Strona 4 z 5

Re: co z miesiaczka?

: 28 paź 2010, 10:58
autor: ranka
to juz jest chyba bardziej złożony problem :wink:

Re: co z miesiaczka?

: 28 paź 2010, 11:22
autor: Mamcia
O to leczenie było w ciemno. Mnie coś takiego nie przychodzi do głowy.

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 21:07
autor: Alutka86
Dziewczyny ratujcie... macie jakies sposoby na bole menstruacyjne... Leki przeciwbolowe odpadaja... juz sobie zaaplikowalam do poludnia dzisiaj czopka nurofen dla dzieci, ale nawet on mi zaszkodzil.... "Banka odbytu" (chyba tak sie to nazywa?) mnie az cala parzyla i szczypala... Migiem z wielkim bolem oproznilam wszystko co mialam w jelitach... Malo co nie zemdlalam na tronie, przed oczami ciemno mi sie zrobilo... Nigdy nie mialam az tak dokuczliwych boli menstruacyjnych... Az mnie kuje i szczypie w narzadach rodnych... Co prawda mialam nadzerke ale w wakacje bylam na jej przypaleniu... Od boli od okresu boli mnie odbytnica, ze ciezko sie wyproznic i siusiu tez ciezko, bo wszytko promieniuje...

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 21:22
autor: Coralie
Wg mnie jedyne skuteczne - jechać do przychodni mającej nocny dyżur w Twojej okolicy na zastrzyk przeciwbólowy+rozkurczający. Więcej tabletek nie bierz, bo pogorszysz sprawę. Po pół godziny Ci przejdzie, a jak nie to może być poważniejsza sprawa i wtedy to na SOR. Jak nie wiesz, która przychodnia pełni nocny dyżur, to możesz zadzwonić do najbliższego szpitala i tam Ci powiedzą. Tak poza tym wg mnie powinnaś to skonsultować z lekarzem a powyższe rady są tylko "na teraz". Trzymaj się.

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 21:32
autor: Agula84
Alutka, a no spa? jest rozkurczowa... scopolan- tez rozkurczowy, a nie przeciwbolowy. a jak nie to faktycznie pogotowie. dasz rade! trzymaj sie cieplutko!

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 21:42
autor: Alutka86
dziekuje dziewczyny
chyba jednak musze sie przejechac na zastrzyk tylko do narzeczonego musze sie dodzwonic.
no-spa nigdy na mnie nie dzialala, tzn na bole menstruacyjne, jakbym cukierka wziela... Juz i tak boje sie cokolwiek wziazc... :cry:

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 21:44
autor: Coralie
No najlepiej jedź z kimś, nie sama a już na pewno nie prowadź samochodu, bo mogą Ci odmówić jakichś leków, jak masz potem prowadzić auto.

Aha i no spa w zastrzyku to zupełnie co innego niż te tabletki.

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 22:02
autor: aleksandra_ff
Alutka86, Nie bagatelizuj tego. Kiedyś moja siostra cierpiała strasznie z powodu bólów menstruacyjnych. Nie pomagało nic, ale też mimo strasznych cierpień zwlekała z wizytą u lekarza. Aż jednego dnia, dostała takich bóli, że nie pomagały nawet zastrzyki przeciwbólowe , które robiła jej moja Mama (pielęgniarka) W końcu była w takim stanie, że lepiej nie będę tego opisywała. natychmiast zadzwoniłam na pogotowie, zabrali ją i całe szczęście zaradzili. Od tej pory po leczeniu u ginekologa jest ok. Nie chcę Cie straszyć, tylko ostrzec, abyś nie zignorowała tego. Tak jak radzą dziewczyny- koniecznie na pogotowie.
trzymaj się i nie zwlekaj :przytul:

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 22:33
autor: Alutka86
wyobrazacie sobie nie dali mi, bo lekarz dyzurny na pogotowiu stwierdzil ze on boi sie mi cokolwiek dac.... i zebym sobie zalatwila swistek od gastrologa co moge a czemu nie.... Szpital!!!!!!!! w koncu narzeczony zaczol sie z nim klocic to ten powiedzial zeby mnie do lodzi zawiozl do kliniki tam gdzie sie lecze...
stary lysy cap normalnie, zeby mu nie stanol!!!!!!!!!!!!! wrrrr....
chetnie bym mu pozyczyla na 3 min moje narzady zeby zobaczyl jak to jest....

