leki a cera

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 18:11

Zenobius pisze:Poza tym pamietajcie ze na cere ma wplyw tez odzywianie - ktore przy naszych chorobach jest zaburzone - bo inaczej wchlaniamy.
To chyba prawda. Ja nigdy nie mialam problemow z zelazem, a teraz chyba mam bo wlosy leca mi garsciami i nie wiem juz co robic, czy kupic tabletki czy co :evil:
Z buzia tez sie mecze, bo te zaskorniaki wnerwiaja, nie wspomne o tej opuchliznie, a i tak nie naleze do osob o pociaglej twarzy :neutral:

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: leki a cera

Post autor: podblond » 06 sty 2009, 18:28

Olimpijka pisze: wlosy leca mi garsciami i nie wiem juz co robic, czy kupic tabletki czy co :evil:
Drażetki Merz Spezial (m.in. dużo wit. A , żelazo i wyciąg z drożdży, czyli ma prawo działać!) + szampon Vichy Dercos Wzmacniający. POLECAM!

Ale robię reklamę Vichy ;)


Żeby nie było :offtopic1: to Merz Spezial świetnie działa także na cerę!
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 18:43

Drażetki Merz Spezial (dużo w tym wit. A , żelazo i wyciąg z drożdży - ma prawo działać!) + szampon Vichy Dercos Wzmacniający. POLECAM!

Ale robię reklamę Vichy ;)


Żeby nie było :offtopic1: to Merz Spezial świetnie działa także na cerę!
Bralam juz wszelkie specyfiki i nic, teraz tez biore jakies na wlosy, paznokcie i skore i tez nic :mad:
Myslalam raczej o zelazie w tabletkach.

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: leki a cera

Post autor: podblond » 06 sty 2009, 18:45

A brałaś Merz'a??? W nim jest o WIELE więcej tych wszystkich składników niż w innych specyfikach... Choćby żelaza jest aż 20 mg w każdej drażetce (bierzesz dwa razy na dobę)...
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 18:50

podblond, tak wlasnie bralam i nie widzialam zadnej roznicy :neutral:
Teraz biore ProLady i do tego wosk na wlosy wzmacniajacy bardzo polecany, wcieralam tez Seboradin i jak na razie gow** dalo, jestem prawie lysa, nie mam juz co obcinac, a przy kapieli to wanna sie zapycha :evil: :cry:

Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 18:53

Olimpijka napisał/a:

Ja mialam problemy z zaskornikami, nigdy nic nie pomagalo na dluzej i dopiero wlasnie Effaclar K. pomogl tak, ze zeszlo wszystko :mrgreen:
Niestety biorac teraz sterydy zauwazylam, ze cos mi wraca, malutkie i duzo :evil:
Zastanawiam sie, czy na dluzej zostanie, czy dam rade sie tego pozbyc calkowicie. Tak szorstko mi na tej buzi, jakby to bylo jakies uczulenie. Uzywam Effaclaru i w sumie schodzi.


Te krostki mogą być po sterydach i nazywamy to trądzikiem posterydowym, o ile wystąpiły zmiany od momentu zażywania steroidów. Zejdzie jak skończy brać się sterydy i trzeba czekać cierpliwie i spokojnie bo zejdzie. Doraźnie mogę zalecić jonoforezę jak już wcześniej wspominałam, peeling kawitacyjny.
Na sterydach jestem od konca listopada, a te zaskorniki pojawily sie przed samymi swietami.

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: leki a cera

Post autor: podblond » 06 sty 2009, 18:58

Smerfiku, właśnie te niedobory nadrabiam Merz'em. Inaczej takich ilości nie mam jak dostarczyć organizmowi. Ze sterydów nie zejdę (bo jestem sterydozależna), a wchłaniania tez sobie nie poprawię... Niemniej wydaje mi się, że jak więcej podam (także w tabletkach), to tym więcej wejdzie w mój krwiobieg i będą szanse na lepszy wygląd i cery i włosów.

