Strona 1 z 5

wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 28 mar 2007, 09:13
autor: manka
Zastanawiam się ostatnio nad założeniem sobie wkładki i jestem ciekawa jak to się ma do flaczków. Podobno nie ma wpływu, ale już sama nie wiem. Pozatym jestem uczulona na chrom i nikiel a te wkładki mają w sobie przeważnie miedź i nie wiem czy to też może źle zadziałać. Jeżeli znajdzie się ktoś kto cokolwiek wie na ten temat to z góry dziękuje za wszelkie wskazówki :) A może ktoś poleci jakiś konkretny model.

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 28 mar 2007, 11:28
autor: Mama Juleczki
A nie lepiej pomyśleć o plastrach EVRA - komfort, wygoda, bezpieczeństwo. Stosowałam dwa lata i bardzo sobie chwalę. Spiralki czasem są odzrzucane przez organizm albo stanowią psychologiczną barierę u niektórych kobiet. Plaster zmieniasz raz w tygodniu i nie wpływa na samopoczucie w jakiś negatywny sposób.

Pozdrawiam cieplutko :razz:

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 28 mar 2007, 12:06
autor: manka
z sastrzykami jest tak że bierze się je raz na 3 lub 6 miesięcy ale raz w roku musi być kilku miesięczna przerwa więc już mnie to zniechęciło :( a jak dla mnie to właśnie plastry byłyby psychicznie nie do wytrzymania :( bo bałabym się ciągle że się odklei :( no a pozatym wszelkie metody hormonalne odpadają :( już właściwie jestem przekonana że w pzryszłym miesiącu zakładam spiralkę ale nadal zbieram wszelkie info w tej sprawie bo pewnie jeszcze wszystkiego nie wiem.
więc za wszelkie wskazówki dzieki wielkie :)

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 28 mar 2007, 15:39
autor: ranka
NIE POWINNO SIE ZAKLADAC WKLADKI U NIERÓDEK!!!!!!!!!

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 28 mar 2007, 19:32
autor: exa
ranka..........ładnie to powiedziała :lol: ...ale rzeczywiście u kogos kto nie rodził nie powinno sie zakladac spirali ..

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 28 mar 2007, 19:38
autor: ranka
ale o co chodzi? :neutral: :neutral:

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 08:30
autor: manka
to już wiem, ale ja mam dwie śliczne córeczki :) więc mnie to się chyba nie tyczy ;)
pozatym mam skompletowaną rodzinkę i już nie chcę jej powiększać :)

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 08:37
autor: exa
ranka...chodzi o okreslenie "nieródki" :wink: ...
manka, aaaa jak masz...to nie było postu :wink:..sie wycofuje :wink:

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 10:48
autor: kaska
Manka to jestesmy w podobnej sytuacji bo tez sie zastanawiam nad wkladka ale jak na razie kompletnie jestem zielona w tym temacie.U mnie tylko to pozostaje bo inne srodki typu plastry, zastrzyki to kompletna klapa.Jelitka odrazu sie buntowaly :smutny:
Takze tez bede wdzieczna za wszelkie info :roll:
Pozdrawiam

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 12:49
autor: ranka
jesli jestescie panie wielorodkami to nie ma chyba przeszkody po stwierdzeniu ze ginekologicznie jest wszystko OK.
Ale kształtki sa jednak troche drogim interesem,bo np. Mirena kosztuje cos ok. 1000 zl a nie wiem czy NFZ to refunduje.

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 13:23
autor: manka
Tak droga Ranko , kwestię tego czy w ogóle mogę założyć wkładkę mam już za sobą , chodziło mi bardziej o to czy ma ktoś jakieś szczegółowe wskazówki dotyczące modelu albo coś w tym rodzaju. Ale i tak bardzo chciałam podziękować za odzew :) A jeżeli chodzi o MIRENĘ to jest to wkładka hormonalna i rzeczywiście jest bardzo droga , ja raczej ze względów finansowych zdecydowałam się na wkładkę z jonami miedzi , ma mnie to kosztować około 200zł. (ok.50 zł wkładka i 150 założenie) i niestety nie wszędzie jest to refundowane. Właśnie wczoraj dowiedziałam się że gdzieś tam można to zrobić w ramach refundacji i właśnie jestem na etapie szukania tego miejsca .
Pozdrawiam serdecznie :)

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 18:45
autor: kaska
Moje najwieksze obawy to czy ma to jakis wplyw na jelita bo z plastrami tez mialo byc ok a okazalo sie cos innego(ale to przez hormony jak sadze),
co do kosztow to niewiem jak to sie ma tutaj (jestem obecnie w Angli) ale czekam na wizytke u ginekologa takze wszystko sie wyjasni.
male pytanko do manki konsultowalas jak sadze to z lekarzem i co mowil?mnie ginekolog w Polsce zapewnial ze to bezpieczne dle jelit ale obawy zawsze sa :roll:

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 18:57
autor: manka
No tak konsultowałam oczywiście z lekarzem i powiedział, że na jelita absolutnie nie powinno mieć wpływu (mam na myśli tą z jonami miedzi a nie z hormonami) , no ale lekarz też czasem się myli. Tak swoją drogą to mam nadzieję że znasz działanie spiralki i ewentualne niebezpieczeństwa, no i oczywiście już rodziłaś , bo wiesz zanim się zdecydowałam, naprawdę dużo czytałam na ten temat, to jest dość kontrowersyjna metoda ( zdaniem niektórych) .

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 29 mar 2007, 20:18
autor: kaska
powiem szczerze ze informacje mam powierzchowne na temat spiralki.znam dzialanie i ewentualne skutki uboczne i niebezpieczenstwa ale to moja ostatnia deska ratunku(poza brakiem seksu co nie wchodzi w gre hehe) :wink: i oczywiscie rodzilam juz.

Re: wkładka wewnątrz maciczna ... spiralka??

: 30 mar 2007, 07:58
autor: manka
no to jesteśmy w podobnej sytuacji :) też nie widzę dla siebie innego wyjścia , ale radzę ci poczytać o tym głębiej, lepiej wiedzieć jak najwięcej , a wiadomo jak to czasem bywa z lekarzami, nie zawsze każdy wszystko dobrze wytłumaczy :(
ps. dlatego czekam na wskazówki od was :)

-edit- znalazłam coś takiego http://www.pfm.pl/u235/navi/199181 może się wam przyda :)