Aleksandro na pewno tego nie zignoruje, mam fajnego ginekologa. (Wczesniej chodzilam do przychodni u mnie w tomazowie to ginekoloszka byla okropna... Wepchnela reke na chama i do mnie z tekstem no przeciez wspolzylas... tak mnie to zatklao ze nawet nie wiedzialam co powiedziec. No i najwazniejsze to nie zauwazyla u mnie nadzerki twierdzac, ze mam pecherz przeziebiony i dlatego mnie boli jak mnie bada :mad: Cudowna kobita :))

Teraz znalazlam "mojego" ginekologa... Przesympatyczny czlowiek raz tak mnie robawil ze zbadac mnie facet nie mogl... Chcial wlozyc wziewnik, a po tej babce tak sie balam... To pokazal mi go i powiedzial ze mojego faceta ocenia na wiecej... :lol:
tylko skonczy mi sie okres to do niego ide...

klade sie spac... moze jakos uda sie usnac...
dziekuje dziewczyny.... :)

Re: co z miesiaczka?

: 07 lis 2010, 23:03
autor: Coralie
Ja byłam w takiej sytuacji, powiedziałam, że mam podejrzenie Crohna a ból miałam taki, że nie umiałam sama spodni sobie założyć i dali mi zastrzyki + skierowanie na SOR jakby nie pomogły, więc chyba można dać głupi środek na znieczulenie, żeby przespać noc. Ciekawe z jakiej przyczyny nie chciał udzielić pomocy :/ Ech.. idź jutro do lekarza i spokojnej nocy.

Re: co z miesiaczka?

: 08 lis 2010, 14:27
autor: toczka
No wlasnie! Bedzie dobrze! :)

Ja sie naczytalam, ze po sterydach nie ma okresu itp, wiec beztrosko sobie olalam termin a ta cholera mnie dzis zaskoczyla w najmniej oczekiwanym momencie! I kurcze jak boli! :neutral:

Re: co z miesiaczka?

: 08 lis 2010, 16:04
autor: Alutka86
Poszlam do lekarza 1 kotaktu i dostalam zastrzyk... jaka ulga :):) Ufff...
Toczka trzymaj sie...
dziekuje dziewczyny za wsparcie :)

[ Dodano: 24-11-2010 ]
Alutka86 pisze:Dziewczyny ratujcie... macie jakies sposoby na bole menstruacyjne... Leki przeciwbolowe odpadaja... juz sobie zaaplikowalam do poludnia dzisiaj czopka nurofen dla dzieci, ale nawet on mi zaszkodzil.... "Banka odbytu" (chyba tak sie to nazywa?) mnie az cala parzyla i szczypala... Migiem z wielkim bolem oproznilam wszystko co mialam w jelitach... Malo co nie zemdlalam na tronie, przed oczami ciemno mi sie zrobilo... Nigdy nie mialam az tak dokuczliwych boli menstruacyjnych... Az mnie kuje i szczypie w narzadach rodnych... Co prawda mialam nadzerke ale w wakacje bylam na jej przypaleniu... Od boli od okresu boli mnie odbytnica, ze ciezko sie wyproznic i siusiu tez ciezko, bo wszytko promieniuje...
już wiem od czego te moje problemy :mrgreen: bylam u ginekologa powiedzial ze wszystko w porzadku, ale przepisal nystatyne vp i gynalgin.... :/
po nadzerce sladu nie ma... :)
dziwi mnie jedno wszedzie trzeba sie prosic o jakiekolwiek badania, a u tego ginekologa od razu z mety... usg piersi, usg narzadow rodnych od razu, bo ma na miejscu sprzet...
i jak bedzie wszytko ok i przestanie mnie piec i szczypac... to mam isc za 6 mies na ponowna cytologie pomimo ze w maju br. mialam robiona... a przeciez w moim wieku to raz na 3 lata przysluguje cytologia... ;/
i nie wiem czy mam sie cieszyc bo dmucha na zimne (wie o moich flakach)
czy cos mu sie nie podoba ale nic nie mowi...
fajowy facet...

Re: co z miesiaczka?

: 29 kwie 2011, 11:29
autor: toczka
Od ok miesiaca jestem na encortonie. Czyli teoretycznie nie powinnam dostac okresu w tym miesiacu. Ale od wczoraj mam jakies dziwne plamienia... :/ Zwykle mam okres co do dnia wyregulowany a teraz 10 dni przed czasem...
Czy Wy tez tak macie? Czy to moze byc wina leków?

Re: co z miesiaczka?

: 29 kwie 2011, 13:54
autor: Alutka86
Ja brałam metypred, i mam i miałam plamienia... Jak się wyregulują hormony to przestanie plamić... :) Tak mi powiedziała pani ginekolog. Byłam u bardziej Matce Polce. Tomaszowskim lekarzom za bardzo nie ufam... :twisted:

Re: co z miesiaczka?

: 01 maja 2011, 14:22
autor: Miska Ryżu
toczka pisze:Od ok miesiaca jestem na encortonie. Czyli teoretycznie nie powinnam dostac okresu w tym miesiacu.
a co to za zależność?

Mi sie prze encortonie wszystko rozregulowywuje. Z tego co pamiętam, plamienia tez nie były czymś obcym. Jak juz skonczysz sterydy a plamienie będzie nadal to udałabym się do ginekologa.