Strona 2 z 2

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 02 lut 2017, 19:51
autor: Luki36
ewamusi pisze:Z prezerwatywą mam problem. mam niestety taki charakter że ciągle analizuję, nawet w sytuacjach kiedy nie powinnam. W trakcie stosunku z prezerwatywą ciągle tylko myślę czy nie pęknie, czy się nie zsunie, czy nie jest uszkodzona a to odbiera mi całą przyjemność, zresztą mojemu partnerowi też bo nie potrafię się zrelaksować tylko cały czas jestem spięta. To samo przy plastrach (a jak się odklei?), kalendarzyku (a jak mi się coś w cyklu przestawi?), czy stosunku przerywanym (a jak nie zdąży?). Myślę że dopiero stosowanie tabletek mogłoby mnie uspokoić. Tylko ta choroba...
Nie no,jak taki stres jest,to faktycznie tabsy będą najlepsze. Pozdro

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 03 lut 2017, 15:59
autor: atabe
Nie no ,stosunek przerywany to absolutnie nie jest metoda antykoncepcji. Kropka. Metody naturalne ,jeśli ktoś świetnie zna swój organizm i ma regularne cykle, mogą się sprawdzić . Ale lepiej poszukać czegoś dla siebie we współpracy z lekarzem

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 03 lut 2017, 21:04
autor: Brawurka
Ja większość na przerywanym też i nigdy nic ;) Tabletki brałam też kilka lat. Wszystko ok :) A córeczka z pierwszego cyklu bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 04 lut 2017, 06:21
autor: Luki36
Ja większość na przerywanym też i nigdy nic
:spoko: :beer:
To dobra opcja,ale dla dłuższych związków imo.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 15 mar 2017, 10:49
autor: anabeka
a może wkładka levosert, hormonalna oczywiście? ja się dzięki niej pozbyłam też anemii, miałam obfite krwawienia, nieraz nawet dziesięciodniowe a teraz nic