Strona 1 z 2

Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 05 maja 2013, 13:26
autor: Munia1989
W wyniku operacji usunięto mi prawego jajnika, który był zaatakowany przez Crohna. Już przed ostatnią miesiączką odczuwałam ból jajników, i tak jakby tego którego nie ma też, bo bolało mnie po prawej stronie. Teraz czuje to samo. Słyszałam że istnieją bóle „ fantomowe” czyli bóle amputowanej kończyny. Więc jeśli to dotyczy kończyn czy może również dotyczyć narządów wewnętrznych?
Czy ktoś jest w podobnej sytuacji do mojej, lub o czymś takim słyszał?

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 05 maja 2013, 16:21
autor: Mala_Mi
moze to ten jeden co zostal promieniuje i masz wrazenie ze boli ten jajnik ktorego nie ma?

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 05 maja 2013, 16:27
autor: kasia38
jajnik może być zaatakowany przez Crohna? Nie poważam tego tylko się zdziwiłam....

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 05 maja 2013, 20:22
autor: Munia1989
Mala_Mi pisze:moze to ten jeden co zostal promieniuje i masz wrazenie ze boli ten jajnik ktorego nie ma?
To może promieniować ze strony lewej na prawą?
Egzistenz pisze:A co na to gin?
W sumie nie rozmawiałam na ten temat z ginekologiem, masz rację zapytam :)
kasia38 pisze:jajnik może być zaatakowany przez Crohna? Nie poważam tego tylko się zdziwiłam....
Też byłam w szoku jak się dowiedziałam o tym po operacji, bo wcześniej nikt mi nic o tym nie mówił, ale jednak było tak zaatakowane że nie było innego wyjścia.

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 05 maja 2013, 22:26
autor: Natuśka
kasia38 pisze:jajnik może być zaatakowany przez Crohna? Nie poważam tego tylko się zdziwiłam....
Pewnie chodziło o zrosty, nacieki zapalne i tym podobne rzeczy :neutral: Nie spotkałam się w żadnej literaturze z "nieswoistym zapaleniem jajnika" :neutral:

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 06 maja 2013, 01:15
autor: Natuśka
kota pisze:to tak jak choroba może sprawić, że będą komplikacje w narządzie wzroku, co nie znaczy, że to jest nieswoiste zapalenie oka, ludzie kochani...
To było tak dosadnie, bo mowa była o "jajniku zaatakowanym przez Crohna", bo przesz wiadomo :wink:

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 06 maja 2013, 08:12
autor: Natuśka
kota pisze:no ale jak wiadomo o co chodzi, to po co takie przytyki...
Ejjj, kota, czepiasz się w tym momencie :neutral:
Było pytanie- była odpowiedź. I tyle. Chodziło mi o to, że ktoś zainteresował się, jak może być jajnik zaatakowany przez Crohna, więc nie chciałam, żeby była jakaś nadinterpretacja w tym temacie.

Co do tych bóli fantomowych... W pewnej mądrej książce (co prawda ksero, ale książki :wink: ) udało mi się znaleźć, że bóle te dotyczą amputowanej chirurgicznie kończy lub narządu wewnętrznego, więc to by już coś wyjaśniało.
Poza tym wydaje mi się, że zmiana ukrwienia podczas menstruacji również ma wpływ na ból/dyskomfort w tamtej okolicy.

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 06 maja 2013, 16:52
autor: ranka
nie musi byc to wcale jajnik z zwlaszcza ten ktorego nie ma. moga to byc narzady promieniujace znajdujace sie w poblizu, moze byc inny narzad moze byc bol ze zrostow. co ci wyszlo w histopatologii?

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 07 maja 2013, 08:45
autor: Munia1989
Natuśka pisze:Pewnie chodziło o zrosty, nacieki zapalne i tym podobne rzeczy :neutral: Nie spotkałam się w żadnej literaturze z "nieswoistym zapaleniem jajnika" :neutral:
Masz rację, nie ma nieswoistego zapalenia jajnika. Ja w wypisie ze szpitala mam napisane tak: "Śródoperacyjnie stwierdzono ropień miednicy obejmujący swym zasięgiem prawe przydatki oraz kątnicę. Wykonano hemikolektomię prawostronną, resekcję dystalnej części jelita biodrowego oraz resekcję przydatków prawych" Napisałam że jajnik zaatakowany przez Crohna, no bo to przez niego to wszystko się stało, i tylko przez niego musieli mi go usunąć.
ranka pisze:co ci wyszlo w histopatologii?
Wyniki histopatologii miałam jeszcze przed operacją, więc to chyba nic nie mówi na obecną chwilę?

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 07 maja 2013, 10:46
autor: Natuśka
Munia1989 pisze:Wyniki histopatologii miałam jeszcze przed operacją, więc to chyba nic nie mówi na obecną chwilę?
Ale po operacji również powinien być zrobiony wynik histopatologiczny... :neutral: Cokolwiek usuwają- zawsze badają (przynajmniej tak powinno być :neutral: )

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 07 maja 2013, 13:00
autor: Munia1989
Natuśka pisze:Ale po operacji również powinien być zrobiony wynik histopatologiczny... :neutral: Cokolwiek usuwają- zawsze badają (przynajmniej tak powinno być :neutral: )
To ja nic takiego niestety nie mam :smutny:

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 07 maja 2013, 21:47
autor: Mamcia
Hist-pat przed operacją czyli czego??? To, że jest CD.
"Śródoperacyjnie stwierdzono ropień miednicy obejmujący swym zasięgiem prawe przydatki oraz kątnicę. Wykonano hemikolektomię prawostronną, resekcję dystalnej części jelita biodrowego oraz resekcję przydatków prawych"
Wynika jednoznacznie wskazują, że stan zapalny objął jajnik i trzeba go było usunąć, bo był po prostu zropiały. Nie jest to wcale taki rzadki przypadek. Ba czasem usuwano jajnik i nie rozpoznawano Crohna. A czy może boleć - tak i to z rożnych powodów. Zmian hormonalnych i zmian w jamie brzusznej spowodowanych cyklem.

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 07 maja 2013, 22:00
autor: Munia1989
Mamcia pisze:Hist-pat przed operacją czyli czego??? To, że jest CD.

W wyniku histo-pat mam napisane tak: opis materiału:
*wszczypki z dystalnego odcinka jelita krętego
*wszczypki z powierzchni zastawki Bauhina

Poza tym dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 09 maja 2013, 22:20
autor: Mamcia
Czyli wszystko jasne. Trzeba uważać, bo może boleć tez wznowa w miejscu zespolenia, albo obok.

Re: Czy możliwy jest ból jajnika którego już nie ma?

: 09 maja 2013, 22:26
autor: Munia1989
Mamcia pisze:Trzeba uważać, bo może boleć tez wznowa w miejscu zespolenia, albo obok.

Nie mam zespolenia, mam wyłonioną stomię. A jak już o tym mowa, to może być nawrót choroby w miejscu zespolenia? Bo w sumie crohn może zaatakować cały układ pokarmowy?
Mogą to być również zrosty? Zaczynam się martwić i bać :(