Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Rozmowy, pytania na ten temat.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mala_Mi » 30 maja 2013, 15:06

Odkąd pamiętam miałam problemy z seksem, tzn. problem był z włożeniem członka do mojej pochwy... w dodatku jak już dochodziło do seksu, to nie przynosił mi on jakiejś wielkiej przyjemności... a już o orgazmie mogłam pomarzyć...
Czasem zdarzało się, że członek gładko wchodził i było ok i nawet mnie przy stosunku nie bolało nic.
I teraz tak: gdy zachorowałam na CU miałam nowego chłopaka, z którym jeszcze nie współżyłam. Choroba miała u mnie przebieg piorunujący, więc operacja, jedna, druga, potem trzecia :roll: Po operacji dość szybko wróciliśmy do zbliżeń (robiliśmy wszystko oprócz seksu) no ale w końcu zapragnęliśmy czegoś więcej i tu pojawił się problem... bo okazuje się, że nawet wejść we mnie nie może, już nie mówiąc o czymś więcej... po prostu niby jestem rozluźniona, ale jak chce wejść to nie może bo się w środku robię taka ciasna... :oops:
Czy obecny stan może być związany z tym, że nie mam jelita grubego, a zostawiony kikut jest w fatalnym stanie?
Czy może przyczyny szukać gdzie indziej? Myślałam, że to może być pochwica, no ale wcześniej dochodziło do stosunków z innymi partnerami... z tym, że głównie były to bolesne stosunki...
Tak bym chciała w końcu się pokochać bez bólu a tu.... :mad:
Jak myślicie, co to może być?
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mala_Mi » 30 maja 2013, 15:32

Jeden palec wchodzi, ale tylko jak jestem rozgrzana, gorzej już z dwoma...
Dziwne to, że kiedyś faceci wchodzili we mnie chociaż tłumaczę to tym, że byli mało delikatni i ich nie interesowało czy mnie boli... :roll:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mala_Mi » 30 maja 2013, 16:00

_Ray_, jutro się właśnie wybieram... ale myślałam, że tu mi coś naświetli ktoś, od czego to może być i jak temu zaradzić
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mala_Mi » 30 maja 2013, 16:27

Egzistenz, a mogłabyś mi wysłać te ćwiczenia, o których mówiła Alutka?
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Elaine » 30 maja 2013, 22:31

Przy endometriozie występują często bolesne stosunki. A może to też być po prostu stres i obawa, że znowu będzie bolało... A może - bo i tak bywa niekiedy- masz bardzo wąską budowę wewnętrzną - wówczas żel, dużo żelu intymnego mogłoby pomóc i ćwiczenia na rozciągnięcie mięśni, tak jak pisze Egzistenz, . Tak czy siak do ginekologa... bo teraz to tylko takie gdybanie...
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mala_Mi » 31 maja 2013, 15:53

Byłam dzisiaj u ginekologa...
Zanim zbadała mnie wziernikiem to był cyrk... tak się zamykałam i w ogóle go nie mogła włożyć.... :roll: jak to zobaczyła to kazała mi się rozluźnić, ręce wzdłuż ciała, pupa wyżej, nogi rozluźnione, pośladki też, pomyśleć o czymś miłym no i w końcu się udało i nawet nie bolało... :roll:
Ginekologicznie okazało się że wszystko jest ok, żadnej endometriozy, pochwa prawidłowej wielkości i grubości, no nic do czego można się przyczepić więc stwierdziła, że jedynie psychologicznie się zamykam - co widziała przed włożeniem wziernika...
Teraz chyba nie pozostaje mi nic innego jak ćwiczyć... :roll:
P.S: Dziękuję Egzistenz za maila ze skanami! :)
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Elaine » 31 maja 2013, 19:20

Mala_Mi, to są dobre wiadomości :)
To teraz za ćwiczenia i trzymam kciuki :)
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

SWAD1987
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 31 maja 2013, 13:01
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: południe

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: SWAD1987 » 31 maja 2013, 19:29

