się kręgosłup rozchodził.
To dla mnie koszmar.
W moim przypadku zazwyczaj jest tak, że nie mogę usiąść bądź wstać i ruszyć się z miejsca. Na szczęście kręgosłup jeszcze jakoś znosze, gorzej jest ze stawami w rękach - mam nieraz nawet trudności żeby zgasić lampkę nocną bo tak mnie wszystko boli.

Nie wiem czy też te powiększone węzły chłonne pod pachami nie mają na to wpływu.