Strona 5 z 5

Re: Leki na CU a antykoncepcja

: 13 cze 2011, 23:01
autor: Natalka
agata1507 pisze:wole dopytać
no i słusznie :smile: a ja faktycznie nie do końca chyba zrozumiałam o co Ci chodziło :wink:

Re: Leki na CU a antykoncepcja

: 11 sie 2011, 22:24
autor: KeyO
Po rozpoznaniu rozmawiałam na temat antykoncepcji z moim gastroent i jego zdaniem nie było większych przeciwwskazań stosowania doustnych pigułek jeśli chodzi o ich wpływ na samo jelito, ale od razu ostrzegł mnie że w drugą stronę wpływ jest znaczny, a mianowicie zmniejszone wchłanianie, więc trzeba się liczyć że możliwość zajścia w ciążę jest znacznie podwyższona w porównaniu do założeń.
Zalecił mi korzystać z jakiejkolwiek pozajelitowej metody, którą miałam sobie wybrać według własnego uznania.
Na początku choroby brałam pigułki, ale później w centrum zdrowia kobiet odmówiono mi ich z powodu mojej historii migrenowej. Zaczęłam od minipigułki - już nie pamiętam nazwy.
W końcu pielęgniarka z ośrodka doradziła mnie pewniejsze zastrzyki. Biorę Depo od przeszło roku i chwale sobie ogromnie. Wygoda. No i jestem szczęściarą - jedną z kobiet które nie odczuwają skutków ubocznych ich działania, które potrafią być bardzo przykre. Ja już zapomniałam przykre dolegliwości miesiączek, dodatkowy plus - brak dodatkowej utraty krwi.

W Polsce koszt jest chyba znaczny. No cóż ja tutaj mam za darmo każdy środek antykoncepcyjny jaki chcę, więc dodatkowa korzyść.

Re: Leki na CU a antykoncepcja

: 12 sie 2011, 11:27
autor: ewkunia
Hm, mój ginekolog i gastroenterolog nie potwierdził,że działanie może być obniżone - chyba że faktycznie oddajesz po 20 stolców na dobę,to siłą rzeczy kilka h po przyjęciu tabletki nastąpi jej wydalenie:)

Polecano mi plasterki lub krążek, jednakże bez szczególnego nacisku.

Re: Leki na CU a antykoncepcja

: 12 sie 2011, 21:07
autor: KeyO
Teraz, po spróbowaniu Depo nie zamieniłabym ich na nic innego nawet ze zdrowymi jelitami :roll:
Ale zaznaczam raz jeszcze, że jestem szczęściarą i nie męczą mnie odczuwalnie.