Strona 1 z 2

Antykoncpecja a wzjg?

: 03 sty 2016, 09:39
autor: annawydra21
WItam chciałabym się zapytać o konsekwencje brania antykkoncepcji Belara a chorobie wrzodzenie jelita grubego. Biore 3 x 2 asamax i 1 pentasa 1 g, czy Anktykoncepcja koliduje razem z lekami? nie obniza działania leków przeciwzapalnych?

Inna antykoncepcja nie wchodzi w grę już wsyztsko przestosowane az po to ze lateks uczula...

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 03 sty 2016, 20:09
autor: Mamcia
A dlaczego ten a nie inny?? Nie jestem specjalistką, ale akurat ten preparat ma wyraźny wpis o NZJ.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 05 sty 2016, 11:58
autor: michal_mg
Każda antykoncepcja hormonalna to ingerencja w normalny tryb życia organizmu, który zmieniony nie pozostaje obojętny. Zdrowi oczywiście mają lepiej, ale to nie znaczy, że jest to bez uszczerbku wcześniej, czy później. Hormony to nie cukierki i zmiana ich ilości nie pozostaje bez echa nawet, jeśli obecne pigułki mają ich w dość niewielkiej ilości - to trzeba wiedzieć najpierw, a potem można decydować - nie odwrotnie.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 05 sty 2016, 18:43
autor: annawydra21
prezerwatywa odpada mąz nie lubi ja mam uczulenie
plastry wywlują u mnie miesięczne krwawienia tak samo jak wkładka domaciczna czy krążki....

nie wiem co z tym robić a wiecej dzieci nie planuje

a powstrzymanie się prosze to nie antykoncepcja

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 05 sty 2016, 22:30
autor: fiona
jest jeszcze implant pod skórę, ale dość wysoki koszt.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 26 sty 2017, 09:06
autor: ewamusi
Witam, chciałabym odświeżyć wątek. Planuję zacząć stosować antykoncepcję hormonalną tylko nie wiem jaki to może mieć wpływ na jelita przy WZJG. Czy jest tu ktoś, kto stosuje taką formę antykoncepcji? Od dwóch lat mam remisję, biorę w tej chwili jedynie mesalazynę. Mój ginekolog powiedział żebym to jest moja decyzja na moją odpowiedzialność ale nic konkretnego nie doradził. Bardzo proszę o pomoc i rady.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 27 sty 2017, 11:52
autor: michal_mg
Masz mądrego ginekologa - antykoncepcja to ingerencja w normalne działanie organizmu, a jak wspomniałaś dopiero stajesz na nogi po zaostrzeniu. Zastanów się dobrze nad jego słowami.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 27 sty 2017, 14:11
autor: alate
terapia hormonalna nie jest żadną ingerencją, ale wspomaganiem naturalnych funkcji organizmu. Wielokrotnie przyjmowałam hormony, sterydy spowodowały u mnie wahania cyklu z bardzo uciążliwymi objawami. Hormony regulowały cykl, bardzo poprawiając mi jakość życia, wygląd, samopoczucie...
ewamusi,
jesteś w remisji od 2 lat, normalnym dla mnie jest fakt, ze chcesz cieszyć się życiem, w tym bezpiecznym seksem. Korzyści płynące z bezstresowego, udanego współżycia będą pewnie niewspółmiernie większe, niż ewnent. skutki uboczne hormonów. Współczesna ginekologia oferuje naprawdę wiele środków doustnych, można je dobrać niemal indywidualnie
Porozmawiaj lepiej o tym ze swoim gastro i zdaj się na jego sugestie, mało jest niestety ginekologów, którzy mają wiedzę o NZJ. Moja za każdym razem użala się nade mną , jakie to straszne choróbsko mnie dopadło i obchodzi się ze mną , jakbym była tuż przed śmiercią, boi się cokolwiek mi przepisać :roll: Dlatego przed wizytą dzwonię do mojej gastrolog i pytam, co mogę brać, a potem tę wiedzę przekazuję ginekolożce

