Kolorki na włoski..

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: tom-as » 03 mar 2008, 22:21

ja polecam farby Hammerite... podobno najlepsze :-)
elwirka pisze:mam nadzieję że nie było to już gdziś poruszane , bo przyznam się nie chciało mi się szukać
no takie żerowaniu na szczesciu moze kiedys nie wyjsc ;-) (nie żebym straszył) :P

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: doelli » 04 mar 2008, 08:39

A jak długie masz włosy? Z krótkimi nie ma problemu, ale im dłuższe, tym trudniej rozczesywać włosy po farbowaniu... :mrgreen:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: Natalka » 04 mar 2008, 14:10

właśnie miałam zamiar założyć taki wątek o farbowaniu, ale widzę, że mnie elwirka wyręczyła :smile:
na podstawie własnego doświadczenia wydaje mi się, że jednak coś nie gra z tym malowaniem włosów :neutral: i typuję dwóch winowajców: Crohn lub Imuran, innej opcji nie widzę. Gdy byłam zdrowa, włosy elegancko przyjmowały farbę, różne kolory już miałam na łbie i blond i czerwień i brąz. Potem gdy zachorowałam to przez jakiś czas nie malowałam włosów, bo i tak wyłaziły garściami i wyglądały nędznie.

Ostatnio pod koniec ubiegłego roku znów chciałam sobie machnąć blond pasemka i g.... z nich wyszło! A jakiś miesiąc temu przefarbowałam się na brąz, ale coś marnie to wyszło a kilka pasm wcale farba nie wzięła :mad: (wszystkie włosy były dokładnie pokryte farbką)

od roku biorę Imuran, czy to może mieć jakiś wpływ na efekt farbowania :?: czy to raczej choroba może na to wpływać? czy jeszcze coś innego? :dontgetit:

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: doelli » 05 mar 2008, 10:25

Przypomniałąm sobie, mam znajomą fryzjerkę, która też ma Crohna, pytałam jej czy sobie nie zrobić pasemek, ale mi odradziła i mówiła, bo ona ma krótsze od mnie i ma już spore trudności z rozczesywaniem, widzę, że farbuje, wiem tylko, że bierze jakieś leki na CD, ale nie wiem co, bo o jej chorobie wiem nie od niej. Może przy następnej wizycie będę miała więcej odwagi...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: exa » 06 mar 2008, 07:16

polecam, 3 albo 4 szamponetki, po trochu, co tam wyjdzie i na włosy, i co 2 tyg masz nowy kolor :mrgreen: ...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: kasinp » 06 mar 2008, 19:08

mi troche od azy wlosy wypadaja ale farbuje i uzywam odzywek do rozczesywania loreala i jest oki

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: doelli » 06 mar 2008, 20:31

I nie róbcie tego same! Ja tak zrobiłam i z moich długich włosów powstały dłuższe o konsystencji gumy do żucia, okropne, co wtedy mi się stało z włosami, chciałam zostać blondynką...okazuje się, że "blondynką" można być nie posiadając blond włosów, wystarczy samej próbować zmienić na taki kolor włosy... :twisted: :mrgreen:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

tina
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 24 mar 2009, 15:53
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

leki a malowanie włosów

Post autor: tina » 07 sie 2009, 13:04

Mam pytanie. Czy przjmując azatioprynę można malowac włosy? Chodzi mi o to czy nie wystąpi jakis wstrząs alergiczny. Napiszcie prosze czy istnieje takie zagrożenie. Nie wyobrażam sobie jak mogłabym nie malować włosów, ponieważ mam juz niestety siwe.
tina

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: Miska Ryżu » 07 sie 2009, 16:19

O ile malowanie=farbowanie to w moim przypadku można było i żaden wstrząs alergiczny nie wystąpił. Pisze w ulotce że może? AZA juz biorę od dobrych kilku lat, w tym okresie kilkukrotnie farbowałam włosy i nic mi się nie działo. Niemniej po AZA z czasem zaczęły mi strasznie włosy wypadać tak więc w efekcie zaprzestałam farbowania by dodatkowo ich nie osłabiać.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: andzka » 09 sie 2009, 09:50

szatka pisze:
elwirka pisze:gdy powiedziałam o tym mojej mamie , dowiedziałam się że podobno przy braniu sterydów farbowanie włosów nie ma sesnu , bo te wszystkie ,,sterydowe odpadki :razz: '' wychodzą przez skóre , więc przez skóre głowy też i farba się nie przyjmie.
:zdziwko:
wlosy farbuje od 6lat, choruje od czterech. sterydy bralam, teraz tez biore, a farba trzyma sie jak nalezy ;-)
farbowałam i farbuję cały czas i nie zauważyłam żebym podczas przyjmowania sterydów była jakaś różnica
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: CAMPARI34 » 09 sie 2009, 10:19

ja też farbuję od przeszło 10 lat kiedyś tylko jak byłam w ciąży to się bałam myślałam że dziecku może to zaszkodzić ale w kolejnych ciążach już też farbowałam :wink:
:D

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1229
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: leila » 14 sie 2009, 09:00

ja nie farbuje ,lubie swoje ciemne troche siwe na grzywce
w blond wygladałabym blado mam jasna skóre :roll:
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: CzarnaMamba » 14 sie 2009, 14:26

A ja farbuje na czarno :) w sumie nigdy nie chcialam miec czarnych wlosow (moje naturalne to blond), ale teraz nie widze samej siebie w blond wlosach :)
Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: Natalka » 16 maja 2010, 15:55

Znów zostałam ofiarą fryzjerstwa, a właściwie domowego farbowania włosów :placze:
nigdy już nie będę oszczędzać na swoim wyglądzie! kupiłam farbę Garniera bardzo jasny popielaty blond i co wyszło? oczywiście nie obiecany piękny blond, ale jakaś wypłowiała sraczka :mad:
nie wiem jak ja teraz się ludziom na oczy pokażę, nie wiem dlaczego tak się stało, znów przychodzi mi na myśl Imuran, który łykam od paru lat, bo już raz takie zdarzenie miało miejsce (pisałam o tym na poprzedniej stronie tegoż tematu), zanim zachorowałam wszystkie blondy z tej firmy pięknie działały, a teraz dupa blada.
nie wiem co tu teraz zrobić, żeby jakoś wyglądać? iść po kolejną farbę? pomóżcie :prosze:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Misia

Re: Kolorki na włoski..

Post autor: Misia » 16 maja 2010, 20:41

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Zablokowany

Wróć do „Problemy Kobiece”