Strona 1 z 1

Zapalenie jajników

: 15 sty 2010, 19:10
autor: milko
No to mamy częściowe wyjaśnienie moich ostatnich problemów. Ginekolog oznajmił mi wczoraj że mam zapalenie przydatków... znowu. Ostatnie wyleczyłam (albo i nie) miesiąc temu.
Przy okazji dowiedziałam się że mam grzybicę pochwy i nadżerkę, a w USG powiększone jajniki i płyn w brzuchu...
Skończyło się antybiotykiem i globulkami dopochwowymi ale to dopiero początek, bo podobno czeka mnie dłuuugie leczenie... :cry:

Re: Zapalenie jajników

: 15 sty 2010, 19:30
autor: kasinp
milko, niestety z tymi zapaleniami to jak z zapaleniem pecherza i drog moczowych , jak juz raz zlapiesz i dobrze nie wyleczysz to potem wraca , ja ostatnio cztery razy podchodzilam do wyleczenia zapalenia pecherza i drog moczowych.

Re: Zapalenie jajników

: 15 sty 2010, 19:32
autor: Mamcia
Ja patrzę w mrozy na dziewczyny w króciutkich kurteczkach, albo siadające na murkach to sobie myślę co która będzie miała kłopoty z nerkami, jajnikami, czy pęcherzem. Czy masz zapalenie symetryczne obu jajników?? Czy tylko jednego??
Nie namawiam do noszenia barchanów, bo już chyba niedostępne, ale zima to nie jest pora na pokazywanie gołych pleców i miejsca gdzie tracą one swą szlachetną nazwę.

Re: Zapalenie jajników

: 15 sty 2010, 19:45
autor: milko
Mamcia pisze:Ja patrzę w mrozy na dziewczyny w króciutkich kurteczkach, albo siadające na murkach
Ja mam długą kurteczkę, prawie do kolan ;) a na siadanie na murkach przy takich temperaturach jestem za duży zmarzlak :mrgreen:
Mamcia pisze:Czy masz zapalenie symetryczne obu jajników?? Czy tylko jednego??
Symetryczne obu.

[ Dodano: 15-01-2010 ]
kasinp pisze:z tymi zapaleniami to jak z zapaleniem pecherza i drog moczowych , jak juz raz zlapiesz i dobrze nie wyleczysz to potem wraca
Oj tak. Przekonałam się o tym dość boleśnie...

Re: Zapalenie jajników

: 15 sty 2010, 20:33
autor: Mamcia
To się tym razem dolecz i popatrz, aby antybiotyki nie poharatały ci jelitka. O tych barchanach nie było do ciebie - tylko taka obserwacja z mroźnej tegorocznej zimy.

Re: Zapalenie jajników

: 15 sty 2010, 23:47
autor: Joanna23
milko, oj Ja ten problem znam bardzo dobrze, gdzieś pisałam na ten temat że bardzo często to mam. I problem nawet w lato mam ten sam. Przeważnie ból mam taki że nawet dojść do poradni nie potrafiłam bo tak bolało :(

Re: Zapalenie jajników

: 16 sty 2010, 16:54
autor: milko
I u mnie to też nie pierwszy raz, ale od pewnego czasu rzeczywiście mi się nieco uspokoiło. Aż do teraz... W sumie to nie wiem dlaczego nawrót. Poprzedni antybiotyk wzięłam do końca, zgodnie z zaleceniem i pomogło... na tydzień.
Ech, faceci to jednak mają lepiej :razz:

Re: Zapalenie jajników

: 02 lut 2010, 17:35
autor: Joanna23
Ja od wczoraj mam zapalenie przydatków koszmar taki ból aż chodzić nie umię

Re: Zapalenie jajników

: 30 paź 2010, 18:54
autor: ranka
ketonal forte nie jest dobrym pomyslem, jesli zauwazylas ze jest ci po nim zle to odstaw.probiotyki mozesz wlaczyc z korzyscia dla swojego organizmu.

klucie jajnika nie musi oznaczac nic niepokojącego - moze to na owulacje? nie mam pojecia ale jesli wystepuje przed przewidywana owulka moze tak byc :)

Re: Zapalenie jajników

: 30 paź 2010, 19:28
autor: Joanna23
justam nie radzę ketonal forte szkodzi bardzo już lepiej paracetamol.

ranka ja właśnie miałam często kłucie jajników ale do dziś nie mam pojęcia z jakiego powodu. Bo test owulacyjny pokazywał negatywa czyli owulacji nie było.
Ale na szczęście nie muszę się już martwić o owulacje :)
Na szczęście po wszystkich stanach zapalnych jajników są One zdrowe.

Re: Zapalenie jajników

: 30 paź 2010, 19:32
autor: ranka
ja tez mialam klucie z prawej strony - to bylo albo na owulke albo z powodu wodniaka, nie wiem tego i nie bede na razie dociekac :mrgreen: w kazdym badz razie wodniaka mam, ktory okresowo sie oproznia do brzucha