Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

metody zapobiegania ciąży a nieswoiste zapalenia jelit

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Baby » 21 maja 2012, 10:05

Z tego co wiem przy NZJ powinno się stosować tylko hormony pozajelitowe (krążki, plastry). Szczerze mówiąc każde antykoncepcyjne leki mają informację, że przeciwwskazaniem jest NZJ. Możliwe, że to kwestia hormonu jakie w ten czy inny sposób jest dostarczany do naszego organizmu. Duży plus to taki, że pozajelitowe hormony nie obciążają wątroby. Ja sama nie mogę się przekonać do krążków. Boję się stanów zapalnych, reakcji alergicznych itd.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Baby » 21 maja 2012, 11:30

Ja biorę plastry na PCOS które leczę od 15 roku życia. U mnie PCOS ma postać ciężką, bolesną. Najlepsze jest to że albo mam krwotoki albo nie miesiączkuje i teraz już mimo brania hormonów. Kiedyś regulowały miesiączki tylko ból miałam okropny podczas ich trwania a teraz już na to nawet nie działają. Zmieniali mi chyba już na wszystkie możliwe ale doustne nie tylko nie dawały efektu ale także podrażniały jelita.. No nic 25 kolejna wizyta u endoktynologa-ginekologa znów badania, pewnie biopsja itd.

Co do krążków jedne ginekolog mówił, że one są najlepsze. Opowiadał o mechaniźmie działania, porównywał na wykresach do działania tabletek a o plastrach nie chciał słyszeć nie wiem czemu. Jego córka ma CU i tylko krążki stosuje (bardzo je sobie chwali). Ja nadal mam obawy.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: MartynaT » 29 maja 2012, 11:06

Po konsultacji z ginekologiem dowiedziałam się, że NR jest najbezpieczniejszy dla CUdaków bo podobno najmniej obciąża układ krwionośny i wątrobę. Mam się zgłosić dopiero kiedy będzie jakieś maksymalnie wielkie zaostrzenie albo będzie mi groziła jakaś operacja, więc póki co, spokojnie dalej będę się chronić krążkiem ;)
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Baby » 03 cze 2012, 13:45

martita, i jakie masz odczucia :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Baby » 03 cze 2012, 13:55

martita żadnej przyjemności, ech ;) A nic Cię nie uczula? Ciekawa jestem jakie odczucia mają panowie, czy im nie przeszkadza? Wyjmujecie krążek przed bara bara czy nie?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: MartynaT » 03 cze 2012, 14:44

Ha, właśnie wczoraj rozmawiałam o tym z moim. Powiedział, że go czuje, ale że mu to nie przeszkadza, więc nie ma potrzeby żeby go wyciągać.
Ciekawa jestem Martita, jak będziesz reagowała na hormony. Ja w sumie nie źle, nawilżenia nie mam takiego jakbym chciała i rozchwianie nastrojów też jakieś jest, ale nie takie jak przy tabletkach :)
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: subzero » 03 cze 2012, 20:16

o Martuś widzę, że zainstalowałaś Obcego :D
napisz po jakimś czasie jak Ci się go użytkuje.
Powiem wam dziewczyny, ze jesli mialabym brac hormony to wolalabym wlasnie w taki sposob (krążek ewentualnie plaster) żeby jelit nie wkurzać dodatkowymi pigułami.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: ewkunia » 30 sie 2012, 22:14

No dobra, ja też się zdecyduję. Byłam u dwóch gine, i dwóch mówiło, że to najlepsza forma antyk. Na wszelki wypadek wzięłam receptę na tabsy, gdybym jednak spanikowała;p
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

del
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 28 sty 2011, 18:11
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Silesia

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: del » 04 wrz 2012, 23:43

Stosuję Nuva Ring od czerwca, czyli obecnie mam założony czwarty krążek.
Ogólnie jestem zadowolona z niego, nie wypada, nie czuję go. Mój facet mówi, że go czuje, ale nie przeszkadza mu, więc nie wyjmuję podczas stosunku.
W pierwszym miesiącu stosowania występowały u mnie plamienia, po założeniu drugiego krążka ustąpiły. Ze strony jelit ok, piersi urosły, raczej nie przytyłam, chociaż się nie ważyłam, więc dokładnie nie wiem.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Natalka » 11 lut 2013, 15:04

_Ray_ pisze:w kadym razie- odczucie dziwne...bo nie czuje go, nie wiem czy jest czy nie
:wink: ja na początku sprawdzałam codziennie, czy se gdzieś nie wypadł.
podczas stosowania tamponów trzeba uważać, żeby go razem z tamponem nie usunąć niechcący.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: MartynaT » 12 lut 2013, 09:01

Natalka pisze:trzeba uważać, żeby go razem z tamponem nie usunąć niechcący.
no ja już kiedyś łowiłam ;)

poprawiłam cytowanie
Ostatnio zmieniony 12 lut 2013, 09:41 przez MartynaT, łącznie zmieniany 1 raz.
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Elaine » 22 maja 2013, 18:54

Dwie ginekolożki mnie zachęcały do tego ustrojstwa surowo zabraniając tabletek. No i się zdecydowałam. W poniedziałek pierwszy krążek. Do dziś (środa) - super.. A dziś...ech.... no wysuwa się, wysuwa jak diabli... Wypadać nie wypada, ale jest dyskomfort. Fizyczny i psychiczny. Co pół godziny lecę sprawdzać i poprawiać... Teoria, że źle włożyłam nie przekonuje mnie = przez dwa dni było ok...
Jeszcze się trochę pomęczę, ale jeśli to ma tak wyglądać, to dziękuję :( Choć liczę, że jednak jakimś cudem będzie ok. bo ta forma antykoncepcji bardzo by mi odpowiadała....
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Natuśka » 22 maja 2013, 22:57

Elaine, ale to chyba musi być coś z zakładaniem krążka. Ja osobiście tego nie stosowałam, ale dziewczyny u mnie na roku są bardzo zadowolone, pacjentki też nie narzekają. Mówiły, że na początku nie wyobrażały sobie jak to jest, że to tam "siedzi" i nie wypada, ale po zastosowaniu było ok :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Natalka » 22 maja 2013, 23:43

I mnie też się wydaje, że to coś z zakładaniem nie bardzo,
od kilku miesięcy używam i zapominam, że go mam :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

Post autor: Elaine » 23 maja 2013, 19:46

Dzięki za odpowiedzi....

Wczoraj wyjęłam krążek, wymyłam i ponownie umieściłam, gdzie trzeba. I był spokój, aż do dzisiejszego wieczora, gdy poczułam, że sytuacja się ponawia....
Kurcze, no sama nie wiem... Może to ma związek z moją budową? Każdy ginekolog przy badaniu mówi, że jestem wąsko zbudowana i będę miała kiedyś problemy z porodem.

Uparłam się jednak, że przejdę cały cykl i będę najwyżej ćwiczyć codziennie aplikowanie ustrojstwa, bo bardzo, ale to bardzo zależy mi na tej formie antykoncepcji ...

Tabletek nie pozwalają mi brać, bo wątroba i jelita, do plastrów jestem anty, bo przy mojej formie aktywności nie jest to dobra metoda, spirala to nie najlepszy pomysł, jak jeszcze nie rodziłam - zresztą nie podoba mi się ta forma, prezerwatywy wywołują sprzeciw mojego partnera (mój też), w ciążę nie pozwala mi zajść moja pani gastrolog,w metody naturalne nie wierzę, pozostaje ten krążek lub abstynencja... Znaczy, to MUSI być ten krążek :)
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

ODPOWIEDZ

Wróć do „Antykoncepcja”