Strona 5 z 5

Re: torbiele, cysty

: 28 kwie 2013, 18:43
autor: Natuśka
Elaine pisze:Czy torbiele czekoladowe powstają tylko przy endometriozie? Czy bez niej też?
Torbiele czekoladowe są jednym z objawów endometriozy i powstają tylko w jej przebiegu. Endometrium w prawidłowych warunkach znajduje się w jamie macicy. Jeśli przemieści się gdzieś indziej jest to nieprawidłowe.
Jeśli endometrium (błona śluzowa jamy macicy) przemieści się do tkanki jajnika, podczas całego cyklu miesiączkowego w tym miejscu zachodzą miany takie jak w macicy, a że w jajniku nie ma możliwości odpływu to tworzy się torbiel. Nazywa się "czekoladowa", gdyż wypełniona jest krwią miesiączkową i ma ciemny, brunatny kolor.
Takie torbiele się nie wchłaniają, a stosując leczenie hormonalne można zapobiegać jej powiększaniu (zazwyczaj w terapii ciągłej, aby uniknąć krwawienia miesięcznego, w sensie bez 7-dniwych przerw). No i generalnie zależy to od zaawansowania, wielkości i planów prokreacyjnych.

Nieleczona, nieprowadzona torbiel endometrialna może być nieciekawa w skutkach :neutral:
Jeśli chodzi o leczenie to jest to kwestia indywidualna, dostosowana do przypadku.

Re: torbiele, cysty

: 28 kwie 2013, 18:49
autor: kasia38
To znaczy, że ja mam na pewno endometriozę?
Mój gin mówi, ze torbiel jest czekoladowa, ale zmniejszała się po tabletkach.
Z tego co piszesz Natuśka nie powinna się zmniejszać? Może ona jest jednak jakaś inna.... ;)

Re: torbiele, cysty

: 28 kwie 2013, 19:25
autor: Natuśka
kasia38 pisze:To znaczy, że ja mam na pewno endometriozę?
Jeśli jest czekoladowa to jest to endometrioza, ale czasem jest to jedyna manifestacja choroby. Jeśli nie daje dolegliwości bólowych to nie jest najgorzej.
Zależy od sytuacji, jak ona się zachowuje. Pod wpływem hormonów na może (nie musi) ulec zmniejszeniu, ale nie ulegnie całkowitemu wchłonięciu.

No i tak jak napisałam wiele zależy od przypadku. Tak jak napisałaś, że Twoja lekarka nie chce operować, bo miałam rozległe zabiegi na jamie brzusznej- nie dziwię się, że nie chce jej na ten czas ruszać. Skoro nie grozi pęknięciem, nie daje dolegliwości bólowych, nie masz planów na dzieci to można obserwować.

Re: torbiele, cysty

: 28 kwie 2013, 20:38
autor: Elaine
Natuśka, dzięki za odpowiedź.

Cóż, pozostaje mi znalezienie wypisu ze szpitala przy najbliższej bytności w domu rodzinnym, i mieć nadzieję, że jednak źle zapamiętałam i nie była to torbiel czekoladowa. Jedno choróbsko stanowczo mi wystarczy.

Re: torbiele, cysty

: 26 mar 2014, 00:25
autor: joko25
hejka
własnie odebrałam wynik rezonansu jamy brzusznej ze wzgledu na flaczki, i przy okazji pani doktor dopatrzyła się torbieli na lewym jajniku o wielkosci 40mm na 32mm, z przegrodami. siedze teraz i czytam o tych torbielach....masakra...zastanawia mnie jedno- dziewczyny jakiego rodzaju torbiele miałyscie? jedno czy wielokomorowe? czy te wielokomorowe z przegrodami tez sie same wchłaniają?

Re: torbiele, cysty

: 29 mar 2014, 21:52
autor: izo.sim
joko25 pisze:hejka
własnie odebrałam wynik rezonansu jamy brzusznej ze wzgledu na flaczki, i przy okazji pani doktor dopatrzyła się torbieli na lewym jajniku o wielkosci 40mm na 32mm, z przegrodami. siedze teraz i czytam o tych torbielach....masakra...zastanawia mnie jedno- dziewczyny jakiego rodzaju torbiele miałyscie? jedno czy wielokomorowe? czy te wielokomorowe z przegrodami tez sie same wchłaniają?
Nie kombinuj tylko do gina marsz i to jak najszybciej. Może to tylko przetrwałe pęcherzyki, a może co innego. Ginekolog na pewno Ci powie "z czym to się je" :wink:

Re: torbiele, cysty

: 30 mar 2014, 01:10
autor: Ania406
joko25, ja miałam torbiel jednokomorową, czynnościową o rozmiarach 5x6cm. Wycięto mi ją laparoskopowo, bo mnie bolało i lekarz podejrzewał, że doszło do skręcenia. Co jakiś czas torbiele nawracały i same się wchłaniały, ale teraz jestem od kilku lat na Femodenie, który dobrze blokuje jajniki i nic narazie na nich nie rośnie.
Koniecznie idź do ginekologa, na pewno zleci dodatkowe badania - usg, krew i powie co dalej. Nie ma co siedzieć i wróżyć z internetu ;)

Re: torbiele, cysty

: 30 mar 2014, 23:17
autor: joko25
tak wiem-do lekarza musowo:) dlatego tez poszlam juz w czwartek. torbiel sie zmniejszyla i prawdopodobnie jest to torbiel czynnosciowa. Za tydzien po okresie mam przyjsc znowu i zobaczymy czy czasem jeszcze bardziej się nie zmniejszy albo moze i calkiem się nie wchlonie:)

Re: torbiele, cysty

: 30 mar 2014, 23:28
autor: biedronka24
Ja w wieku lat 20 miałam torbiel dwukomorową - była bardzo duża (około 10 cm na 8 cm). Miałam wyznaczony termin operacji, ale przy przyjęciu na oddział okazało się, że torbiel pękła. Tylko mnie obserwowali - nie miałam powikłań po tej pekniętej torbieli. Przez ostatnie 10 lat miałam kilka torbieli - były czynnościowe i same znikały.

Re: torbiele, cysty

: 04 kwie 2017, 20:15
autor: eliszka
Hej. Chciałabym trochę odświeżyć temat, ponieważ pojawił się u mnie wyżej wymieniony problem.
Pani doktor dopatrzyła się na lewym jajniku torbieli (3,8x3,2 cm). Przypuszczalnie jest to torbiel endometrialna. USG dopochwowe na to wskazuje, chociaż obraz nie jest oczywisty. W każdym razie rozpoczęłam leczenie hormonalne. Przed diagnozą stosowałam plastry Evra. Pomocne ma być permanentne stosowanie antykoncepcji przez 3 miesiące. Będę pod kontrolą ginekologa. Mam jednak pewną wątpliwość.. Skoro nie robię przerwy między kolejnymi opakowaniami plastrów, to krwawienie nie powinno wystąpić. U mnie jednak pojawiło się o stałej porze, jak gdyby nigdy nic (mimo, że przykleiłam plaster z nowego opakowania bez robienia przerwy, tak jak poleciła pani gin.) i trwa już nieco dłużej niż zazwyczaj. Nie wiem co myśleć o tym krwawieniu, bo martwić to już i tak się martwię :niepewny:
Wiem, że jeśli torbiel będzie się powiększać, albo zaczną się dolegliwości bólowe, to będzie trzeba usunąć, ale na razie obserwujemy. Pocieszające jest to że CA125 jest w porządku.