Proponuję też trochę więcej inicjatywy ze strony partnera. Dłuższa gra wstępna, masaż, dużo oliwki i uśmiech i radość przy seksie a nie myślenie o tym jako o problemie. Partner nie powinien ograniczać się tylko do samego stosunku, kilkanaście minut dobrej zabawy przed samą penetracją powinno pomóc. Niech lepiej on poczyta o tych ćwiczeniach a nie Ty :)

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mala_Mi » 31 maja 2013, 19:52

SWAD1987 pisze:Proponuję też trochę więcej inicjatywy ze strony partnera. Dłuższa gra wstępna, masaż, dużo oliwki i uśmiech i radość przy seksie a nie myślenie o tym jako o problemie. Partner nie powinien ograniczać się tylko do samego stosunku, kilkanaście minut dobrej zabawy przed samą penetracją powinno pomóc. Niech lepiej on poczyta o tych ćwiczeniach a nie Ty :)
Dlaczego wypowiadasz się nie mając o tym temacie zielonego pojęcia? :mad:
Mój Chłopak na pewno nie ogranicza się tylko do samego stosunku... a kilkanaście minut to nawet nie jest Nasz początek, bo zdarza się że nasza gra wstępna trwa 2-3 godziny.
Jak myślisz że on mnie nie masuje, ani że nie ma radości z gry wstępnej i jakichkolwiek zbliżeń ze mną to jesteś w błędzie :!:
Dlatego denerwuje mnie Twój post, który oparty jest na jakiejś insynuacji, bo podstaw do pisania tego nie masz.
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Natuśka » 31 maja 2013, 23:17

Mala_Mi pisze:żadnej endometriozy
Na endometriozę to nie wyglądało :neutral: I dobrze, że jej nie ma :wink:
Mala_Mi pisze:że jedynie psychologicznie się zamykam
Mala_Mi... Kurcze, trochę przeszłaś w swoim życiu... Jednak to napięcie w człowieku pozostaje, mimo że się tego wyraźnie nie odczuwa. Sama napisałaś, że operacje jedna za drugą, stres, ból, stres związany z bólem itp. itd. To wytwarza jakieś mechanizmy obronne. Może nie u każdego w tej intymnej sferze, ale gdzieś jakiś oddźwięk ma.

Co do ćwiczeń to na pewno nie zaszkodzą :mrgreen:
Powodzenia :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

SWAD1987
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 31 maja 2013, 13:01
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: południe

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: SWAD1987 » 01 cze 2013, 08:57

Mala_Mi pisze:
SWAD1987 pisze:Proponuję też trochę więcej inicjatywy ze strony partnera. Dłuższa gra wstępna, masaż, dużo oliwki i uśmiech i radość przy seksie a nie myślenie o tym jako o problemie. Partner nie powinien ograniczać się tylko do samego stosunku, kilkanaście minut dobrej zabawy przed samą penetracją powinno pomóc. Niech lepiej on poczyta o tych ćwiczeniach a nie Ty :)
Dlaczego wypowiadasz się nie mając o tym temacie zielonego pojęcia? :mad:
Mój Chłopak na pewno nie ogranicza się tylko do samego stosunku... a kilkanaście minut to nawet nie jest Nasz początek, bo zdarza się że nasza gra wstępna trwa 2-3 godziny.
Jak myślisz że on mnie nie masuje, ani że nie ma radości z gry wstępnej i jakichkolwiek zbliżeń ze mną to jesteś w błędzie :!:
Dlatego denerwuje mnie Twój post, który oparty jest na jakiejś insynuacji, bo podstaw do pisania tego nie masz.
ok, nie miałem tego na celu. po prostu chciałem zwrócić uwagę że czasem też trzeba szukać rozwiązań po drugiej stronie, bo nikt wcześniej o tym nawet nie napomknął. Poza tym jestem przewrażliwiony gdy całą robotę/winę za sex bierze na siebie tylko kobieta więc sorry za zbyt negatywny wydźwięk.

