Strona 5 z 5

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 25 maja 2013, 15:02
autor: ewkunia
Próbowalam używać krążka ( jak widzisz powyzej) i chyba nie nadaje się do mojej budowy (tyłozgięcie). Męczyłam się i przy czynnościach fizjologicznych, krążek po prostu lekko się wysuwał ( mowię też o siusianiu) ...

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 30 maja 2013, 10:03
autor: Magdap
Zdecydowałam się spróbować tę metodę :) Kolejny dzień mija i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolona- krążka w ogóle nie czuć i nie wypada. Wcześniej stosowałam plastry Evra, niestety przy moim aktywnym trybie życia nie spełniały swojej funkcji ( notorycznie się odklejały )

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 20 wrz 2013, 07:51
autor: makika83
Bywam tu rzadko, ale w temacie muszę się wypowiedzieć, może komuś coś się naświetli.

Tytułem wstępu - chodziłam od zeszłego roku od maja na siłownię, z czasem ćwiczyłam tak długo i tam intensywnie, że dopóki nie poczułam, że zaraz zwrócę śniadanie to nie przestawałam ćwiczyć. i po którymś intensywnym treningu w czerwcu br. poczułam, że coś z moimi jelitami nie tak - zwaliłam to na karb intensywności. Od razu intensywna dieta, rezygnacja z ćwiczeń i tak do teraz... Krążki zaczęłam stosować jakoś w kwietniu, bo po wszelkich tabletkach niemiłosiernie bolała mnie głowa w przerwach stosowania, pomyślałam, że to będzie coś akurat dla mnie - i fakt, bóle głowy jak ręką odjął, a wierzcie - bolało tak, że prawie waliłam głową w ścianę.

I wczoraj siedzę sobie i rozmyślam i jak mnie nie łupnie idea, normalnie napadła mnie taka żaróweczka - przecież jestem na bardzo restrykcyjnej diecie od ponad 3 miesięcy, a tutaj poprawa jest naprawdę słabiutka, mimo dodatkowych czopków, które wcześniej pomagały bardzo szybko. I to musi być to, jednak Ring nie dla mnie, być może po ciąży antykoncepcja hormonalna jest nie dla mnie :( a ja tak bardzo boję się kolejnej ciąży, że o ile byłam w stanie znosić jako tako te bóle głowy, to z jelitami nie ma żartów...

I teraz dokończę krążek, tym bardziej, że zrobiłam myk, żeby przesunąć miesiączkę, a potem adieu zabezpieczeniom hormonalnym - najwyżej okaże się, że to nie to, a wrócić zawsze mogę...

Więc podsumowując - mnie Nuva Ring zaszkodził :(

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 25 wrz 2013, 21:36
autor: ranka
_Ray_ pisze:ja zaczęłam stosować kilka dni temu < zawsze lepsze to niż mirena...>
w kadym razie- odczucie dziwne...bo nie czuje go, nie wiem czy jest czy nie... Moim zdaniem dziwna forma antykoncepcji mieć w sobie kawałek plastiku na 3 tyg o.O
no ale-zobaczymy ;]
ja kazdego dnia dziekuje temu kto wymyslil Mirene..

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 28 wrz 2013, 09:46
autor: ranka
u nierodek to nie, ale jak juz urodzisz to jest to jak dla mnie najlepsza metoda antykoncepcji :)

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 29 wrz 2013, 11:57
autor: ranka
tak masz racje, ale ja bardzo sceptycznie do tego podchodze..

Re: Nuva Ring! Nareszcie coś dla nas?

: 17 lis 2017, 21:07
autor: palula88
Chcialabym zaczac stosowac antykoncepcje inna niz kalendarzyk i gumka, ginekolog zaproponowal tabletki ale z racji ze mam cd zaproponowalam krazek noi mam czeka w lodowce tylko mam obawy przed slynna zakrzepica... Na wlasna reke zrobila morfologie i uklad krzepniecia i wszystko ok.. chociaz plytek mam duzo bo 380...
Myslicie ze moge sprobowac go stosowac? Po jakim czasie zrobic znowu kontrolnie uklad krzepniecia?