Z tego co wiem zdrowa kobieta w okresie rozrodczym potrzebuje 18,00 mg żelaza na dobę. Merz daje 40,00 mg na dobę. Wiadomo, ze nawet u zdrowych ludzi nie wszystko się wchłania, ale przy takiej dawce można wyregulować braki a nawet zaleczyć lekką anemię...
Ostatnio zmieniony 06 sty 2009, 19:01 przez podblond, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 19:15

Ja pogadam z gastro za tydzien, moze zrobi mi jakies badania i sie okaze o co chodzi tak naprawde, czy to zelazo czy moze jednak cos innego...

podblond, sterydozalezna? To znaczy, ze sterydy masz na stale i w ogole ich nie odstawisz?

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: leki a cera

Post autor: podblond » 06 sty 2009, 19:21

Tak, ale szczegóły opiszę na PW, żeby nie było OT, dobrze?
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 19:31

Hmmm pocieszajace to to nie jest, bo ja kurde w peruce, z pryszczami i swinska geba to nie chce chodzic do konca zycia :neutral:

No trzeba co wymyslic, bo naprawde przeciez wlosy az tak wypadac nie moga teraz latami, bo zaraz nie bedzie mialo co wypadac.
Co do cery to caly czas mam nadzieje, ze te zaskorniki zejda, ze moze to jakies uczulenie jednarazowe hehehe.

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: leki a cera

Post autor: podblond » 06 sty 2009, 19:35

Wiesz, ja na sterydach to akurat miałam IDEALNĄ cerę. Problemy miałam tylko przy każdorazowej zmianie dawki... Wtedy musiało się wszystko uspokoić i znowu było ekstra... Z tych zewnętrznych, widzialnych skutków ubocznych sterydów przeszkadza mi tylko zatrzymanie wody w organizmie (księżycowa twarz, opuchnięte ciało, worki pod oczami, itd. :oops: ). Nad resztą JAKOŚ panuję ;)
Dobra pielęgnacja cery i będzie w porządku :)
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 19:40

podblond, jak ja bym Ci pokazala zdjecia normalnej buzi i teraz jaka mam na co dzien to bys sie chyba posikala...
Ja na razie kompletnie nie panuje wlasnie nad wlosami, zobaczymy jak potoczy sie z cera. W szpitalu mialam jak pupa niemowlaka mimo, ze duze dawki sterydow przyjmowalam w kroplowach. Miesiac na tabletkach i wyszlo jak wyszlo, no ale zobaczymy jak dalej. Jade z Effaclarem i kremem nawilzajaco jakims tam kojacym czy cos :razz:
Dobrze dziala mi na buzke.

A co powiecie o solarium, chodzi ktos z Was? Jednym np. szkodzi na cere, a innym pomaga.
Smerfetka pisze:Teraz się smieję, bo mam jeżyka takiego między tymi "starszymi" włosami i mówię że to dla lansu taki irokez.
Ooo to moze ja tez sie niedlugo tak przylansuje :mrgreen:

Wiesz, teraz na fotach nawet nie bedzie widac, bo juz powiedzmy do polowy mam podleczone i na razie nowych nie widac. Jak sie pogorszy to cykne foty jakies i Ci pokaze jak to wyglada. Dzieki za propozycje :)

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: leki a cera

Post autor: podblond » 06 sty 2009, 19:48

Ja się tam nie będę licytować kto ma okrąglejszą twarz :razz:
A co do opalania - NIE WOLNO! Przebarwienia, ale tu Smerf jest Specjalistą :wink:
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: leki a cera

Post autor: misiek1 » 06 sty 2009, 19:50

Smerfetka pisze:Ojej! Przy sterydach wykluczone! nie wolno się opalać ani na słoneczku ani na solarium. Sterydy w połączeniu z promieniowaniem UV daje bardzo duże przebarwienia skórne które już niczym nie bedziesz mogła "naprawić"
Ja przy Budesonidzie zaglądam czasami na solarium i nie miałem jeszcze żadnych problemów, inaczej jest zapewne przy sterydach działających w wiekszym stopniu na cały organizm.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Olimpijka

Re: leki a cera

Post autor: Olimpijka » 06 sty 2009, 19:59

Hmmm no ja chodze i nie mam przebarwien zadnych.

Zablokowany

Wróć do „Problemy Kobiece”