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mimi2 » 10 lip 2013, 23:30

Mala_Mi, jak idzie Wam rozwiązywanie problemu? Mnie niestety dotyczy podobny problem :( I w sumie narasta i nie mogę znaleźć punktu zaczepienia. Od zawsze seks mi się podobał i jednocześnie odczuwałam ogromny lęk przed zbliżeniami(z powodu pewnych nadużyć seksualnych jakich doświadczyłam w dzieciństwie) Efekt jest taki, że gdy podjęliśmy z chłopakiem decyzję o współżyciu to nie był w stanie nawet do końca we mnie wejść :( bo myślałam, że umrę z bólu :( Próbowałam rozwiązać ten problem na psychoterapii i niestety bez rewelacji. Jedynie poczułam się pewniej w relacjach z mężczyznami (z byłym zerwaliśmy i przez bity rok mnie prześladował i poniżał na forum grupy na studiach, mocno to wtedy przeżyłam) Po tym toksycznym związku straciłam na dłuższy czas chęć na związanie się z kimś. Teraz coraz bardzie marzę o związku dzieciach itd. Z tą myślą poszłam dzisiaj do gina, coby zająć się wreszcie uregulowaniem cyklu. No i przeżyłam szok bo gin nie był w stanie mnie zbadać ani we wziernikach ani ręcznie, choć wcześnie było to możliwe i prawie bezbolesne. Jestem załamana i nie wiem już jak rozwiązać ten problem :(
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
niekat
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 13 cze 2011, 10:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: niekat » 26 lip 2013, 14:46

miałam podobny problem (kłopoty z samym wejsciem) na początku wpsółżycia w ogóle.U mnie okazało sie że wystarczyło porządne nawilżenie i tak to działą do dziś.choć zdaje się, że mój przypadek jest tylko podobny to w sumie zaczęło sie przeciez tak samo.
Oliwia - 11 lat. Przeszczepy flory bakteryjnej, Pentasa, Azatiopryna, Calperos, Wit. D3, Wit. B6, Kwas foliowy, Hemofer, Helicid, VSL#3

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mala_Mi » 26 lip 2013, 16:12

Mimi2, przepraszam, dopiero teraz zauważyłam, że napisałaś...U mnie bez zmian niestety :( Z wziernikiem miałam ten sam problem - ginekolog ledwo wlozyla... a jak moj Chłopak we mnie wchodzi to mam wrażenie, że mnie w środku rozrywa :( dzisiaj zastanawialiśmy się nad seksuologiem, ale czy to coś da? :cry: też jestem załamana, bo ze mną całe życie są jakieś problemy :cry:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Problemy z seksem - mój zagmatwany przypadek

Post autor: Mimi2 » 26 lip 2013, 23:24

Mala_Mi pisze: dzisiaj zastanawialiśmy się nad seksuologiem, ale czy to coś da?
Też o tym myślę, tyle, że mam ogromny problem trafić na właściwego dla siebie ginekologa/ginekologo-seksuologa. Odwiedziłam już z 5 i załamuje mnie poziom lekceważącego podejścia do tematu i zaburzeń miesiączkowania i problemów z seksem. Na problemy a`la pochwica są ponoć specjalne dilatatory. W desperacji zaczęłam rozważać tego typu leczenie.
W sumie mój problem nawet mnie powstrzymuje przed kolejnym związkiem, bo prędzej czy później facet/oboje będziemy chcieli seksu i obawiam się, że mogę nie spotkać się ze zrozumieniem mojego problemu. Podziwiam Cię, że "wytrzymałaś" seks z facetem, którego nie bardzo obchodziło to, że ciebie to boli. Dla mnie seks nie może się równać ból. Mimo wałkowania tego tematu na psychoterapii nie potrafię zaakceptować elementu agresji we współżyciu.

niekat, coś z tym nawilżeniem jest na rzeczy, bo jak miałam kiedyś najpierw usg, a potem badanie, to zakładanie wziernika w ogóle mnie nie bolało, a normalnie jest "co najmniej nieprzyjemnie". Niestety jestem już dłuższy czas sama, wiec nie mam jak z facetem spróbować
Egzistenz, wchodzą bez problemu. Nie widziałam wziernika jaki mi ostatnio zakładano, ale sądząc po mega bólu jaki mi sprawił raczej mały nie był. Raz na izbie zakładano mi taki dwułyżkowy rozkładany i było w miarę ok, choć dziewiczy to on nie był na pewno.
Ostatnio zmieniony 26 lip 2013, 23:33 przez Mimi2, łącznie zmieniany 2 razy.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Seks”