Makijaż permanentny

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Makijaż permanentny

Post autor: goniusia » 17 sty 2008, 10:57

Ja zastanawiam się nad makijażem permamentnym,mam juz zrobione tym sposobem brwi to może zrobię sobie kreski ale tylko na górnej powiece.Dolnej nigdy nie maluję bo wyglądm jak przez okno :lol:

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Makijaż permanentny

Post autor: goniusia » 17 sty 2008, 11:26

Ja mam brwi robione dwa lata temu,wczoraj byłam je poprawić bo juz trochę zbladły ale przez te dwa lata nie wiedziałam co to kredka do brwi,straszna wygoda,polecam magdalene :wink:

alcia_al
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 24 lis 2007, 17:12
Choroba: CD u dziecka
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Barlinek
Kontakt:

Re: Makijaż permanentny

Post autor: alcia_al » 17 sty 2008, 11:53

eyeliner na górną powiekę żeby był efekt gęściejszych rzęs :) ale tak macie rację-trzeba ćwiczyć :)
goniusia pisze:Ja zastanawiam się nad makijażem permamentnym,
też mi się marzy takowy(szczególnie brwi i usta) :)
tylko jestem ciekawa ile usta "wytrzymają" :)
Ostatnio zmieniony 17 sty 2008, 13:32 przez alcia_al, łącznie zmieniany 1 raz.
[you] witam serdecznie :)
alicja

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Makijaż permanentny

Post autor: goniusia » 17 sty 2008, 12:02

alcia_al pisze:też mi się marzy takowy(szczególnie brwi i usta)
tylko jestem ciekawa ile usta "wytrzymają"
Tak jak pisałam brwi trzy-cztery lata zależy jaki pigment.Ja miałam dwa lata dlatego że miałam robione brazowym pigmentem,teraz mam zrobione czarnym i myślę że trzy lata mam spokój.Moja koleżanka wykonuje makijaż permamentny i w niedzielę zajęła trzecie miejsce w Polsce właśnie w konkursie na makijaż permamentny.Z tego co wiem to usta dłuzej trzymają się niz brwi

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Makijaż permanentny

Post autor: Behemot(ka) » 17 sty 2008, 14:13

Brwi to mam czarne i gęste, więc o kredce do brwi mogę zapomnieć, ale te usta...hmmm....Może to niezły pomysł....

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Makijaż permanentny

Post autor: Natalka » 18 sty 2008, 00:12

A ile kosztuje makijaż permanentny brwi? pewnie dużo? :niepewny:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Makijaż permanentny

Post autor: Natalka » 18 sty 2008, 00:22

no to troche kosztuje, ale w sumie to wychodzi jakieś 16,60zł na miesiąc, gdyby wytrzymał 3 lata, no to wcale nie tak drogo! i spokój święty z brwiami :]
ale jak wyjdzie do d**y to co wtedy? zmyć się nie da ;/

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Makijaż permanentny

Post autor: goniusia » 18 sty 2008, 17:56

Natalka pisze:A ile kosztuje makijaż permanentny brwi? pewnie dużo?
U mnie w mieście 400zł
Natalka pisze:ale jak wyjdzie do d**y to co wtedy? zmyć się nie da ;/
Zawsze masz korektę wliczona w cenę około 3 tygodnie po zabiegu wiec wszystko da się naprawić.Ja w tej chwili wyglądam jak kameleon bo właśnie odpadaja mi strupki i wszystko się goi

poprawiłam cytowanie
Ostatnio zmieniony 18 sty 2008, 19:51 przez goniusia, łącznie zmieniany 1 raz.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Makijaż permanentny

Post autor: Natalka » 18 sty 2008, 18:16

no to co raz bardziej mi się ten pomysł podoba :mrgreen: pewnie u mnie w Lublinie też nie kosztuje więcej niż 4 stówki (w końcu to nie Warszawa :wink: ) i do tego poprawka jakby coś nie wyszło, to brzmi nieźle, jak będę mieć przypływ gotówki to może się skuszę :roll: dzięki za info.

fiesta
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 18 maja 2007, 10:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chełm Śl.

Re: Makijaż permanentny

Post autor: fiesta » 18 sty 2008, 18:31

Mam brwi robione 2 raz, i jestem bardzo zadowolona. Zaprowadziłam do zrobienia już 3 osoby, które teraz są mi wdzięczne. Jak pisała magdalene, cena zabiegu jest zależna od miejsca robienia. I faktycznie w przeliczeniu na 3 lata wychodzi ok 20 zł / mc co miej więcej cena farbowania brwi henną, którą również robi się co miesiąc jeśli brwi są rzadkie i mało jest włosków.
I proszę nie kuście się na cenę tylko dlatego że jest niska. Owszem zabieg można powtórzyć , czy zrobić korektę, ale jeśli wykona go nie doświadczona kosmetyczka, która np nie wykona próby uczuleniowej albo będzie miała mieszane barwinki to efekt wyjdzie tragiczny!! Trzeba iść z tzw, polecenia, czyli do miejsca, gdzie ktoś już znajomy był i jest zadowolony a przed zabiegiem idźmy na konsultację. Powinniśmy sie na niej dowiedzieć o efektach ubocznych ewentualnych i jak dbać o taki makijaż oraz czy możemy mieć go wykonanego. Jaki sprzęt posiada kosmetyczka, czy przeszłą szkolenie i jakie znieczulenie miejscowe używa bo na nie też możemy być uczuleni. Nie bójmy się pytać i być " wścibskie" bo jest to ingerencja w nasz organizm i przy zabiegu prócz limfy często pokazuje się krew. Wymagana jest nienaganna higiena osoby wykonującej oraz miejsca.
Makijaż pernamentny to nic innego jak tatuaż w wierzchniej warstwie skóry czyli delikatniejszy niż ten ta stałe , dlatego wypłukuje się po jakimś czasie. jakim?- zależy od techniki i głębokości kłucia ( teraz są nowoczesne instrumenty , które maja po kilka igiełek, które kłują na raz dając lepszy efekt, i skracając czas trwania zabiegu)
Czas przez który makijaż utrzymuje się , zależy też od koloru barwnika. Im jaśniejszy, tym szybciej zanika. oraz od naszej pielęgnacji i właściwości złuszczania się naskórka.

