Strona 2 z 5

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 01 lip 2010, 11:03
autor: CzarnaMamba
Hahahah :lol: :lol: :lol: ale za to skutecznie :E

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 01 lip 2010, 11:21
autor: CzarnaMamba
martita pisze:a zresztą to cholera zawsze my (w sensie kobiety) musimy coś łykać, coś naklejać, montować w środku a faceci to co?
No niestety :/ i nigdy nie zrozumieją, że po hormonach mamy prawo źle się czuć.
martita pisze:P.S.a jak gumeczkę trzeba założyć to jeszcze mają czelność mędzic
Sądzę, że jakby mieli coś łykać byłoby jeszcze gorzej z marudzeniem :p taka natura mężczyzn :E

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 03 lip 2010, 17:43
autor: Lemoni
wpisałam w wyszukiwarkę grafik google "Nuva ring" i przyznaję, że zrobiło mi się niedobrze... To nie wygląda na wygodne... Nie mogłabym stosować takiej formy antykoncepcji bo robiłoby mi się słabo (jakkolwiek to zabrzmi, jestem wrażliwa na wsadzanie rzeczy do ciała - przy przekłuwaniu uszu prawie zemdlałam, u okulisty niemal zwróciłam śniadanie:o)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 03 lip 2010, 18:20
autor: ranka
no wlasnie ja mam sprzeczne informacje - bo jesli potyrafi sie wysunac i kobieta tak twierdzi to znaczy ze klamie, to znaczy ze po prostu nie chce go dalej stosowac.

I takie ja mam opinie od przedstawicieli i lekarzy :)

takze sama juz nie wiem.

a jak sie ma do jelita? - nie wiem, trzeba potestowac ale tam sa hormony:)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 03 lip 2010, 20:19
autor: Joanna23
martita pisze:
CzarnaMamba pisze:ale za to skutecznie :E
i to jak :twisted: a zresztą to cholera zawsze my (w sensie kobiety) musimy coś łykać, coś naklejać, montować w środku a faceci to co?

P.S.a jak gumeczkę trzeba założyć to jeszcze mają czelność mędzic i mówić, że to jak lizanie lizaka przez papierek! tragedia :razz:
racja !

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 26 lip 2010, 15:05
autor: moth
hm, wczoraj założyłam sobie Nuva Ring ale niestety muszę powiedziec, że to dziadostwo wypadło mi w nocy! Na ulotce jest napisane, że może przebywać poza pochwą nie dłużej niz 3godziny. A kiedy się wysunął to nie wiem. Jestem zła, bo to traci sens. Poza tym też czytałam o tym. Podobno ryzyko zakrzepicy jest 2x wieksze niż przy stosowaniu tabletek.
Dzisiaj szybko musiałam biec do ginekologa po tabletki. Niestety tabletki obciążają jelita, ale do momentu zdiagnozowania brałam i było raczej w porządku. Myślę nad plastrami...

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 26 lip 2010, 22:21
autor: CzarnaMamba
moth, ja tabletki biorę przez długi czas i nie czuję, żeby ingerowały w sprawy jelitowe :P

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 27 lip 2010, 10:13
autor: moth
na szczęście do momentu zdiagnozowania brałam tabsy i nie było większych problemów, tylko gienia spanikowała... :)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 26 sie 2010, 23:59
autor: monika84
Kupiłam dzisiaj ten krążek, ale na ulotce napisane jest, ze należy zachować szczególną ostrożność w przypadku choroby Crohna. Ale WHY? Na tabsach o Crohnie nie wpominają, a tu coś takiego :(

Poczytałam opinie w j.angielksim np. http://www.medications.com/effect/view/36878 i trochę mnie przeraża ten krążek, nie wiem co robić. Może jakiś fachowiec się wypowie. Bo jak się okazuje mój gin to chyba żaden fachowiec :) chyba muszę wrócić do tego, który prowadził mi ciążę, ale kasuje 250 zł ;)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 27 sie 2010, 15:05
autor: CzarnaMamba
monika84 pisze:Na tabsach o Crohnie nie wpominają, a tu coś takiego :(
Wspominają, wspominają :)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 12 lis 2010, 14:22
autor: Megs
Osobiście stosuję od czasu diagnozy, i do tej pory jest bardzo zadowolona, tylko ta cena... ;/
Krążek nigdy mi nie wypadł, fakt faktem, czasem się wysuwa ale nie na tyle, żeby dokuczał ;) Metoda jest bardzo wygodna, niczego się nie czuje, zapewniam ; )
A z tą ostrożnością chodzi o to, że nalezy przerwać stosowanie, gdy podczas owego stosowania nasilą się objawy CU/CD bądź wystąpią nowe. Tak mi wytłumaczyła moja gin. Więc wszystko z rozsądkiem i do przodu ;)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 04 gru 2010, 21:34
autor: Coralie
A czy ten krążek jest wyczuwalny dla partnera? Bo jakoś nie mogę uwierzyć, że nie :neutral: Czy może jego się na ten czas wyciąga?

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 04 gru 2010, 22:08
autor: Lemoni
też nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić - ani tego, że nie czuje tego partner, ani że partnerka.

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 17 gru 2010, 09:10
autor: zoha3110
Moja gin poleciła mi wczoraj krążek Nuvaring. Martwi mnie jedynie informacja na ulotce - jest w niej napisane że przebieg zapalenia jelita może ulec zaostrzeniu. Miałyście jakieś nasilenie objawów spowodowane stosowaniem tego krążka? Z tego co widzę jesteście raczej zadowolone ale wolę się upewnić ;)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 17 gru 2010, 10:16
autor: Lemoni
w ulotce Evry jest ta sama informacja, mimo to mój gin wiedząc o chorobie to polecił... dziewczyny stosują, no ale nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje;)