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 31 sty 2017, 20:58
autor: eliszka
ewamusi, mi moja pani ginekolog poradziła plastry. Ja nie miałam tyle szczęścia i nie udało mi się wejść w stan remisji. Brałam sporo doustnych specyfików więc zdecydowałam się na hormony, które trafiały do mojego organizmu inną drogą niż przez żołądek. Byłam dość zadowolona. Trzeba tylko pamiętać o dniu zmiany plastra! Warto ustawić alarm w telefonie, żeby nie zapomnieć..bo mi czasem się niestety zdarzało :oops: i to ten minusik

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 31 sty 2017, 23:11
autor: ranka
Mamcia pisze:A dlaczego ten a nie inny?? Nie jestem specjalistką, ale akurat ten preparat ma wyraźny wpis o NZJ.
w kazdej ulotce DTA bedzie wpis o NZJ bo jest niezalecana co nie znaczy ze nie mozna jej brac.
trzeba tylko siebie obserwowac.
plastry to tez hormony, tylko nie wchlaniaja sie przez zoladek. u mnie szkodzily jelitom.
dlatego ja mam Mirene.

natomiast niech kazdy stosuje to co mu sluzy.
michal_mg , a jak bierzesz leki na NZJ to nie ingerujesz w organizm? ingerujesz a jakze. W watrobe uderzasz i nerki.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 01 lut 2017, 08:39
autor: Luki36
IMO jeśli jest jakiekolwiek ryzyko, że antykoncepcja zaszkodzi - nie ryzykowałbym.
Przecież jest wiele innych metod itp.
Oczywiście , nie wnikam, czy Ania jesteś w stałym związku - nie moja sprawa.

Metody naturalne przy regularnym cyklu, raczej nie zawodzą. W innych sytuacjach, zawsze można przerwać wcześniej.

O innych metodach pisac nie będę (jakieś spiralki i inne, bo nie znam się , jak to działa) .

Ps. Na koniec dodam, że są i prezerwatywy bez lateksu. Pozdro

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 01 lut 2017, 16:41
autor: atabe
[quote="Luki36"] W innych sytuacjach, zawsze można przerwać wcześniej .

Luki -powodzenia, ale mnie ubawiłeś

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 01 lut 2017, 17:14
autor: Tubisia
atabe, mi się to zawsze jednak śmiać chce jak chłop chce pomóc babie w antykoncepcji :mrgreen:
ranka pisze:natomiast niech kazdy stosuje to co mu sluzy.
Najlepsze zdanie.

ewamusi, niestety tutaj metoda prób i błędów - ciężko stwierdzić co podpasuje, a co nie. Najlepiej zacząć od badania poziomu hormonów i w ten sposób dostosować tabletki.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 01 lut 2017, 21:40
autor: Luki36
atabe pisze:
Luki36 pisze: W innych sytuacjach, zawsze można przerwać wcześniej .

Luki -powodzenia, ale mnie ubawiłeś
Spoko. Ja 13 lat jadę z żonką na kalanderzyku i stosunku przerywanym i jakoś nie narzekam. Dodałbym inne szczegóły,ale nie będę zdradzał życia intymnego ;)
Także,da się.

Re: Antykoncpecja a wzjg?

: 02 lut 2017, 14:16
autor: ewamusi
Z prezerwatywą mam problem. mam niestety taki charakter że ciągle analizuję, nawet w sytuacjach kiedy nie powinnam. W trakcie stosunku z prezerwatywą ciągle tylko myślę czy nie pęknie, czy się nie zsunie, czy nie jest uszkodzona a to odbiera mi całą przyjemność, zresztą mojemu partnerowi też bo nie potrafię się zrelaksować tylko cały czas jestem spięta. To samo przy plastrach (a jak się odklei?), kalendarzyku (a jak mi się coś w cyklu przestawi?), czy stosunku przerywanym (a jak nie zdąży?). Myślę że dopiero stosowanie tabletek mogłoby mnie uspokoić. Tylko ta choroba...