Co do ust.. nie wiem czy kolor sie trzyma dłużej bo mam tylko brwi ale na pewno usta goją się dłużej i często efektem po, jest utrzymująca sie opryszczka. Co do oczu, hmm zanim panie sprawicie sobie kreski na oczach , poradźcie się wizażystki czy jest wam w tych kreskach dobrze. brwi to grubsze linie i łatwo kosmetyczce łatwo poprawić samą siebie, bo korekta raczej polega na dodaniu niż odjęciu linii ale oczy to już precyzja a jak już pisano.... zmyć się tego nie da i grube krechy na oczach uroku nie dodadzą a wręcz przeciwnie, spowodują jakby ktoś wam limo nabił.

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Makijaż permanentny

Post autor: Linda123 » 27 sty 2008, 16:46

Zgadzam się z przedmówcą. Ja jak byłam mała spadłam z dużej wysokości na usta i do tej pory została mi blizna wyglądająca jakbym nie miała kawałka ust. Moja pani doktor (chirurg plasytk) wielokrotnie mi mówiła abym zrobiła makijaż permanenty ust.

Ale tyle jest fanych pomadek, błyszczyków i innych gadżetów :wink: , bez tego chyba bym umarła. Fajnie jest pobawić się tymi gadżetami i raz na jakiś czas wyglądać inaczej.

ps. jak pisałam posta Zenobius był przedmówcą
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Makijaż permanentny

Post autor: goniusia » 27 sty 2008, 17:11

Zeno wiesz jaka to wygoda ja całe zycie miałam jasne rzęsy i brwi.Rzęsy to jeszcze jakoś pomalujesz,ale żeby dobrze pomalować brwi to trzeba się nieżle nawkurzać,teraz mam śwęty spokój

fiesta
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 18 maja 2007, 10:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chełm Śl.

Re: Makijaż permanentny

Post autor: fiesta » 28 sty 2008, 20:33

hihi wierzę że permanentne rzęsy to kawał bo .. tego raczej nie wymyślą. No zawsze możecie sobie wytatuować kreseczki pionowe na górnej i dolnej powiece ale zdaje się tak robią pewne grupy więzienne i w ich slangu to nawet ma jakieś znaczenie ale nie pytajcie jakie. co do ust.. można zażyczyć sobie tylko korektę linii czyli kontur albo kontur z wypełnieniem. W przypadku naprawy ust i ich powiększania musi być wypełnienie, jeśli chodzi o podkreślenie, wystarczy tylko linię zrobić i wówczas można śmiało eksperymentować z pomadkami i błyszczykami bo kontur to tak jak konturówka kredka ale nie schodzi :)
Jeśli chodzi o brwi, to jest taka metoda, że "dorysowuje " się kreseczki imitujące włoski własne. I jest to o wiele bardziej naturalne, niż rysowanie brwi i wypełnienie całego pola.

Karla441
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 16 wrz 2010, 13:25
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Makijaż permanentny

Post autor: Karla441 » 16 wrz 2010, 13:33

fiesta pisze:hihi wierzę że permanentne rzęsy to kawał bo .. tego raczej nie wymyślą. No zawsze możecie sobie wytatuować kreseczki pionowe na górnej i dolnej powiece ale zdaje się tak robią pewne grupy więzienne i w ich slangu to nawet ma jakieś znaczenie ale nie pytajcie jakie. co do ust.. można zażyczyć sobie tylko korektę linii czyli kontur albo kontur z wypełnieniem. W przypadku naprawy ust i ich powiększania musi być wypełnienie, jeśli chodzi o podkreślenie, wystarczy tylko linię zrobić i wówczas można śmiało eksperymentować z pomadkami i błyszczykami bo kontur to tak jak konturówka kredka ale nie schodzi :)
Jeśli chodzi o brwi, to jest taka metoda, że "dorysowuje " się kreseczki imitujące włoski własne. I jest to o wiele bardziej naturalne, niż rysowanie brwi i wypełnienie całego pola.
A ja osobiście mam permanentny tak zrobiony ze nikt nie wie że to "wytatuowane" Jezeli trafisz na specjalistę to nie musisz sobie nic malowac bo masz ładnie i rowno codziennie i zawsze, Nie wiem jaki efekt widziałaś ale, gwarantuję Ci że można to zrobic delikatnie i z klasą, w Warszawie polecam Extravaganze Studio SPA.

Zablokowany

Wróć do „Problemy Kobiece”